10/01/2013

Wrześniowe denko

Ulubiony rzut okiem na śmieci...
Nie poszło tak jak bym chciała...ale coś tam ubyło...
Nie jestem z siebie zadowolona, bo jak dzik porozpoczynałam wszystkie nowości zamiast grzecznie czekać aż skończę to co zaczęte...ech...,moja silna wolna jest silna tylko z nazwy...



Jednego żałuję, że nie zrobiłam recenzji szamponowi Dermedic, który okazał się bardzo dobrym kosmetykiem, korzystnie wpływającym na stan mojej skóry głowy..na włosy - włosy - nie działał jakoś rewelacyjnie ale wprowadził pewien spokój na skalpie. Jeden z nielicznych produktów śmiesznych boxów (chyba Shinny o ile dobrze pamiętam), które się u mnie przyjęły..
O peelingu porzeczkowym pisałam nawet dwa razy (ewenement;)) - wczoraj osiągnął dno..
Olej Monoi - idzie precz..nie dam rady wytrzymać z tym śmierdziuchem ani chwili dłużej...Nie mogę powiedzieć o nim dobrego słowa..więc zamilknę, wiem że ma dużo zwolenników ;)

Sprawca nieszczęścia o którym pisałam tutaj  został odesłany do kosza i nigdy więcej nie powróci. 

Kolejny pominięty w recenzjach kosmetyk - Iwostin Solecrin - normalizujące serum na twarz po opalaniu - bardzo ładnie nawilżający lekki, letni kremik. Co prawda nie spiekłam buraka tego lata ale mimo to krem przynosił ukojenie wystawionej na ekspozycję słoneczną buzi. Możliwe, że powrócę do niego w następnym roku.
 Fatalnie dobrany krem, który po pierwsze przyniósł wulkany i grudy podskórne a także rozczarował swoim zapachem - fuj śmierdziuch! nigdy więcej - pisałam o nim tutaj 

 Świetna ochronna pomodka, zrobiona przez Kasię :* była moim ulubieńcem letnim - główne jej plusy to świetne nawilżenie i brak tłustego filmu oraz przyjemny, bardzo delikatny zapach.

Wielkie, ogromne nawet rozczarowanie - tusz Lancome Hypnose Star - Obraziłam się na firmę i od tego czasu nie kupuję nic, zupełnie nic. Swoje żale wylałam tutaj  
Powtórzę raz jeszcze - jak dla mnie ideał sięgnął bruku. Trzymałam go długo w szufladzie nie wiem dlaczego - z sentymentu?, ku pamięci?, że ładne opakowanie? a paszła won:D
Minatuki 
Lancome bi facil - płyn do demakijażu - przyzwoity ale za bardzo oleisty, rozpuszczona jestem - o wiele bardziej przypadł mi do gustu sephorowski specyfik..
W pudełeczku po TBS - znajdowała się odlewka Angels On Bare Skin Lush- wystarczyło na parę użyć i powiem tak - zapach tym razem nie powala - jest mocno ziołowy ale działanie super. Mam ochotę na więcej;) 
Caudalie - krem/sorbet nawilżający - fajny, ultra lekki kremik nawilżający.

Parę saszetek - najbardziej spodobał mi się treściwy Oeaparol (chyba kupię na zimę) JMO = nie zachwyca po raz kolejny..
Garść przeterminowanych kosmetyków kolorowych zamyka moją stawkę :)


Jak Wasze denkowanie?
Sumiennie czy tak jak ja...;)
Miałyście coś z moich kosmetyków?


103 komentarze:

  1. Ojej <3 jak mi miło ze Ci się dobrze pomadki ochronnej używało :*

    od momentu kiedy przeczytałam dwa Twoje posty o peelingu porzeczkowym mam na niego straszną ochotę :)
    muszę się zabrać za swoje dno.. dużo tego ;)
    całkiem możliwe, że pojawi się filmik zamiast posta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była super :) bardzo mi się podobało to że wogóle nie było jej czuć...wiesz większość pomadek ochronnych kojarzy mi się z jedzeniem rosołu (takiego tłustego bleeeh = też zostaje na ustach) :)
      Dla Ciebie to i filmik obejrzę <3

      Usuń
  2. U mnie w tym miesiącu chyba też będą wyrzutki

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi po Helence została tylko szczoteczka do nakładania odżywki na rzęsy :D Także poniekąd rozumiem trzymanie "ładnych" opakowań. Zazwyczaj zostawiam takie, które mogę użyć ponownie. Np. opakowanie toniku Phenome ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - ja też czasem zaadoptuję pojemniki na różne inne sposoby :) niekoniecznie kosmetyczne :)

      Usuń
  4. moja silna wola niestety jest taka słaba, że jeju :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Też zazwyczaj chomikuję bubelki w oczekiwaniu na lepsze czasy, szkoda jednak, że jeszcze nigdy nie nastąpiły;)
    Duże denko Goś, widać, że nie próżnowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę chcesz się pozbyć tej bazy Benefit? Bo jak tak to reflektuję :D

      Usuń
    2. Postanowione :*
      Tak sobie denkowane ;)

      Usuń
  6. ja ostatnio też pootwierałam wiele produktów dlatego denko w tym miesiącu niewielkie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie,szkoda,że tak dużo się przeterminowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda - ale z drugiej strony nie ma co płakać - nowe zajęły ich miejsca :)

      Usuń
  8. Fajne opakowanie tej pomadki hand made od Kasi.

    Angels u mnie srednio, w porownaniu do poprzednich past ta miala byc kultowa, ale nie podchodzi mi zapach i dzialanie tez bez szalu.

    U mnie denko juz widzialas. Staram sie jednak nie otwierac nowych kosmetkow. Wyjatek stanowia zele pod prysznic. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ono takie zawodowe było - w sensie że się wysuwała jak sklepowa - super - nie mam pojęcia jak Ona to robi :)
      Działanie angels faktycznie niekoniecznie - ale buzia po nim gładziuchnaaa :)
      Bardzo ładnie Ci poszło Kasiul - nooo daj spokój - no weź i nie powąchaj ;) nie da się :D

      Usuń
  9. Ciekawią mnie kosmetyki Bomb Cosmetics ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też - tyle tam dobroci kolorowych, pachnących, śliczniutkich :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie - sporo było przeterminowanej kolorówki ;)

      Usuń
  11. trochę uzbierałaś, ja nic nie miałam z tych kosmetyków , ale wszystko przede mną ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. dwie recenzje jednego przedmiotu :D cuuud! :D
    pomadka Kasi --> chcę! :D Kasiuuuuuuuuu (robię maslane oczka) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo nie! muszę więcej spamować bo mnie M. prześcigneła :D

      Usuń
    2. Dwie recenzje - fakt - cud ;) a miałam jeszcze taki balsam ukręcony przez Kasię whipped coś -cream - bosse jaki to był zapach <3 zdenkowałam daaawno :D
      Dobra M - Dobra As - :)

      Usuń
  13. Zgadzam się, też mam ten szampon Dermedic i jestem bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjątkowy szampon - świetne działanie - dzięki niemu wogóle zaczęłam interesować się tą firmą:)

      Usuń
  14. Też tak mam, że jak coś jest nowe to chcę to szybko wypróbować i później mam wszystko porozpoczynane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to...grzech popełniany notorycznie także przeze mnie :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. :) jest superowy - gdyby nie to że mam jakieś 15 innych to pewno bym kupiła drugi

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Według mnie niekoniecznie - ale to pewnie przez to, że czuję się winna otwarzenia tych nowych nowości:)

      Usuń
  17. Tym peelingiem to mi narobiłaś smaka :D Nie miałam nigdy nic z Bomb Cosmetics :P W sumie sama nie wiem czemu, muszę to nadrobić przy kolejnych zakupach w Świecie Zapachów (oni mają te kosmetyki) :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, właśnie - widziałam całe rządki w Świecie Zapachów i to różnych dziwaczków do zabawy :)

      Usuń
  18. przypomniałaś mi że muszę wreszcie przejrzeć swoją kolorówkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero pierwsza szulfada - przestałam bo się wystraszyłam ...:D ale ciąg dalszy nastąpi z pewnością :D

      Usuń
  19. Denko całkiem porządne, nie ma zdecydowanie powodu do narzekania :) Z Twojego denka nie miałam niczego i w części mnie to cieszy, bo wyjątkowo dużo bubli się u Ciebie znalazło :( Hypnose Star mam ochotę jednak wypróbować, bo standardowa wersja sprawdza się u mnie bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że wiele dziewczyn jest zachwycona Hypnose ale ja się strasznie, okropnie naburmuchalam na firmę :D

      Usuń
  20. Lubię denko, całkiem spore u Ciebie :) fajnie jak można te pudełka powyrzucać ;p zaraz zrobię post o swoim hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie denko w tym miesiącu jakieś takie małe

    OdpowiedzUsuń
  22. e nooo, nie jest źle, porządeczek zrobiony, trochę miejsca na nowe nabytki się zwolniło :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Każde denko jest dobre, choć ja też liczyłam u siebie na więcej :P I również nie lubię, jak nie zdążę napisać jakiejś recenzji, a pustego opakowania nie chcę już dłużej trzymać w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane - też tak uważam - każde denko jest dobre - tego będę się trzymać :)

      Usuń
  24. U mnie też już po wrześniowym denku.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja Lancome Star ubóstwiam:) Moze trafilas na jakies felerne opakowanie. Mi sie nic nie osypywalo a konsystencja poprawila po okolo 1,5 tygodnia stosowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Shoegirl :( byłam załamana bo tak bardzo się na niego napaliłam po tej miniaturce:)

      Usuń
  26. Dla Ciebie to mało? Za każdym razem powtarzam, że ja nawet 5 produktów w ciągu miesiąca nie zużyję, a co dopiero tyle :) Podziwiam, podziwiam i jeszcze raz podziwiam :) Kocham pomadki ochronne. Tylko takich używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Woogie proszę Cię - w ciągu miesiąca to ja nawet pasty do zęby nie zużywam :D
      To finał z kilku miesięcy oczywiście:)

      Usuń
  27. Nie jest tak źle, ważne, że cokolwiek wywaliłaś :D
    Esku! Już tak permanentnie wyrzuciłaś do kosza ten olej monoi? Bo ja bym go biedaka przygarnęła! Ja kocham ten zapach! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt..lepszy rydz, niż nic :)
      Monoi będzie zatem Twój :)

      Usuń
  28. hah nie ma to jak trzymać kosmetyk z sentymentu, też tak parę razy miałam, w sumie też trzymałam z nadzieją, że może jednak. Chyba też za takie rozstania się muszę zabrać :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne sprawy heheeh - czas żal ale bez sensu jak tak leżakują ale czasem po prostu taka jest potrzeba :D

      Usuń
  29. a ja z hypnose star byłam całkiem zadowolona. bardzo lubiłam szczoteczkę, formuła też była niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeżyłam ogromne rozczarowanie Simpluniu - ogromneee :( pamiętam jak dziś tak mi utkwiło :D

      Usuń
    2. tak to jest z tymi maskarami, co jednej podpasuje, to u innej się nie sprawdzi :/

      Usuń
  30. Ładne zużycia :) Nie miałam akurat żadnego kosmetyku z Twojej listy, ale peeling mnie bardzo zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling wyjątkowo mi podpasował ale jest trochę inny od innych ;)

      Usuń
  31. nie tylko Ty tak masz, jak w moje łapki wpada cos nowego to nie potrafię się powstrzymać i otwieram, najczęściej jest to po tygodniu, jak odłożę kosmetyk na później, potem mnie nosi i otwieram, wczoraj zrobiłam tak z masłem do ciała Apis - a juz spokojnie czekało ponad tydzień i miało czekać jeszcze miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama w tym "podwęchiwaniu" hehe

      Usuń
  32. Ja też nie mam silnej woli, wszystko mam pootwierane ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. również jestem obrażona na mój tusz z lancome, tylko ja mam ten doll eyes. jest beznadziejny!! ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NOOO nareszcie!! od razu mi lepiej że nie jestem sama :D

      Usuń
  34. Dobre denko:) mam chęć na peeling porzeczkowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) porzeczkowiec okazał się bardzo przyjazny dla mnie

      Usuń
  35. No właśnie ja mam podobnie, mam sporo pozaczynanych produktów:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno to potem ogarnąć :( muszę się bardziej pilnować :)

      Usuń
  36. Całkiem ładne denko :) Zawsze do przodu :) Angels on bare skin bardzo lubiłam.
    Moje denko będzie jutro, bo nie wyrobię się już dziś z opisywaniem produktów.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wiem na co narzekasz, całkiem sporo produktów wykończyłaś. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywało lepiej...poza tym jestem zła, za to że miast wykańczać to co zaczęte - sięgam po nowe :(

      Usuń
  38. Widzę, że tym razem chyba więcej bubelków. porzeczkę muszę wypróbowac.

    OdpowiedzUsuń
  39. Na krem Caudalie chętnie się piszę, brzmi tak jak lubię- lekki, nawilżający... ach!
    Maskara, no cóż, ja miałam inną wersję, Doll Eyes, i jakoś nie czuje się do końca zadowolona... ale niej jeszcze napiszę, jak czas trocha ogarnę ;)
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała pełną wersję Caudalie - nawet bardzo, bardzo:)
      dziwna sprawa z tymi tuszami - jedni zachwyceni, drudzy wręcz odwrotnie ...

      Usuń
  40. Twoja silna wola jest tylko z nazwy.. a moja silna wola jest słaba :P haha

    ładnie nadenkowałaś jednak.. u mnie bida ostraszna ostatnio, coraz gorzej mi idzie.. ehhh
    znam Bi-Facila z Twojej gromadki, kiedys wielbiłam.. potem poznałam dwufazę Helenki i go zdradziłam.. a teraz zdradzam wszystkie wcześniejsze z dwufazą Chanel, która jest najlepsiejsza z najlepsiejszych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż...można powiedzieć, że moja silna wolna puszcza się i łajdaczy jak zobaczy ładniusie, nowe opakowanie które śmieje się woła weź mmnie, weź, weź...
      Jaka Ty Zdrajczyni okrutna jesteś :)
      Chanel to niestety nie moja półka..rozumiesz;) Bioderma jest ok :D

      Usuń
  41. spore denko ;) niestety prawie żadnego kosmetyku nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  42. No denko niczego sobie. :-) Mam tę samą przypadłość. Jeszcze jednego nie skończyłam, a już sięgam po następne. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudna sprawa:) ciężko się oprzeć,,oj ciężooo ;)

      Usuń
  43. Lubię dwufazę Bi-facil, ale poznałam HR i przede mną jeszcze Chanel. A teraz dostałam namiar na produkt z LRP i ciekawe, czy go dorwę :)

    Teżczasami trzymam coś dłużej niż powinnam....Taki urok, trudne rozstania :P
    Mnie z JMO też coś nie po drodze.... i nie wiem, czy próbować jeszcze, czy lepiej już nie :D

    Pomadkę od Cat :* też miałam, ale dla mnie za słaba była :( za to mam takie pachnące cudo White Musk i aż szkoda mi używać ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti - powiedziała, że Chanelka biję na głowę pozostałych..
      dobrze powiedziane - trudne rozstania ;)
      Ja odpuszczam JMO - miałam sporo próbek i jakoś mnie nie zachęciły ani zapachem ani działaniem.. nie mam ochoty na eksplorowanie tej marki :)
      A co to jest White Musk? balsamik? oj doskonale rozumiem - żałość ogarnia jak się kończy :D

      Usuń
  44. Nigdy nie nauczę się denkować. Jestem jak ta sroka, co musi dziób wepchnąć w każde nowe cudeńko i oczywiście zobaczyć co też kryje się w każdym opakowaniu. I tak później na zmianę staram się używać. Jestem okropna pod tym względem :( a później i zazwyczaj pozostaje jedynie owo stwierdzenie "a poszło won" bo po terminie...

    OdpowiedzUsuń
  45. Wcale nie takie małe to Twoje denko :) Żadnego z tych produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie robię denkowych postów, bo... bo zawsze czuję taką ulgę, że już coś zużyłam i to WYRZUCAM. Puste opakowania doprowadzałyby mnie do szału.
    Żadnego z Twoich kosmetyków nie miałam, choć marki są mi znane.
    Ładnie Esiu zużyłaś, ładnie. Zasłużyłaś na.............. NOWE ZAKUPY :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie robię. Wszystko od razu wyrzucam, nawet nie miałabym gdzie trzymać tych pustych opakowań u mnie. ;-)

      Usuń
  47. Całkiem fajne zuzycia, gratuluję :) Nie miałam chyba żadnego z tych kosmetyków, ale Iwostin Solecrin mnie zainteresował, całkiem prawdopodobne że po niego sięgnę za rok w lecie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger