10/20/2013

Piąte oko Esa

Kolejny odcinek cyklu Piąte oko Esa. Jak wspomniałam, dręczona jesiennymi zgryzotami oddaliłam się nieco od internetu..było to zaledwie okamgnienie :) 
To co zdołałam uchwycić komórkowym szajsungiem prezentuję poniżej:) Reakcje i refleksje mile widziane - jak zawsze, jak zawsze :)


Lublin city - wOOw - wielkie moje zdziwienie było, kiedy ujrzałam domorosłego samoskrętka na placu zamkowym..pomijając fakt, że miasto można obejść z buta w pół godziny (przynajmniej tą najważniejszą część) to szczerze mnie rozczuliły te nieśmiałe aspiracje...Lublin Tour - buhahahhaa :)

 Droga taksówką w poprzek czasu kiedy odczuwa się nieznośną lekkość bytu...ps..belgijskie piwko wchodzi gładko i nie wiadomo kiedy uderza jak młot pneumatyczny :)


Przez/Dzięki Saurii odkryłam ciasto dyniowe...ommmoMMMomMM 

 Podobnież migdały są dobre na całe zło...czy ja wiem? na pewno lepszy, terapeutyczny skutek przynosi czekolada :)

I cappuccino z miłosną wróżbą - teraz już wiem że to przesłanie Asewertynki :*


Czytałam ostatnio dużo..bo jak wiadomo kiedy na świecie jest źle i niedobrze, najlepiej uciec w świat wyobraźni..Dzisiaj akurat skończyłam Hanię Banię - drugą część - czyli Hania dorasta...fenomenalna książka Bakuły - O ile nie darzę jej szczególnym uwielbieniem, ba! często po prostu mnie irytuje - tak jej książki są niesamowicie ciepłe, pełne humoru, wspomnień z czasów PRL..i ...jedzenia..Uwielbiam :)
 Oczywiście nie czytam sama...
Na życzenie...moja nowa chabrowa bluzka Promod..nigdy nie miałam nic w tym kolorze..dałam się namówić na przymiarkę i muszę przyznać, że jest szalenie twarzowa.



Na koniec informacja - do testów Floslek  zapraszam : (ciekawe, że czytanie ze zrozumieniem, jest wciąż dla niektórych trudną sprawą;)


Fraise26 (My strawberry fields)

Dziękuję i bardzo proszę o dane na adres: esy.floresy.fantasmagorie.blog@gmail.com

Mam w głowie kolejny, kreatywny konkurs bo pozazdrościłam Aswertynie - jeśli macie dość nudnych i głupawych rozdań i chcecie pobawić się swoją wyobraźnią to mykajcie do niej póki ja nie ogłoszę :) 


66 komentarzy:

  1. jaki cudaczny autobus :D
    Migdały?? A weeee wywal to chodź na czekoladkę a ja Ci zrobię kawkę z serduszkiem :) dziśkupiłam 6 opakowań kaw smakowych do ekspresu :D Damisia uszczęsliwiłam :) bo to On głownie pije kawe z ekspresu u mnie w domu :D

    chabrowy kolor jest piękny :) sama często mykam w takich kolorkach :) siak alez z Ciebie dupeczka musi w niej być :D

    a mój konkurs... hmn... niecieszy się powodzeniem :D może jakbym nowe BMW dała jako nagroda to by więcej było zgłoszeń :D a tak mam mocną 4 ^^ i dobrze, wole 4 a z serca niżeli 1027346292102 z dupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że tak - masz same wyjątkowe zgłoszenia - nie bojaj - ja pójdę Twoim śladem ...też będzie kreatywny - podskakuje już z ekscytacji :))
      Ja mam kawiarenkę tylko - ekspresu niet:( także wbiję się to pewne na taką cynamonkową.
      Wiesz a ja szerokim łukiem zawsze omijałam wszelkie niebieskości..nie odważyłam się nawet spróbować..:)
      Migdały - bez czekolady są dobre tylko w postaci marcepana :)):*

      Usuń
    2. zapraszam :D specjalnie dla Ciebie zrobię jakiegoś fikuśnego kształta na wierzchu :D

      Usuń
    3. kozę :D kozę mi zrób i ANubę i Oscara na raz :)

      Usuń
    4. to bym musiałą zaparzyć ją w wiadrze :D

      Usuń
    5. kozę plus wszystkie 3 Piechy Aski :)) bo i Agatka też

      Usuń
    6. Agat = samiec :D żeby nie było, że to suka :D

      Usuń
  2. Chętnie spróbowałabym ciasta dyniowego gdybym tylko umiała takie upiec.
    A poza tym właśnie też mam pewną białą łapę teraz na klawiaturze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh - może spróbowałabym upiec, gdybym tylko miała piekarnik :D
      mam tylko mikrofalę :))
      ciasto by Sturbacks ;)

      Usuń
    2. A! Teraz dopiero widzę logo na kubku... To znacznie zwiększa moje szanse spróbowania go. Ja mam piekarnik, którego nigdy nie używałam. ;)

      Usuń
    3. :0 i pozmywają po człowieku od razu ;)

      Usuń
  3. też bym bardzo chciała coś w chabrowym kolorze bo piękny jest a nie mam nic w nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno coś znajdziesz - nie wiem w sumie czy jest modny w tym sezonie - bo zupełnie na to nie zwracam uwagi :)

      Usuń
    2. To tak jak ja ;) Ubieram co mi się podoba :)

      Usuń
  4. Uśmiałam się z tego autobusu serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję się skuszona na city tour, przyjadę kiedyś ^^
    Co do dyni - ostatnio moja Mama zrobiła zupę krem dyniową - pychota! Więc wierzę, że ciasto też było pyszne :)
    Kawę też ostatnio piję namiętnie, bo kupiliśmy sobie ekspres na kapsułki i ta zabawa mnie cieszy niezmiernie ;)
    Lubię chabrowy kolor♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wezmę Cię na barana razem z Kebsem do dopiero będzie TOUR :PPP
      Zupę z dyni - umiem robić nawet sama :D z mleczkiem kokosowym - objadam się na zmianę z zupą krem z brokułów albo pomidorasków :)

      Usuń
    2. Na Barana, powiadasz? :PPPPP
      Po zupowej [ zupnej? ] rozpuście wnoszę, że z żołądkiem już ok? :*

      Usuń
  6. Belgijskie piwo jest najlepsze na swiecie; mnostwo malych, lokalnych browarow, piwa jasne, ciemne, bursztynowe, blond i biale. Mniam. Moje ulubione to Hoegaarden.
    Ciasto dyniowe upieklam dwa tygodnie temu. W smaku przypomina marchewkowe. Mniam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję bez bicia - to najlepsze piwko pod słońcem - nie pamietam jak się nazywało to co piłam :( ale się dowiem to dopiszę :)
      Marchewkowe :*
      Jutro robię marchwiankę :D

      Usuń
  7. Chabrowa bluzka, super że dałaś się namówić na nowy kolor. :) Mam nadzieję, że będziecie się długo lubić.
    Przy okazji racja że czekolada nie ma sobie równych.
    Kreatywnego konkursu jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zadowolona - kolorystycznie jestem raczej zachowawcza :) także to postęp spory jak dla mnie:)
      Konkurs już niedługo ;)

      Usuń
  8. czytanie jest fajne. do starbunia nie chodzę, bo w często nie ma, a jak już chcę być hipsterę to jakoś mi nie wychodzi wdepnięcie w miastach polski. wątpię, żeby pumpkin spice(d?) latte mi smakowała, ale kubek termiczny (który odpryskuje) ze starbunia mam posiadam kupiłam sobie w warszawie.

    mam ochotę na jajko na miękko i kanapki z wędliną z dzieciństwa. ojej..
    takie szalone konstrukcje powinny wywozić pielgrzymów poza miasto. jeeezz..dobrze, że lato dopiero za prawie rok ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lublinie też nie ma starbaksa - wiec jak się dorwę to trochę świruję:):D
      podobają mi się bardzo te ich szerokie białe kubaski - mój rozmiar:)
      Wierze..ze musi być ciężko jak te tłumy walą - szczególnie w sierpniu chyba :)

      Usuń
  9. ha ha a jak jakoś nie widziałam jeszcze tego pojazdu Lublin Tour ;D Ciasta dyniowego nigdy nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciasto dyniowe musi być pyszne! Patrząc na nie uświadomiłam sobie, że zjadłabym dyniowe kotleciki. Szkoda, że nie mam pojęcia, jak się je robi, a były przeeeepyszne!

    Z czytaniem jestem ostatnio do tyłu. Dziś z okazji zaleconego trybu fotelowo-pilotowego wypożyczyłam sobie dwie książki (czytnik został daleko :( ) i jakoś mi nie idzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz a ja nabrałam ochotę na dyniowe kopytka - dziś widziałam przepis :)
      Teraz będziesz mieć więcej czasu ;)

      Usuń
  11. muszę się zebrać do zrobienia ciasta dyniowego, a może mufinki?hmmm:), ja mam ogromne zaniedbanie czytania... ciągle brak czasu, gazety namiętnie kolekcjonuje, ale jeszcze nie przejrzalam nawet:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mufinki, zrób mufinki :))
      gazet jakoś nie lubię - ostatnio kupiłam zwierciadło ale go zostawiłam w kibelku dworcowym bo mi ciężo go targać było:)

      Usuń
  12. Hahaha, faktycznie śmiesznie wygląda "Lublin Tour" :D
    Jeszcze cista dyniowego nie jadłam - może to dobrze? Bo się uzależnię nioh nioh :D
    Ja tam wole czekolady do migdałów, bo słodsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porządny wehikuł :))
      Ja dopuszczam jeszcze migdały w czekoladzie o:))

      Usuń
  13. teraz to Ty mi narobiłaś smaka na ciasto jakie, chodzi za mną piernik hehe z orzechami :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Lublin Tour :D ahhhh jaki słodziak! :D
    a pomocnik czytelniczy co taki ucięty? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porządny składak -:) uśmiechnełam się do pana ale się nie odśmiechnął :( szkoda bo z twarzy był podobny całkiem do nikogo ale całkiem ładny:))
      Po cichu powiem, że to tylnia łapa - pozycja horyzontalna wydała mi się mocno perwersyjna :D

      Usuń
    2. niezła dupa z twarzy z niego była :D hyhyhy
      każda pozycja jest dobra :D

      Usuń
  15. Łapka psiaka mnie rozczuliła :)
    Migdały są dobre (chociaż dla mnie trochę twarde, aparat mi przeszkadza :P), ale nie mogę sobie często odmówić takich prażonych w miodzie, mmmm :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Migdały są pyszne, ale jednak co czekolada, to czekolada - najlepszy antydepresant. Szkoda, że tak nie lubi się z moją cerą. I moim metabolizmem. I moimi obłędnie wąskimi spodniami :D
    Śmieszny wehikuł, nigdy takiego nie widziałam, no ale plus za inicjatywę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezwzględny fakt - no chyba że opcję migdałów w czekoladzie wybierzemy :)
      Oj tak - zdecydowany plus :)

      Usuń
  17. nigdy nie jadłam ciasta dyniowego. hm :) za to również kocham migdały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre migdałki nie są złe :)
      Lubię dyńkę na wiele sposobów :)

      Usuń
  18. Belli przydałby się jakiś porządny mani ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaa - przeczytałam Twwój komenatrz w pracy i ...make my day...uśmiechałam się pod nosem cały dzień :) tylko odpisać jak nie miałam :*

      Usuń
  19. Uwielbiam migdały, choć od czekolady również nie stronię ;)
    Gratulacje dla Fraise :)
    Buziole ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Buziaczki, cukiereczki, migdałki w czekoladzie:)

      Usuń
  20. Ale fajnie!!! Dziękuję Ci ogromnie! Nawet nie wiesz jak się cieszę :D
    Lublin City-tour wygląda niezwykle profesjonalnie i optymistycznie, chętnie bym się takim gaźnęła :D
    Do ciasta dyniowego cały czas przekonać się nie mogę, ale za to migdały mogłabym jeść w ilościach hurtowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja również się cieszę :)
      gaźnęła - ale fajowe słówko :*
      U mnie też niestety zwykle nie kończy się na kilku a na ..całej paczce:)

      Usuń
  21. O tak, migdały są dobre na wszystko :) Ale oczywiscie w porównaniu z czekoladą przegrywają... jak wszystko inne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha - czekolada jest królową jesieni według mnie :)

      Usuń
  22. mi również towarzyszy w większości czynnościach moja sunia :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdjęcie z perspektywy pasażera jest boskie!
    Narobiłaś mi ochoty na ciasto dyniowe a w piątek czeka mnie małe popołudnie w stylu "pumpkin noon" :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i miałam dopisać, że super kolor! plus to dodatkowe łączenie ( bo nie wiem jak to nazwać :P)

      Usuń
    2. Zdjęcie w taksówce robione było drżącą łapką :) może dlatego wyszło całkiem fajnie :)
      Uwielbiam dynie w każdej postaci :)))
      Właśnie to łączenie zwróciło najpierw moją uwagę - na początku przymierzałam się do szarego koloru (jak zawsze) = ale panie przekonały mnie do tego chaberku i nie żałuję :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger