10/09/2013

7 wpisów subiektywnie

Moje wkurzenie osiągnęło dziś apogeum - kipię jak czajnik z wrzącą wodą ...okazało się, że paczki nadane dwa tygodnie temu - jednocześnie nie dotarły do odbiorców a także "nie wyszły z poczty"..Panie rozkładają ręcę ja się wkurzam, bo jestem zła głównie na siebie - bo nadałam jako zwykłe priorytety a nie polecone :( durna, durna, durna...najgorzej, że to wygrane dla czytelników były...Będę jeszcze walczyć, bo mam znajomą na poczcie, może odtworzy drogę zaginionych przesyłek...
Przestroga i bolesna nauczka dla mnie :(


Na dzisiaj garść wpisów, które mnie zainteresowały najbardziej w ostatnim okresie czasu. Enjoy :)

Madame Peacock sprzedała super patent na rewelacyjne fotki - fantastyczny pomysł - koniecznie zobaczcie sami :)

Doceniam Obssesion za ukazanie jak było po drodze ku ideałom papuśnych stópek :)

Zachwycił mnie wpis w bieli, czyli Niepewność w oczach dziewcząt Gabrielle 

O marzeniach, z których się nie wyrasta przypomniały Mruczanki 

Ten blog nie jest kosmetyczny ale na pewno wyjątkowy...źle ...to blog pisany przez wyjątkową osobę, która tworzy klimatyczne obrazowo


Cieszę się z powrotu Mel do blogsfery...ostatnio przypomniała mi o Monchihichi - pamiętacie te małpki ?<3

O analizę porównawczą mydeł Lush pokusiła się Lil - Odziątko nasze, czym narobiła mi smaku na owsiankę a także rozbudziła pragnienie posiadania akwarium :)


38 komentarzy:

  1. Esku - z pocztą to czyste chamstwo :/ Ale jak nadałaś poleconym, to powinnaś mieć numerki tych przesyłek, to nie pomoże? ech... czasem brak słów na to, co oni wyprawiają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam M - ale po prostu one rozkładają ręce - i nie wiedzą - nie było naczelniczki - bede rozmawiac

      Usuń
    2. No nie rozumiem :/ Czyli równie dobrze mogłaś wysłać ekonomicznym, skoro nie są w stanie namierzyć paczki... Żałosne trochę :/

      Usuń
    3. Ale jak to nie wiedzą, przecież jest książka nadawcza i mają wszystko w systemie. Jeżeli tylko była rejestrowana przesyłka.

      Usuń
  2. mam nadzieję że się wyjaśni z tymi wysyłkami :(
    a teraz idę czytać wpisy (kurde.. powinnam się uczyć ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. No jamiałam tak samo jak ty więc jak wysyłam to tylko poleconym

    OdpowiedzUsuń
  4. No ale chyba były rejestrowane?
    Madame Peacock swoim wpisem uchroniła mnie przed sporym wydatkiem, bo już miałam na oku studio za ok. 300 funtów a tym sposobem kupię tylko żarówki, bo mam stojaki/klipsy i takie tam :) Chyba, że kupię tylko porządną lampę/lampy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z rad Pawich Piórek dziś skorzystałam- efektem są dzisiejsze foty na bogu :>
    Współczuje ci z tą pocztą :< Mi kiedyś paczka PRIORYTETOWA szła 2 tyg, całe szczęście w końcu dotarła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do mnie też nie doszła jedna z paczek do dzisiaj :/ Zapewne też się zgubiła :/
    Oby sprawa się wyjaśniła - trzymam kciuki! :*

    Dziękuję za podanie linku do Madame Peacock. Post jest niezwykle przydatny, bo sama nie mam niewiadomo jakiego sprzętu. Niby lustrzankę mam w szafie, ale wolę cyfrówkę, której jeszcze nie "ogarnęłam" do końca. Człowiek uczy się całe życie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe czy moja paka dotrze do mnie, czy poczta ja pochłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeden Twój wpis i tyle kilka nowych dla mnie blogów, w których właśnie przepadałam :-D Pozdrawiam i powodzenia z paczkami! :-*

    OdpowiedzUsuń
  9. ja kiedyś nadałam bardzo ważną przesyłkę poleconym i priorytetem
    no i nie doszła
    jak zaczęłam robić aferę, to okazało się, że jednak doszła - nawet była dokładna godzina kiedy odebrano
    mało szału nie dostałam i tak długo się awanturowałam, że przesyłka sie znalazła
    listonosz nagle doznał olśnienia, że jednak jej nie doręczył! czyli zafałszował dokumenty zdawcze! szok!
    już miałam ostre pismo do dyrekcji napisane, ale zadzwoniła pani naczelnik poczty i długo prosiła, aby wybaczyć, bo akurat święta szły
    odpuściłam, bo byłam prze szczęśliwa, ze jednak dokumenty się znalazły
    ale co przeżyłam to moje

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno skorzystam z rad Madame Peacock;) Wpisy poświęcone fotografii przyciągają mnie jak magnes:) Lubię poznawać rozwiązania, dzięki którym blogerki uzyskują wyjątkowe zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Goś, weź dłuuuugą i gorącą kąpiel :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję :*

    Dla mnie to śmieszne - paczka trafiła na pocztę, ale z niej nie wyszła? Coś mi tu śmierdzi. Zrób awanturę, bo nie może tak być. Ja na szczęście nie miałam nigdy większych przebojów z PP, mam nadzieję, że Tobie wszystko się wyjaśni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Esiu, biedactwo moje... szkoda, że tak wyszło z paczkami. Zwłaszcza, że ktoś na nie czeka :(
    Dziękuję za polecenie bloga Madame.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam tę Twoją blogową prasówkę :)

    A co do PP - ja niczego nie wysyłam przesyłkami bez potwierdzenia nadania, już się nauczyłam na błędach... :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak miło znowu zobaczyć u Ciebie link do mojego bloga! Dziękuję, bardzo się cieszę, że ten wpis Ci się spodobał :)
    Ja jeszcze co prawda nigdy nie miałam takich problemów z pocztą, ale zawsze, kiedy coś wysyłam lub ktoś mi coś wysyła, czuję taki wewnętrzny niepokój, że coś może jednak pójść nie tak.

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda mi Ciebie i Twoich nerwów, trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie zaginionych przesylek, procz Obss nie znam tych blogow, zaraz zajrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. aaj ta poczta, ja się nauczyłam by posyłać poleconym.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Koniecznie muszę wypróbować te sposoby na zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  19. ja sama ciesze się, że Mel znowu jest z Nami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przykro mi, że poczta Cię tak chamsko załatwiła. Życzę powodzenia w odkręcaniu tej sytuacji! :*
    Post Lil Oddiette uruchomił we mnie wielką potrzebę odwiedzenia Lusha :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O widzisz, rady fotografowania bardzo mi pomogą. :-) Muszę kupić świetlówkę.
    Kochana, przykro mi z powodu przesyłek, mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna prasówka, jestem ciekawa czy tak samo jak Ciebie zachwyciły wpisy tych osób, tak samo zachwycają innych moje wpisy.Niby są czytelnicy, ale nigdy nie słyszałam aby ktoś aż tak się cieszył z danego wpisu...

    OdpowiedzUsuń
  23. Z pocztą często są problemy!!! - przykro mi bardzo, że i Ciebie to dotknęło :( Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ano, wiele czytałam, kilka mam nienadrobionych wpisów, już zmieniam to ;)
    Buziaki Kochana i walcz, walcz na tej poczcie, bo szkoda by było...
    :*

    OdpowiedzUsuń
  25. dzięki za zbiór tak fajnych postów które gdzieś tam pominęłam :) i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow, znowu się tu znalazłam, dziękuję ślicznie ;)
    A z pocztą każdy miał jakieś przeboje, ja na przykład polowałam ostatnio na listonosza. I nie upolowałam.

    OdpowiedzUsuń
  27. hej ciekawie tutaj:) może poobserwujemy ? zapraszam do mnie na nowy makijaż ;)

    http://fashion-crown.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. dzieki za zestawinie :) postem o Monchihichi mi rozjaśniłaś dzień :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger