9/28/2013

Nowości wrześniowe


W ostatnim miesiącu sporo przybyło ..a mało ubyło o czym wkrótce..
Ten wpis poświęcony jest samym przyjemnościom :)
Krótki acz intensywny wyjazd do Warszawy obfitował przede wszystkim w urealnioną znajomość blogową :*  oraz ...zresztą co będę mówić, sami zobaczcie...

Bath and body works:

Peeling golden sugar scrub
Cashmere glow - żel pod prysznic oraz krem do ciała
Mydło w piance - Warm vanilla sugar
Mydło Coral Reef - i pasjący do niego srebny, ozdobny pojemnik :) pasuje do łazienki;)
Świeca Frosted Cupcake


Dla Was też coś mam :) szczegóły wkrótce...


Bananowy duet od The Body Shop - czyli szampon i odżywka



Yves Rocher - żel pod prysznic (przepiękny zapach)

Szampon Marc Anthony Oil of Morocco

Odżywka do włosów Kallos - Crema al Latte
Kosmetyki dla - krem na dzień w wyciągiem z jarzębiny, oraz krem do rąk bez parafiny:) 
Pianka Organique - wersja grecka 
Dwie kredki do oczu Bell - bardzo udane kolory moim zdaniem :) 


Coś do kąpieli:
Green Pharmacy - pianka do kąpieli - miód i rooibos
Isana - kremowy płyn do kąpieli z ekstraktem z jedwabiu 



No i prezenty od Agaty :* 

Krem do ciała oraz krem do rąk by Douglas 
Płyn micelarny Bioderma nowość SenH2O AR - jeszcze takiej nie miałam 
próbaski L'Occitane
odsypka glinki i odlewka balsam do rąk P&R - seria otulająca - nareszcie piękny zapach tej firmy:)

Tak kochamy się bardzo i ślemy sobie słoneczne pocałunki :* 


Wpadło Wam coś w oko?
O czym pisać w pierwszym rzucie?
Miałyście może coś z tych kosmetyków?

99 komentarzy:

  1. Świetne zdobycze:) Zaciekawił mnie bananowy duecik:) Miłego testowania życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) o bananowcu będę meldować na bieżąco:)

      Usuń
  2. ale super nowości :) z tego wszystkiego mam niestety tylko Kallos

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie wiem na co mam patrzeć... oczy mi się rozbiegły bo chciały zobaczyć wszystko na raz tyle fajnych kosmetyków! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słoneczny pocałunek, jak to pieknie brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. łoooo ile fajności :D tęskno mi było mhm!
    w pierwszym rzucie ja poproszę o bbw :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, ile cudowności. Ja tez poproszę o BBW :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie cikawa jetsem tego peelingu golden sugar scrub- daj znac jak sie spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tę piankę grecką do mycia, jeden z moich ulubionych kosmetyków do kąpieli :) Mnie kusi ten zestaw bananowy TBS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat była na niego fantastyczna promocja - Agata wypatrzyła ;) bo ja generalnie jestem zrażona firmą przez te masła do ciała, które wybitnie mi nie służą:)
      Pianka jest genialna :)

      Usuń
  9. Byłaś we Wszawie? :D Tęskni za mną, czy ani trochę? ;)
    Bardzo milutka gromadka. Dobrze, że nie mam tego bananowego kompletu, bo na pewno bym go zeżarła w dietetycznym amoku. Ciekawam jak Ci się sprawdzi scrub. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak:)
      No pewno...myślałam już nawet, że całkiem o mnie zapomniałaś;) ale rozumiem sprawy ważne i ważniejsze;)
      Pachnie ładnie bananowcem to fakt, ale niejadalnym - mając na uwadze moje tendencje do próbowania wszystkiego, to jednak na to nie mam chcicy:) Buziale;)

      Usuń
    2. Nie zapomniałam Esiu. Nie miałam netu, tylko bidny pakiet w komórce. Po ostatniej przygodzie z rachunkiem tel. na 1800 zł, wolałam nie ryzykować jego przekroczenia. Ale już jestem, wróciłam i mam zamiar Cię nękać regularnie :D

      Usuń
    3. O rajciu :( toż to moja pensja ;) gadałaś z malediwami;))
      Dobrze że już jesteś:* nękaj, marudź i zrzędź :D

      Usuń
  10. Oj, tyle kosmetyków! Aż chce mi się lecieć na zakupy i do łazienki na wieczorną pielęgnację. :P Zapraszam na www.facebook.com/DeffyHandmade

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystko super, a ten bananowy duet wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że mi włosów nie wymiecie jednak;))

      Usuń
  12. jestem bardzo ciekwa czy BBW w Polsce jest inne od tego tutaj :)
    nawet nie wiem, czy w to co jest sprzedawane w PL jest produkowane w USA..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa - nie mam pojęcia gdzie je zrobiono:) mam nadzieję że nie w Chinach:D
      Wiem za to na pewno, że kosmetyki różnią się na niekorzyść gdyby porównać je np tymi w wlk brytanii czy niemiec:(
      niebo a ziemia..

      Usuń
  13. i dla Tysi cos było <3
    a najbardziej to zazdroszczę Tobie i Agacie, że mogłyście się spotkać :) nastepnym razem macie do mnie przywędrować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Albo Ty do nas;) bo jak nie to przyjdziemy z pałą :*

      Usuń
    2. z pałą? Esy, chcesz dawać As nagrody? :D

      Usuń
  14. bananowy duet mmm :) brzmi pysznie! :) nie mogę się opowiedzieć za jedną rzeczą, bo każda mnie interesuje, także każdą reckę chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Coś czuję, że bananowiec pójdzie na pierwszy ogień;)

      Usuń
  15. Pianka miódi rooibos? Musi przyjemnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianka to w rzeczywistości normalny płyn do kąpieli - ale tak, zapach jest bardzo przyjemny :)

      Usuń
  16. No proszę,proszę,proszę...Ileż wspaniałości :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzadko można trafić na krem do rąk pozbawiony parafiny. Nie przepadam za tym składnikiem, ponieważ towarzyszy mu nieznośne uczucie lepkości. Muszę zajrzeć do sklepu zielarskiego. Swego czasu widziałam tam kosmetyki marki DLA.:)

    Nie wiedziałam, że nasza rodzima firma Green Pharmacy wypuściła na rynek piankę do kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - ja też nie lubię się z parafiną szczególnie w zakresie dłoni i rąk - lepkość to jedno, dwa pozorne nawilżenie, które prowadzi często do katastrofalnych skutków..DLA zapowiadają się ciekawie:)
      Ta pianka to w rzeczywistości zwykły płyn do kąpieli:)

      Usuń
  18. oby wszystkie nowości dobrze się sprawowały :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę. Miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń
  20. To mydło w piance mnie zaintrygowało. Ostatnio mam jakąś "fazę" na kosmetyki w piance. Muszę w końcu skierować swe nóżki do Bath and Body works. Bananowy duet też wygląda ciekawie...pachnie pewnie obłędnie, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię piankowce :)
      Tak pachnie cudnie - prawdziwe banany - niechemiczne:)

      Usuń
  21. Bananowy duet do włosów brzmi fajnie, zapach pozostaje na włosch? No i kosmetyki BBW,ahh czemu nie ma ich w moim mieście ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jeszcze - bo nie używałam - na pewno będę meldować:)
      BBW są takie podniecające pewnie - bo niedostępne :)

      Usuń
  22. Łoooł aleś tego nawiozła z tej stolicy:) Aczkolwiek nie dziwie Ci się też bym chętnie odwiedziła Bath & Body Works wkrótce prawdopodobnie będę miała taką okazję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Joko pilnuj się tam...można wynieść pół sklepu:))

      Usuń
  23. aaa napadłaś na Bath! ;) ale że ze mną się nie spotkałaś? foch! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupów Bathowskich było jeszcze więcej - bo kupowałam dla przyjaciółki :)
      Bo Ty gwiazda, jakieś konferencje cuda wianki ;) zajętaś
      Będę bywać częściej :) mam nadzieję że będziemy mieć okazję wypić kawkę :*

      Usuń
  24. oo produkty od Bath mmmmmmmm.. mam balsam do ciała i jestem nim zachwycona <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jakim zapachu? co jak co ale działają na nasze zmysły:)

      Usuń
  25. ile dobroci :) większość bym sama przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na początku myślałam, że będziesz pisała o tym pierwszym zdjęciu. Wchodzę, a tak kilka kolejnych! Szczęka opada :) Mnie najbardziej zaintrygował zestaw od TBS.

    OdpowiedzUsuń
  27. ile smakołyków me oczy tutaj widzą :)
    żel i krem do ciała z serii Cashmere Glow miałam i wielbiłam! tak mocno, że kupiłam na zapas :D mydło w piance Warm Vanilla Sugar znam, a Coral Reef teraz niedawno kupiłam i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cashmere Glow pachnie niebiańsko - wzięłam w zastępstwie za Pink Chiffon (nie pamietam jak się pisze) i odlot:)
      Coral Reef wziełam, bo buteleczka pasowała do tego sreberka :)

      Usuń
    2. no pachnie cudnie, uwielbiam! :)

      Usuń
  28. Udało mi się kupić maskę Kallosa w moim mieście ;D I to nie w Hebe, a w Sekrecie Urody. Az się zdziwiłam, że mam do nich dostęp, a to tylko kawałek od mojego domu (ze 20-30 minut spacerkiem... :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam zaskoczona że taka tania:) w Lublinie w sklepie z art. frzyjerskimi chodzi po 40 !!!!
      w tej zapyziałej dziurze tez nie ma Hebe:(

      Usuń
  29. kurcze, same wspaniałości; na pewno będą Ci dobrze służyły...muszą, nie mają innego wyjścia:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Niech Ci wszystko dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam coraz większą ochotę na produkty Organique.

    P.S. Jak pachnie Rooibos z miodem? Rooibos jest jedyną herbatą, której nie wypiję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możę nas Hexx wylosuje to będę pamiętać o organazjum (wymyśliłyśmy tą nazwę razem z Aswertyną) ;)
      rooibos herbata śmierdzi błotem jak dla mnie
      tutaj bardziej tak miodowo z odrobiną czegoś ale nie wiem czego:)

      Usuń
  32. Fajowości :) a czy z serii bananowej TBS jest np masełko do ciala ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kotku nie wiem:( może dziewczyny nam podopowiedzą:)

      Usuń
  33. same wspaniałości :) ja bardzo chcę coś kupić z BBW ale jakoś mi do nich całkiem nie po drodze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam daleko ;) ale jak już się przyssałam ..:D

      Usuń
  34. ten bananowy duet mnie zainteresował, uwielbiam produkty o zapachu bananów:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie jedno co mogę powiedzieć co pachnie ślicznie, nienachalnie i niechemiczne a to wielki, ogromny plusior:)

      Usuń
  35. Chciałabym kiedyś wypróbować coś z BBW :) podobają mi sie Twoje zakupy, a zwłaszcza kredki z Bell :) czekam na recenzję kallosa, miłego uzywania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki Bell bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, może nie należą do wyjątkowo trwałych ale ich kolory są bardzo ładne :) w sumie to mój pierwszy raz z tak intensywnymi kolorami i zadziwiająco dobrze się czuję :)

      Usuń
  36. Ohhhh ohhhhhh, ma luba się chwali zbiorami, pięknie :)***** dodam tylko dla porządku, że glinka Ghassoul to od Organique jest :* paliłaś już tą mniamuśną świeczkę? złapałaś słodkiego tripa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa i dałam Ci próbkę L'Occitane, bo to krem z serii migdałowej, której zapach bardzo mi się podoba, ale jest tak intensywny, że aż do przesady, może być dla kogoś nieznośny. ciekawa jestem, czy Ci się spodoba, ja ten krem uwielbiam, tylko czemu ta cholera kosztuje 179 zł :(((((

      Usuń
    2. No ba ;) Zamierzam odbyć z nią przygodę w następną sobotę nawet hydrolat mam i żel odpowiedni;)
      Zapach L'Occitane jest obłędny - matko TOmasza! cena mnie ubiła !
      Ciasteczkowy trip jest codziennie - mniamuśna, o tak dobre określenie - i jak ładnie wygląda:D

      Usuń
    3. już się trochę wyleczyłam z L'Occitane, ale na początku jak mi dawali co chwilę jakieś rabaty, promocje i pakiety startowe, nie mogłam się oderwać od ich cholernego sklepiku. jakoś wytrzymam bez tego migdała, mimo dobrego działania i pięknego zapachu naprawdę można kupić coś podobnie cudownego za pół ceny. aleeee jak kieeeedyś znowu będzie jakaś promocja, nie wykluczam, że się skuszę na ten koncentrat mleczny. a ciasteczkowa świeczka mi się już skończyła, więc wracam potulnie do wosków YC :)

      Usuń
  37. czy jest gdzies miejsce, gdzie moge sprawdzic asortyment i ceny B&BW??? Tyle tam wspanialosci, a ja nawet nie moge zaplanowac zakupow,bo nie wiem co dokladnie tam maja :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co - specjalnie dla Ciebie sprawdziłam i jedyne takie w miarę wiarygodne źródło to chyba tylko facebook - na ich stronie są opisane produkty z poszczególnych kolekcji...
      https://www.facebook.com/bathandbodyworkspolska/app_404354786299432
      Z mojego planowania zwykle nic nie wychodzi;)

      Usuń
  38. Ostatnio kupiłam tę wersję Biodermy, jednak jeszcze nie używałam, piękne nowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie wiedziałam że wypuścili nowość :) też czeka na swoją kolej :)

      Usuń
  39. Chciałabym, chciała... Znam jedynie szampon Morocco argan oil i płyn Biodermy, który uwielbiam ;)
    Miłego testowania - "smakowania ";)

    OdpowiedzUsuń
  40. Genialne zakupy! Zapach serii Warm Vanilla Sugar uwielbiam! Będę musiała wypróbować ten żel z YR, sądzę, że zapach trafi w me gusta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - zapach warm vanilla jest po prostu obłędny :) Też tak myślę, że żel YR będzie CI się podobać:)

      Usuń
  41. Peeling golden sugar scrub ma przepiękną szatę graficzną, też bym sę na niego skusiła :))
    Zakupki niezłe, nie powiem, ale najbardziej zazdraszczam spotkania! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) No pewnie! Spotkanie było bezcenne :) <3

      Usuń
    2. :D no, było super, Es wymiata :)

      Usuń
    3. Wy obie wymiatacie, musiało być bombowo! :D

      Usuń
  42. Same cudowności! Testownanie zapowiada się bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger