9/10/2013

(Nad) Spodziewane i (Nie) spodziewane przyjemności

Pokażę Wam ostatnie prezenty od moich Kochanych Duszek, które rozjaśniają codzienność..przyjaźń  ma zupełnie nowy wymiar :)

Zacznę chronologicznie ....

1. Od Hexx dostałam (w zasadzie wygrałam) cudo, które aspiruje już dzisiaj do miana najlepszego kosmetyku mojego długiego życia - na pewno klasyfikuje się w pierwszej piątce. Z recenzją wstrzymam się jeszcze, żeby być wiarygodną. Niemniej dzisiaj już mogę śmiało powiedzieć, że  Phenome Phenome, Multi-Active Sugar Peel (Cukrowa maska i peeling 2 w 1) jest dla mnie f e n o m e n a l n y. Jak napiszę, że oczyścił mi pory po jednarazowym użyciu, to uwierzycie?


2. Czasem się boję Aswertyny - ,....bo Ona wie i rozumie znacznie więcej niż jej rówieśniczki. Ba! Ona wogóle wie o mnie więcej niż ja sama ...hmmm czarownica?
Nigdy nie pisałam o swojej fascynasji Indiami - mam tak mieszane odczucia, że sama ich w zasadzie niezwerbalizowałam..A tu ni stąd ni zowąd (dziwny twór językowy)  Rudzielec, co rudzielcem nie jest przesyła mi "Zawsze piękne życie, śmierć i nadzieja w slumsach Bombaju" autorstwa Katherine Boo - historie prawdziwych ludzi, o biedzie bez patosu, bez litowania się w stylu "dzieci z muchami w oczach". Prawdziwie o życiu. Wciągnęła mnie bez reszty, łyknęłem w kilka wieczorów..Coraz mi bliżej...
Gagatek dodał smakołyki - Wie co lubię - kokosowy CR - znam i uwielbiam a BBW pachnie cudnie :)

3. U Taniki  wygrałam krem dla mamy Gold Water Blue N 02, z którym wiążemy duże nadzieje. Za nami pierwsze próby i sprawuje się świetnie..Ten blondaskowy, kochany chochlik dołożył parę rzeczy od siebie...


4. Niespodzianka od M - była prawdziwą niespodzianką, wiecie taką niespodziewaną niespodzianką :)
Zawartość dowodzi, jak aktywnym słuchaczem/oglądaczem jest M - o wszystkich tych produktach napisałam, że chciałabym mieć..Krem do rąk Anida, pędzel do pudru..Anatomicals..i ręcznie robiony peeling, który ma super smak! taaa normalna nie jestem - no musiałam go spróbować, pachnie tak pięknie..smak słodko - słony..mmm ..ciekawy :D M pomyślała też o prezencie dla Belli - kosteczki były dwie..nie zdążyłam...:)




Te przesyłki, niespodzianki są jak wirtualne uściski..wymierne dowody na to, że Jesteście i że Was nie wymyśliłam...

Liczba obserwatorów bloga wyniosła dzisiaj okrągłe 500 - nie wierzę w liczby, wierzę w ludzi...
Dziękuję, że ze mną jesteście ...
Z Wami czuję się jak Alicja spadająca w głąb do króliczej nory..gdzie istnieje lepsza rzeczywistość ...



102 komentarze:

  1. Multi-Active uwielbiam i uwierzę w każde pozytywne słowo na jego temat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest rewelacyjny (a) - też próbowałam - słodka - bardzo smaczna :)

      Usuń
  2. Jak miło czyta się takie wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. od rana nie mogłam usiedzieć bo się ciekawiłam co ta M. Ci wysłała ^^ i widziałam, że jadlas juz peeling ^^
    oj Gooooosia Ty Łakomczuszku ^^ przyznaj sie, że udajesz chorą co by sobie połasuchować?:D
    a tak serio to wracaj szybciutko do zdrówka bo nie nadążam z wysyłaniem wiader pozytywnej mocy mentalna droga superlinia As- Esy :)


    Ps. Wiesz, że serce mi skacze z radości ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam na Fb*
      drogą*

      Belka taki sam łakomczuch jak TY ^^

      Usuń
    2. Widziałam że już nie możesz...my oba niecierpliwki jesteśmy;)
      Oj tak - ten peeling od Hexx też lizałam - słodziutki z nutką prawdziwej truskaweczki :)
      Moc mnie rozgrzewa i coraz mi lepiej;) dostałam skierowanie do ortopedy dzisiaj hmm

      Usuń
    3. mam nadzieję, że książki nie lizałaś xD
      do ortopedy?????!!!! tłumaczyć mi proszę cel i skutki wizyty!

      Usuń
    4. Nie ksiązki nieee - aleee ten kokooosss :PPP jest taki prawdziwy :D
      Ponoć to promieniuje od kręgosłupa - to coś pod łopatką ..hmm każą prześwietlać - nie wiem - u ortopedy jeszcze nie balowałam :) ze złamanymi nogami zawsze gościłam u chirurga :D

      Usuń
    5. ja zazwyczaj trafialam na ortopede krzykacza :D
      jutro czekam na relację co Pan O. Ci powie bo jak nie to pała pójdzie w ruch!

      Usuń
    6. Oj nie wiem czy jutro się dostanę;) Znając życie to jutro się okaże, że zapisy na wrzesień skończyły się w sierpniu a w październiku będą zapisywać na listopad heuehieh:) wtedy pała, pała :D

      Usuń
  4. aaaaa i tak miło mi sie patrzy na te 500 w lewym górnym rogu ^^
    niechaj rozrsośnie się do czterocyfrowej liczby bo zasługujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Miniu - to zupełnie niewiarygodne - pamiętam jak dzisiaj jak cyfra 37 obserwatorów napawało mnie niekłamaną radością - nie chciało mi się wierzyć, że ktoś chce czytać to co piszę - niesamowite..pamiętam tą liczbę, bo wcześniej wogóle nie zwracałam uwagi - myślałam, że piszę tak - sobie a muzom:)

      Usuń
    2. Chyba każda z Nas jak głupia cieszy się z każdego kolejnego czytelnika, bo to jednak daje kopa takiego jak "z tąd do tamtąd" przez Pacanów!
      a pisanie dla siebie musi być na pierwszym miejscu zawsze, wydaje mi się, że przedewszystkim ma to nam dawac radośc, a czytelnicy będą gdy będą się dobrze czuć z nami jako ludźmi a nie walącymi po klawiaturze robotami którzy napiszą wszystko tylko by im sie przypodobać :)

      Usuń
    3. dobrze gada, As, polać jej. pięćsetki gratuluję ogromnieeeeee!

      Usuń
  5. spamuje trochę, nie?:D ale się nie gniewasz ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gniew, gniew;) nieee nie jestem gniewosz :PP

      Usuń
    2. gniewosz plamisty ^^
      ide sobie zjem jajka w chlebie albo chleba w jajku :D bo zaczynam być dziwna :)

      Usuń
    3. :) nie jedz jajka bo Ci jeszcze przejdzie ;)

      Usuń
    4. od jajek mam dobry humor :D lubie jajka :D

      Usuń
  6. Z Gen Factora powinnaś być zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczęśliwy Esiak, no i dobrze. Nie jedz peelingu, bo jeszcze Ci zaszkodzi. Wariatka, no! :D
    Oby radość nie opuszczała Cię jak najdłużej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Margolcia :*
      Dobre te peelingi;) nie moge się powstrzymać, żeby sprawdzić jak smakują takie pachnące cuda :D
      wiesz..z jedzeniem to przesada - to raczej na zasadzie liz, liz się odbywa :D

      Usuń
  8. Szczęśliwy Esiak, no i dobrze. Nie jedz peelingu, bo jeszcze Ci zaszkodzi. Wariatka, no! :D
    Oby radość nie opuszczała Cię jak najdłużej :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Multi-Active od Phenome recenzowałam jakiś czas temu i również jest moim ulubieńcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosteczkę też zjadłaś? ;):*

    Piękne niespodzianki! Marka Phenome ciekawi mnie coraz bardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosteczki nie - Bella porwała ..szybka bestia ..jak jest na diecie to lokalizuje smakołyki z szybkością F1:)
      Ja wolę, żeby mnie nie ciekawiła zbyt mocno ..bo ceny mają straszne :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. macham resztką swojej kości ogonowej wciąż i wciąż:)

      Usuń
  12. piękne prezenty! mi nikt nie robi prezentów, więc muszę sobie sama ;) dobrze być znowu z Wami, co tam Gdynia, co tam morze, blogaski górą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agataaaaaaaaaaaaaa :* tęskniłam :)) najodowałaś się cudnie, pięknie ale dobrze że już jesteś :)

      Usuń
  13. Cudowności! To jest niezmiernie miłe i przyjemne dla serducha jak Ktoś o nas myśli... czy jest to prezencik , czy jest to zwykły uśmiech..
    Mnie dostawanie prezentów zawsze krępuje... ale to jest wspaniałe ... ciepło się od razu robi:D
    Na tą maskę Phenome muszę przyczajkę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też krępuje i nie wiem jak się odwdzięczyć :) Niemniej uwielbiam dostawać niespodzianki :D

      Usuń
  14. jakie to miłe, że wszystko przemyślane i dobrane specjalnie pod Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zasługujesz na te wszystkie prezenty Gosiu :) miłego testowania i wracaj do sibie :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - już niedługo będę naprawiona całkiem;)

      Usuń
  16. ile wspaniałości :) miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne przesyłki! Phenome Phenome, Multi-Active Sugar Peel mam i po kilku zużyciach sama nie wiem co o nim myśleć. Z jednej strony jest fajny i pokochałam jego zapach, ale czy znowu wart swojej ceny? Muszę go jeszcze trochę poużywać zanim się zdecyduje czy go pokocham ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie absolutnie tak. Zdaję sobie sprawę, że każdy reaguję inaczej - cena jest potworna dla mnie - ale kosmetyk idealny:)

      Usuń
  18. super paki :)
    uzywaj i dawaj znać jak się te wszystkie cuda spisują :)

    dziękuję Słonko za woski YC :* dostałam wiadomość że dotarły do mojego polskiego domku :)
    buziaki ogromne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znalazłam kokosa:( ale może się spodobają
      Buziale:*

      Usuń
    2. bardzo jesienne klimaty <3

      Usuń
  19. W takim razie nie mogę się doczekać recenzji Phenome :)

    OdpowiedzUsuń
  20. same wspaniałości :) Mnie listonosz już dawno nie odwiedził hlip hlip :( A BBW zazdraszczam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sobie zazdroszczę i tego i tamtego :)
      Listonosz, to dziwna instytucja - nigdy nie wiadomo kiedy zapuka do Twych drzwi hehe:)

      Usuń
  21. ale cudeńka do Ciebie dotarły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się jak dziecko na gwiazdkę - zapomniałam dopisać, że część prezentów dotarło na moje urodziny:)

      Usuń
  22. gratuluje wygranych!;) o Phenome słyszałam sporo dobrego, już nie mogę doczekać się Twojej recenzji;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślłam, że opowieści o Phenome są mocno przesadzone..na tym jednym przykładzie, jest skłonna uwierzyć w każdą bajkę na ich temat:)

      Usuń
  23. Mua,mua, niech Ci i mamusi Twej służą ;)
    Same przyjemne cudeńka, zaintrygowałaś mnie tym oto phenomenalnym Phenomem ;)Czekam na recenzję bardzo bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Skarbulku :*
      Będzie - dopracuję się w każdym aspekcie, bo kosmetyk wart wnikliwej analizy:)

      Usuń
  24. dawaj znac szybko o tym oczyszczaczu porów ! koniecznie;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie wspaniałości!:) Bardzo chętnie bym spróbowała tej cukrowej maski z peelingiem.

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że jest aż tak wspaniała, naprawdę:)

      Usuń
  26. Do nory :) myśleliśmy wczoraj o Was z Kiciuniem. Fajnie, że tyle dobroci. To jest naprawdę świetna sprawa te wszystkie blogowe znajomości i przyjaźnie. Coś fantastycznego :)
    Ściskamy i mruczymy. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do nory:) Wbiłam sobie Twoje święte słowa do mózgownicy - wyryły się "odwiedzam blogi, spotykam ludzi" - lepiej się nie da - jesteś mistrzynią kwintesencji słowa :*
      Bella głównie śpi i pierdziucha : )jest na diecie..niedługo pożre mnie ..starczy jej na długo :) Kiciuroś sika już okej?

      Usuń
  27. Oj fantastyczne te Twoje przesyłki - wszystkie bez wyjątku :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak to oczyścił pory po jednym użyciu?! To ja go chcę na pewno! Pisz to zaraz coś więcej o nim :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bonie dydy, jak mamcie kocham...albo już całkiem oślepłam :) zostawiłam zgodnie z instrukcją, no może ciut dłużej, bo się w wannie zaczytałam:) to pewnie zasługa kwasów owocowych - czarne kropska widocznie się zmniejszyły a w niektórych miejscach zniknęły! cud;)

      Usuń
  29. Ej serio się troszkę popłakałam, jak to przeczytałam wszystko [ pewnie też dlatego, że jestem na dziwnych hormonach od 3 dni, ale ciiiii ;P ] :*

    Dzięki tym wszystkim specjałom będziesz piękna także podczas choroby! :D
    Jak się dziś czujesz?

    A znalazłaś tam w paczce cień w pigmencie z Essence? Bo nie widzę na zdjęciu ;)
    Buziamy Bellę i Ciebia! :*
    A na recenzję Phenome sama nie wiem, czy czekam, bo pewnie będzie się to wiązało z zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eMuś - jest cień - śliczny kolor! zapodział się do zdjęcia - wpadł za pudełko z kolczykami :)sorki ale jest i niedługo będzie miał premierę - bo ja pigmentów jeszcze nie używałam:)
      A to się używa jak cienie normalnie?
      MMM - czy Ty jesteś w ...to co myślę?

      Usuń
    2. Uff, bo już się przestraszyłam ;) Ja mam ten sam i to też mój pierwszy pigment ;) Ogarnęłam też na niego sposób - jak dobrze strzepiesz pędzelek, to cały brokat opada i jest fajny ciemny kolorek :D
      Czekam zatem na Twoje makijażowe wybryki :D

      Esku - nie, nie, nie, nie i nie zamierzam nigdy być w ;P po prostu stres mi rozregulował wszystko w organizmie i muszę się faszerować lekami ;)

      Usuń
    3. Czises M - aż mi się łokcie spociły ze strachu ufff:) hehehhee

      Usuń
    4. Spoko, mi się pociły przez tydzień, zanim do lekarza trafiłam ;P
      Ja ledwo ogarniam* swojego psa, a co dopiero inne twory ;P

      * no dobra, nie ogarniam ;P

      Usuń
  30. Same rarytaski, mnie zainteresował peeling, już buszuję po sieci w jego poszukiwaniu

    OdpowiedzUsuń
  31. aaaaa oddaj mi te pyszności ;P mi niespodzianki sprawia jedynie chłopak od czasu do czasu i rodzice hihi ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też masz super powody do niekłamanej radości :)

      Usuń
  32. Nie ma nic lepszego niż taka poprawiająca humor paczuszka ;) Wiem co mówię, bo już cieszę się swoimi YC od Ciebie. A kiedy już zawartość jest trafiona, to już w ogóle cud, miód i orzeszki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczy samej - cud, miód i orzeszki...całe morze orzeszków :D

      Usuń
  33. Ile nowości :) Chętnie bym przygarnęła takie paczki, zdecydowanie poprawiają humor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poprawiają humor i pełnią rolę uzdrowicielską w moim przypadku :)

      Usuń
  34. Na poprawę humoru zdecydowanie na TAK ;)
    Zapraszam do siebie ;)
    (do komentowania i obserwowania mojego bloga)

    OdpowiedzUsuń
  35. widzisz jaka z Ciebie fajna dziewczyna, że inne tak Cię kochają, że paczkami zasupyją (miało się zrymować, ale nie wyszło :P) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omc = czyli o mało co :)
      Spotykam same Kochane duszki :)

      Usuń
    2. jak to mówią, swój do swego ciągnie :D

      Usuń
  36. ile cudowności ;) Z B&BW mam ochotę na świeczkę cupcake. Chodzę już wokół niej pół roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ochotę na świecę BBW - ponoć różne zapachy mają różną intensywność i trwałość - tak Agata (ta co smaruje) opowiadała :)

      Usuń
  37. Niewspodziewane niespodziewajki są najlepsze :) A Tobie widzę obrodziło w cudowności kosmetyczne! Uwielbiam takie cukrowe maski.

    OdpowiedzUsuń
  38. Posiadam Multi Active od Phenome i zapach to po prostu obłęd ♥ Jestem ciekawa działania, bo póki co nieużywany, bo trzymany do zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
  39. a ta paczuszka ode mnie kiedyś tam doszła? :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger