9/14/2013

Krem do stóp wysokiego ryzyka

Przychodzę do Was odszczekać swoje zdanie na temat ...

Farmona, Herbal Care, Kremu do suchych stóp i pękających pięt z siemieniem lnianym..
Mam straszne poczucie winy i wyrzuty sumienia albowiem zachwalałam go tutaj.

Pomyliłam się sromotnie...


O kremie producent pisze:klik 

Krem idealny do wysuszonej skóry stóp i pękających pięt. Zawiera silnie skoncentrowane naturalne składniki aktywne, które wnikają głęboko w skórę przywracając stopom piękny, zdrowy wygląd.
Ekstrakt z siemienia lnianego uelastycznia skórę, łagodzi i koi podrażnienia oraz niweluje suchość i szorstkość naskórka, skutecznie zapobiegając pękaniu skóry pięt.
10% mocznika doskonale zmiękcza i wygładza skórę oraz eliminuje objawy wzmożonego rogowacenia.
Witamina A odżywia i regeneruje skórę, przyspieszając gojenie pęknięć, mikrourazów i otarć naskórka.
Spektakularne efekty:
natychmiast ukojona i zregenerowana skóra pozbawiona uczucia suchości i szorstkości
optymalnie nawilżona, miękka, gładka i elastyczna
skutecznie chroniona przed rogowaceniem i pękaniem skóry pięt

Moja opinia:
O ile na początku krem używało mi się naprawdę świetnie -mimo gęstej konsystencji szybko się wchłaniał, nie odczuwałam dyskomfortu tłustych warstwy; neutralny zapach nie drażnił nozdrzy..to w miarę obcowania z tym kremem, to co było ok, z czasem przekształciło się w jego wady.
Dziś już wiem, że obietnice producenta -śmiało można w bajki włożyć...


Nie - nie przeszkadza mi jego tłusta, gęsta konsystencja..zapach nadal uważam za miły i nieagresywny.. a wchłanianie nadal kształtuje się na przyzwoitym poziomie...


Więc skąd te wyrzuty i moje kajanie ?
Otóż Proszę Pań - ten krem nie robi nic - nie nawilża nawet w 0,05 %Początkowo wydawało mi się, że stopy są wygładzone,  że zniknęła owa szorstkość, która doprowadza mnie do szewskiej pasji..Niestety była to pozorna poprawa, na dodatek brzemienna w skutkach...stopy nie dość, że nie dostały porcji nawilżenia, to na dodatek wysuszyły się, czego efektem była pęknięta pięta :(
Tak więc, zamiast pomóc - zaszkodził :( teraz reanimuję się witaminą A i okładami z silnym nawilżaczem.
Myślę, że w dużym stopniu winą jest tu parafina, której zupełnie nie toleruję..



NIE POLECAM - ODRADZAM - ODSZCZEKUJĘ..

Czuję się winna przestępstwa polecenia :( Jakie znacie sposoby na poprawę kondycji stóp?




66 komentarzy:

  1. o kurcze, ale drań z niego!

    niestety nie mogę pomóc bo moje stópki są raczej zaniedbywane przeze mnie... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, właśnie - drań i nikczemnik podstępny ;)

      Usuń
  2. a to dziad ;/ Oj też nie wiem jak poprawić kondycję stóp, sama mam średnie..Powodem jest mój wielki platfus, więc stóp raczej nie odkrywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziadostwo fakt..
      EEE ja tam nigdy platfusa nie widzę jak ktoś ma :) nie przejmuj się :*

      Usuń
  3. Ile razy ja tak miałam- na początku produkt był cudowny a potem okazał się bubelkiem :/ Współczuje :/Pęknięta pięta to nic fajnego :/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam teraz regenerum do pięt i jak na razie odpukać jest okej, ciekawe jak będzie po dłuższym stosowaniu, bo dopiero dwa tyg minęły. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że zregeneruje wszystko to co potrzeba:)

      Usuń
  5. Ojej ale nie fajny!! Nie znałam i już nie poznam! Będę omijać szerokim łukiem! Dobrze że napisałaś swoje odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze wiedzieć, będę unikać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to kwestia tej nieszczęsnej parafiny - w moim przypadku działa fatalnie :(

      Usuń
  7. Niestety, nie znam żadnego specyfiku, który radzi sobie ze spierzchniętymi piętami. Moje stopy przypominają obraz nędzy i rozpaczy, aczkolwiek specyfiki z mocznikiem przynoszą niewielką poprawę, najczęściej sięgam po krem do rąk Isany. Ten multifunkcyjny kosmetyk zawsze gości w mojej szafce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam krem do rąk Isany - wersja pomarańczowa - to chyba inna, niż ta którą opisujesz..na ręce jest za tłusta ale może spróbuję na stopy :)

      Usuń
  8. hymmm, też nie podpowiem chyba niczego dobrego, bo moje stopy też w raczej nieciekawej formie. sporo dobrego zrobił dla mnie krem Acerin, ale nie sądzę, żeby pomógł na popękaną skórę, zaczęłam go używać, jak już z moimi stopami trochę było lepiej.

    no łajza z tego kremu Twojego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. tak było ała ojej - dokładnie w tej kolejności ;)

      Usuń
  10. Wielka szkoda.. Współczuję, że zaszkodził. Nie ma nic gorszego jak popękana skóra ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurczę, ale Cię wykiwał :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z kosmetykami Farmony nie lubię się wcale ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. No ja od samego początku nie byłam do niego przekonana, zresztą pisałam Ci chyba ;)
    Potem zobaczyłam parafinę i odłożyłam do do szuflady ;) Dobrze, że mi o nim przypomniałaś, wędruje do pudła ze zużyciami ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, M pamiętam Twoje wątpliwości - cóż mogę powiedzieć - miałaś rację instynkt CIę nie zawiódł w przeciwieństwie do mnie :(
      U mnie też do wora!:)

      Usuń
  14. Ajajaj :/ Wielka szkoda :( Dobry pomysł z witaminą A. Mnie pomaga olej ze słodkich migdałów nałożony na wsiąknięty już krem (fusswohl z jeleniem), bo dość szybko się wchłania i nie wypada się z laczków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laczki:* słyszałam już, że tak się mówi ale zawsze mnie rozbraja to słówko :))
      Olejek - dobry pomysł - nie mam co prawda czystego z migdałów ale może coś innego wykombinuję np jojobe hmm:)

      Usuń
  15. O rany. Mały kosmetyk a jakich narobił szkód ;(

    OdpowiedzUsuń
  16. bidaku popękany :* przytulanie
    znam ból pękniętej skóry na pięcie..
    też mam czasami straszne problemy ze stopami (a najgorsze jest to, że mimo to cały czas jestem zbyt leniwa żeby coś z tym zrobić)
    dzisiaj a Twojego czasu jutro rano pojawi się u mnie notka z najnowszym nabytkiem z Korei- maseczką peelingującą do stóp, która ma złuszczyć całą paskudną grubą skórę (będzie podobno schodzić płatami).. zobaczymy ;)
    (wybacz za spam)
    nie cierpię pielęgnacji stóp.. lol- za daleko mam do nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( ciekawa jestem tego Twojego azjatyckiego wynalazku :) tak wężowo troszkę można wyglądać jak się skórę zrzuca :) pokaż koniecznie :)
      Catku - to cała prawda i podsumowanie - za daleko mam do stóp ! zdecydowanie :*

      Usuń
  17. ałć musiała boleć ta pęknięta pięta. :( Wyrzuć dziada!

    OdpowiedzUsuń
  18. ałć:(
    ja używam rossmannowego kremu i jestem bardzo zadowolona; porządna dawka kremu+grube skarpety i rano nóżki wyglądają idealnie:)polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie robię - jeszcze dodatkowo owijam w folię spożywczą :) ale do ideału im dalekooooo:)

      Usuń
  19. często tak jest, że działanie produktów jest chwilowe. najpierw och ach a potem nic, a nawet pogorszenie. jeśli chcesz dobry o sprawdzony krem przeze mnie, moją mamę, ciocię i babcię, to polecam to: http://pl.oriflame.com/products/product-detail.jhtml?prodCode=23276. jeśli się zdecydujesz to mogę dla Ciebie zamówić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki na razie karmię je tym co mam :) w razie co dam znać :)

      Usuń
  20. Uuu... Życzę szybkiej poprawy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Polecam świetny krem do stóp z 50% mocznikiem - SVR Xerial 50. Jest drogi, ale u mnie świetnie się sprawdził i z tego co widzę, nie zawiera parafiny. Świetny jest też balsam do stóp z Paloma Spa - niestety ma wysoko w składzie parafinę, więc jeśli jej nie tolerujesz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję :) Z Wszystkm co jest bezparafinowe chętnie się zapoznam:)

      Usuń
  22. Ja tak ogromnych problemów nie mam, więc też nic silnie działającego nie przychodzi mi do głowy. Ale życzę szybkiej poprawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Megdil, już jest znacznie lepiej na szczęście:)

      Usuń
  23. Ja w pielęgnacji stóp stawiam na peelingi, maski, nawilżenie i przede wszystkim, żeby nie było to sezonowe dbanie, tylko przed latem- kiedy wkładamy sandałki, czy klapki. Obecnie szukam idealnego kremu to stóp, ale naprawdę, nie jest to łatwe zadanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra koncepcja ...przyznaję, że niestety do stóp mam bardzo daleko, jak napisała CatRM:(
      Fakt, dobrego kremu do stóp ze świecą szukać:(

      Usuń
  24. Miałam maskę z farmony z siemieniem lnianym i również nie byłam zadowolona ;/
    Współczuję tego, co zrobił Ci ze stopami ten krem. Jak mogę poradzić coś od siebie to nierafinowane masło shea- na dłonie, na stopy, na newralgiczne podrażnione i wysuszone miejsca jest idealne :) Ewentualnie krem z isany do rąk z 5% mocznikiem, ja nakłądam na stopy i jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farmonę od teraz będę mijać z daleka a tą serię to już w szczególności :(
      Muszę spróbować tego kremu z Isany..zainteresuję się też tym masłem shea - dzięki za cenne podpowiedzi

      Usuń
  25. Masakra.. Ja nie wiem po co w ogóle powstają takie badziewia ^^

    obyś wyleczyła stópki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno słowo, w którym się wszystko zawiera - masakra - faktycznie:) Dziękuję :)

      Usuń
  26. nie znam tego produktu, ale w takiej sytuacji na pewno go nie kupię, nie dość , że nic pozytywnego nie robi, to jeszcze szkodzi:(

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam krem do stóp z tej serii, ale w innym wariancie zapachowym i do czegoś innego był przeznaczony - nie pamiętam niestety dokładnie do czego. Nie dość, że zapach mi przeszkadzał, to pozostawiał białą warstwę na stopach, co mi niemiłosiernie przeszkadzało. A nawilżyć też nie nawilżył...

    Polecam kremy do stóp z N36 lub po prostu Scholla...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Scholl niestety u mnie się totalnie nie sprawdza - wcześniej używałam tylko tej marki ale później każdy kolejny produkt był rozczarowaniem..
      Ciekawa jestem tego N36 brzmi tak profesjonalnie :)

      Usuń
  28. nie znam firmy... u mnie dobrze się spisuje peeling co drugi dzień, tara do stóp, i krem z Fusswohl z Rossa, teraz upoluję z Pat&Rub z trawą cytrynową , uwielbiam ten zapach, jak potestuję dam znaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten krem z P&R ale dla mnie jest za rzadki, nie wiem czemu za nim nie przepadam:) tara to podstawa:)

      Usuń
  29. Ja Cię totalnie zwalniam z tej winy, bo skąd mogłaś wiedzieć że nagle się stanie coś totalnie dziwnego i pęknie pięta skoro na początku było okej? No zdarza się Esku :D
    Niestety nigdy chyba nie miałam sporych problemów ze stopami więc nie pomogę niestety :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Joko :) tak właśnie było - takie podstępne działanie..już jest znacznie lepiej - :)

      Usuń
  30. och, Biedna Nasza :* nic nie szkodzi, zdarza się tak czasami. Sama stosuje wszelkie maseczki, peelingi na stopy, by były odpowiednio nawilżone, a na pięty zakupiłam w avonie krem i póki co, jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nawilżanie to podstawa, tak samo jak zdzieranie porządne:)

      Usuń
  31. No nieeee, nie skusze się, choćbym chciała ;)
    Buziaki Słonko ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. jezuuus... jak napisaalś i pęknietęj pięcie to od razu mam przed oczami obraz kobiety którą widziałam na mieście.. szła w klapkach a jej pięta na jakieś 4-5 cm była porozrywana i cała czarna.... okropne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej - okropne..no aż tak źle nie jest :) trzeba od razu reagować..
      To jest okropny ból, współczuję tej Pani serdecznie

      Usuń
  33. Buuuu, ale wtopa! Myślałam, że cokolwiek zdziała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AJ zupełnie, całkiem nic, a nawet mniej niż nic :(

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger