8/07/2013

Poskie tak - TAG




Dzisiaj NASZE CHWALIMY

Do zabawy zaprosiła mnie Seanaith - dziękuję :) 




Zasady tagu:
1. Calem tagu, jest wybranie pięciu najlepszych kosmetyków polskich marek. Może to być pielęgnacja, może to być kolorówka, mogą to być nawet akcesoria, warunek - firma musi pochodzić z Polski.
2. Należy otagować 5 kolejnych osób i poinformować je o tym.
 3. Będzie mi miło jeśli każdy, kto odpowie na tag zamieścił link do odpowiedzi w komentarzu pod tą notką. Chciałabym stworzyć bazę dobrych, polskich kosmetyków. KLIK
4.Jeśli macie ochotę to wykorzystujcie banner:)



1.  Masło kakowe Ziaja - mój zdecydowany faworyt i KWC - od wielu lat mam go w swojej łazience i wielokrotnie ratował suche skórki na nosie i łagodził podrażnienia. Regularnie stosowany faktycznie widocznie poprawia koloryt skóry i cudownie pachnie. Czasem po prostu sobie go otwieram i wącham.
Cena to ok. 5 zł


2. Herbal Care Krem do suchych stóp i pękających pięt Siemię Lniane FARMONA
- odkryty całkiem niedawno bardzo przyzwoity krem do stóp - bijący na głowę wszystkie szole i patruby :)  Po pierwsze dość tłusta konsystencja wchłania się ekspresowo a delikatny zapach nie ubija nas przed snem (ja smaruję stopy tylko przed zaśnięciem). Cena - całe 6,50 zł.

edit 14/09/2013 ABSOLUTNIE NIE POLECAM - RECENZJA TU






3. Tutti Frutti Karmel & Cynamon Peeling do mycia ciała FARMONA - przymykam oko na skład - zapach!zapach!zapach! jest tutaj kluczowym afrodyzjakiem dla mnie. Z uwagi na ciągłą dietę unikam go z prostej przyczyny - petęguje ochotę na słodycze :) także uwaga;) Cena ok. 13 zł.



4. Zimowy krem regenerujący - CZTERY PORY ROKU 
- odkryty tej zimy w dość ekstremalnych warunkach (polskie morze w grudniu jest ciekawym przeżyciem:) - Szybciutko się wchłania, nawilża i zabezpiecza przed niekorzystnymi warunkami (jak na przykład posieknięte łapki od karmienia łabędzi, czy próbami wydrapywania muszelek z zamarzniętego piasku :) Bonusik - bardzo przyjemny zapach żurawiny i mleka :) Cena: ok. 6 zł.


5. Organique - kule do kąpieli -niedawno dowiedziałam się, że ta francusko brzmiąca firma ma rodowód zdecydowanie polski :) Ich kule do kąpieli zdobyły moje serce - tak doskonalne odżywionego ciała po kąpieli nie doświadczyłam podczas licznych zdrad - zawsze pokornie wracam. Cena to ok. 13 zł. 




Zapraszam wszystkich chętnych do podzielenia się swoimi polskimi hiciorami :) 
Z uwagi na fakt, że jestem z natury prześmiewcą jutro zrobię podobny wpis z moimi największymi polskimi bublami - równowaga musi być:) 


Znacie te kosmetyki? Lubicie? Jakie są Wasze typy?

63 komentarze:

  1. U mnie zdecydowanie Sylveco, Celia i Fitomed :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jako jedna z niewielu nie polubiłam się z Sylveco (mam ten "lekki" brzozowy krem, który mnie zapycha jak najbardziej ordynarny tłuścioch..postanowiłam dać mu szansę i poczekam do zimy może wtedy się sprawdzi :)
      A co lubisz najbardziej z Celii i Fitomedu?

      Usuń
    2. Celii lakiery do paznokci. Poświęciłam im notkę na blogu. Fitomed urzekł mnie swoim żelem do mycia twarzy i płynem do kąpieli. Tylko za szampon ma minusa, jak stąd na Alaskę :P

      Usuń
    3. Aha - z Celi chciałam dorwać tą słynną Nude pomadkę :) ale nie moge póki co:)
      Fitomed - spoko naturalne kosmetyki - dzięki nim polubiłam wodę różaną:)

      Usuń
    4. Jak pisałam, ciężko dostać te lakiery. Na Mokotowie był taki mały sklepik, gdzie było ich pełno :)

      Usuń
    5. Lakiery to mnie nie szczegolnie obchodzą albowiem nie mam paznokci :D tzn. trochę mam ale nie na tyle żeby je sobie maziać, niestety:(

      Usuń
  2. na pewno wypróbuję ten krem do stóp i do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - śmiesznie niska cena a właściwości przewyższają moim zdaniem te wysokopółkowe kosmetyki :)

      Usuń
  3. Ten krem z Czterech pór roku to na pewno dla mnie zimowy hicior ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) fajniutki jest - w zasadzie wszystko mi w nim odpowiada - i szybkość wchłaniania i zapach i nawilżenie i ochrona:)

      Usuń
  4. Uwielbiam Ziaję :) Nie kupiłam w Oranique kuli ale pudry do kąpieli... zostawiam je na jesień i zimę czyli wtedy kiedy będzie się brało dłuugie kąpiele a nie szybkie i chłodne prysznice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - chociaż ja teraz też się kąpieluję - zmienia się tylko temperatura wody :)
      Nie miałam pudrów do kąpieli nigdy - jestem ich ciekawa - mam na oku też ich piankę do mycia:)

      Usuń
  5. zgodzę się z 1 :) ale peeling tuti fruti jak dla mnie strasznie mdło pachnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest bardzo słodki i faktycznie przedawkowanie może zemdlić hehe - ale ja bardzo go lubię :)) mmmmm przypomniał mi się mmmmmmmm jak się tak nawącham to nawet ja się czuję seksi :D LOooL

      Usuń
    2. bo Ty jesteś seksiasta koleżanka ;D

      Usuń
  6. nie mogę się doczekać Twojej listy polskich bubli bejbe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhehee - szity - to co tygryski lubią najbardziej ;)

      Usuń
  7. Co do Tutti Frutti to wiem o czym mówisz, oni mają zapachy dosłownie do zjedzenia! :)
    Kulki bardzo lubię, więc też mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie..ciężko się powstrzymać ...pobudzają apetyt niestety:D

      Usuń
  8. Z zimowego kremu do rąk nie byłam zadowolona, bo dla mnie jest zbyt "cienki", mało treściwy. Po jakimś czasie miałam wrażenie że mam znów suche dłonie.
    Krem do stóp z Farmony wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz.. a ja bardzo pozytywnie byłam zaskoczona i zadowolona :) zimą do niego powrócę:)

      Usuń
  9. No, no kakaową Ziaję lubię ;) Organique także, a innych nie znam, co za wstyd... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee tam zaraz wstyd Pszczółko..tyle tego jest;) ciekawa jestem Twoich bestsellerów :)

      Usuń
  10. Żadnego z tych produktów nie używałam, ale firmy znam i mam wśród nich swoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię kremiki Ziaji i uważam, że są naprawdę wartościowymi kosmetykami; i jeszcze jedno...bardzo służą mojemu partnerowi...z wielkim upodobaniem smaruję facjatę tymi kremami...tylko, że w tej dużej, ekonomicznej wersji...nieraz mam wrażenie, że on się nimi cały smaruje bo znikają w zastraszajacym tempie haha:)
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także bardzo cenię Ziajkowe kremiki :) oo proszę nawet i płeć przeciwną przekonują :) a widziałaś tą serię Yego?

      Usuń
  12. Te peeling z Farmony miałam ale owocowy, teraz zmienili szatę graficzną ich produktów jeśli się nie mylę i również uwielbia te peelingi tak samo jak i masła ;)
    Nawet nie dawno o tym peelingu owocowym pisalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę - farmona ma wiele smaczniastych produktów..jedne są lepsze, drugie gorsze według mnie..swego czasu sporo używałam tego rodzaju rzeczy :) ten wymieniony jest moim ulubieńcem - wyłącznie przez wzgląd na specyficzny zapach...no i bardzo grzeszne wspomnienia :D

      Usuń
  13. akurat nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nie ośmielam się polecać - bo wiadomo, że dla każdego co innego jest dobre:)

      Usuń
  14. Dzięki Tobie przypomniałam sobie o kremie kakaowym = love!
    i kradnę z Twojego fejsbuka 'hity i szity' love :)

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Nie wiem dlaczego ale krzewię w rodakach pamięć o tym kremiku hehehe:)

      Usuń
  15. niestety znam tylko pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie przygotuję ten tag :)
    Bardzo mi się podoba i lubię go czytać u innych.

    Bardzo żałuję, że nie udało mi się poznać tego kremu Cztery Pory Roku.
    Nie zdążyłam go kupić, gdy był dostępny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie zapraszam - chętnie poczytam o Twoich rodzimych ulubieńcach :)
      Może tej zimy go dorwiesz:)

      Usuń
  17. Jestem dziwakiem, ponieważ nienawidzę kremować rąk/stóp. Chyba, że jest zima i skóra pęka, to wtedy jakoś muszę się przemęczyć. Po prostu nie lubię jak się coś do mnie klei.
    Zaintrygowałaś mnie tym kremem z Farmony - Herbal Care. Wizja nie lepiącej się konsystencji to dla mnie jak zbawienie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nienawidzę ale stopy muszę, bo pękają :( moim zdaniem super się wchłania - ale widzisz M ma inne zdanie..:)

      Usuń
  18. Organique znam, ale kule nie podbiły mego serca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) mnie z kolei bardzo przypadły do gustu
      Mam ochotę poznawać inne produkty tej firmy :)

      Usuń
  19. Z Twojej 5 znam tylko krem do rąk z Czterech Pór Roku i też bardzo go lubię, ale ostatnio przebiła go słynna Anida :) W mojej 5 chyba znalazły by się Sylveco, wspomniana Anida i Organique :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ziaję bardzo lubię m.in krem do twarzy lub maskę oliwkową do włosów ;) P.S Jeżeli masz jeszcze ochotę na zabawe w Tagi zapraszam Cie na odp. na pytania na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ja tak bardzo selektywnie wybieram tagi - akurat ten temat mi się spodobał i nawet zrobiłam samozwańczą kontynuację:)

      Usuń
  21. Już robiłam ten tag u siebie :)
    Na zimę zaopatrzę się w ten krem z Czterech Pór Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też nie wiedziałam długo, że Organique to firma polska :O

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam nic oprócz kremu z Farmony. No i mam co do niego mieszane uczucia. Uwielbiam odzywkę do włosów z tej serii - spróbuj koniecznie! I krem kupiłam ze względu na odżywkę :) I zdziwiła mnie niesamowicie konsystencja - niby wszystko okej, ale on jest tak tłusty,że potem z rąk go nie mogę zmyć... Działanie fajne, ale ta konsystencja mnie denerwuje i przez to rzadko go używam...
    a zapachu kremu z Ziaji baaardzo nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M - mam zupełnie inne doświadczenia - u mnie krem wchłania się wręcz ekspresowo - nie czuję nic tłustego ..dziwne jak każda z nas inaczej reaguje:)

      Usuń
    2. jejku, to naprawdę dziwne... może moje stopy nie potrzebują kremów ;P

      Usuń
  24. oprócz tych wyżej wymienionych lubię jeszcze floslek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Floslekiem łączy mnie niezdrowa przygoda :) Ich krem pod oczy okrutnie mnie uczulił, na tyle silnie, że wylądowałam na izbie okulistycznej - sama rozumiesz..boję się nawet spojrzeć na ich produkty;)

      Usuń
  25. Muszę mieć ten peeling z Tutti Frutti!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz specyficzne, słodkie aromaty, to koniecznie spróbuj :)

      Usuń
  26. masło Masło kakaowe Ziaja uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. mało z ziaji rządzi!!! po nim tołpa serum na cellulit, krem do rąk kozie mleko z ziaji, cienie inglot, i warka strong- nawilża od srodka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hhahahaha - jak najbardziej tylko strong zamieniam na czerwoną i się podlewam Lool:))

      Usuń
  28. Też nie wiedziałam, że O. to Polska firma:x

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używałam zadnego z tych kosmetyków - chyba najwyższy czas to zmienić :)

    Bardzo lubię polskie firmy kosmetyczne, również te mało znane - można znaleźć prawdziwe perełki.

    OdpowiedzUsuń
  30. Krem kakaowy i krem żurawinowy znam. Żurawinowy był ok, ale mi się znudził zapach ;P Ziaja rządzi. Może ja też się zastanowię i upublicznię swoje "polskie tak" :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger