8/26/2013

Piąte oko Esa

Czyli kolaż zapamiętanych chwil...

Są takie miejsca - nawet w mieście, gdzie się można odciąć, uciec chociaż na chwilę..gdzie niebo dotyka ziemi :)
Pekin pany...- takie przyjazne powitanie, tubylców miejsca, w którym pracuję :) Młodzież ma wyobraźnię 
Mam sałatową głowę - jestem na diecie...jem sałatę...mój mózg wypełniony jest sałatą aaaaa :) 

No chodź, chodź ze mną na spacer! - w rzeczywistości oszukuje, właśnie wróciła ze spaceru i udaje, że nigdzie nie była :) 

Poziomaleeee:) widziałam, zdobyłam, pożarłam :D
Bambulitka, no i jak nie kochać tego łobuza:)
Codzienność - codzienna droga do pracy...codziennie o 7.15..droga wiedzie przez cmentarz..bardzo ją lubię..pozwala się jeszcze chwilę wyciszyć przez chwilkę:) To szczera prawda, że bać się należy żywych, nie umarłych...
Urodzinowy słonecznik - bardzo lubię te kwiatki. Są dla mnie symbolem uśmiechu i pozytywnych wibracji..poza tym mam piękne wspomnienie, kiedy to byłam na Przystanku Woodstock i rosło tam ogromne pole słoneczników..przyjaźń, miłość i muzyka! nieśmiertelne...
Bławatek - chyba :D
Coś ładnego - lubię metaloplastykę, powiedzmy niekonwencjonalną...jakoś takie rzeczy same wpadają mi do oka:)
Open your eyes.....
Guano Apes - Open Your Eyes 
Makowe panienki - nie wiem czy panienki, czy panie :) w każdym razie, dzięki bajce - zawsze wyobrażam sobie, że płatki to poły spódnic:))

Czasem zdarza mi się zbrodnia :) czyli racuszki z borówkami :)
Jak Cię dmuchnę :) - nie widziałam jeszcze takich olbrzymich dmuchawców, astmatyk wyplułby płuca zanim by coś odpadło i poleciałoooo :)
Plątanina - jedną z rzeczy o mnie, o których jeszcze nie wspomniałam, jest to, że uwielbiam drzewa..często się do nich przytulam :) - nie mówiłam też, że jestem normalna..



Jak Wam się podoba mój pierwszy miks - kontynuować, czy iść precz i nie zaśmiecać? :) Pędzę naprawdę nudny żywot  :)

Edit:
Aha - zapomniałam - na facebooku rozdaję krem do rąk  - Alverde. Jeśli masz ochotę, to zapraszam KLIK 


64 komentarze:

  1. Ale ale! To drzewo zlaplas w bardzo dwuznacznej sytuacji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzewna miłość - złapana na gorącym uczynku ;)

      Usuń
  2. pewnie, że kontynuować. czytelniczki blogów tylko udają, że są zainteresowane kosmetykami, tak naprawdę kręci ich głównie Twoje życie prywatne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego się obawiam - nijakie takie życie mam prywatne ;) zero farejerwerków, zafajdanych bejbolków kochanych, nie lubie słit foci bo ze mnie raczej potężna foka :D

      Usuń
    2. Esy bądź moja foczka :D

      Usuń
    3. Starczy dla każdego heheuhuhuehhe:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło bo to moje początki :)

      Usuń
  4. Świetna sprawa - kontynuować :) Słoneczniki też uwielbiam, i też mi nawołują uśmiech na twarzy, są niczym małe słoneczka, nie mogę nie cieszyć, są po prostu urocze w swojej prostocie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?....są takie na wskroś optymistyczne..po prostu nie można przejść obok i się nie uśmiechnąć:) rozganiają wszystkie burzowe chmury:)

      Usuń
  5. Zabij mnie, ale jak zobaczyłam ostatnie zdjęcie w kolażu, to na myśl przyszedł mi Antychryst Triera ;P Przepraszam, siedzę jeszcze w filmowej tematyce ;)

    Chcesz wiedzieć, co robi Kebs? Patrz prawy górny róg kolażu. Tyle, że on nie oszukuje ;P Idę się z nim przewietrzyć ;)

    Kontynuować!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaaa - coś w tym jest ;) a wiesz, że wczoraj poszukałam sobie Marzycieli ..mam na płytce - zarzucę sobie :)
      Nooo to Cię przeczołga jak znam życie tu i tam:)
      Ja zaczęłam akcję tresura - z kagańcem - postaram się zrobić jej zdjęcie - padniesz...jest taka zniewolona, taka nieszczęśliwa....ukarana...:)))

      Usuń
    2. Zarzuć :D
      Przeczołgaliśmy cały skwerek koło domu wte i wewte :D
      Ja dziś w ramach akcji tresura kliknęłam spray odstraszający do mebli ;)
      Aleee - umiemy podawać już łapę :D

      Usuń
    3. Eee to szacun - Bella umie wszystko cokolwiek zechcesz tylko miej coś do jedzenia - bez jedzenia - niemiec - nic nie rozumie, nie wie o co chodzi i wogole zapomina że jest psem:)
      kupowałam swego czasu Akyszek :) śmierdziało w całej chacie a ona i tak swoje robiła:D zeżarła sporo mebli - w tym oparcia od krzeseł:) nie nogi - oparcia = wszystkie 4 - sukcesywnie musiała po jednym wskakiwać i obgryzać na siedząco:D

      Usuń
    4. To nam się nawet czasem udaje bez jedzenia, ale fakt - rzadko ;P Kebs dla jedzenia to pewnie by nawet okna umył, rozumiem, z czym żyjesz ;P

      Ja chciałam kliknąć akyszek, bo nazwa świetna, ale opinie były niefajne, więc wzięłąm coś innego, we'll see :)
      Ale z niej wygodniacha - przecież nie będzie siedzieć na podłodze, skoro są krzesła, nie? ;>

      U nas pierwszą ever stratą był kabel od internetu na starym mieszkanku, Przeżarł go i porwał na 3 kawałki, jasno dając do zrozumienia, komu trzeba poświęcać uwagę;P

      Usuń
    5. hahihaihaihaihaihaihah - dokładnie :)))))
      Akyszek - skutecznie odstraszał - mnie - bo śmierdział niemożebnie = na Belkę działał na tyle, że sikała obok:D
      Haa dobrze, że mu się nic nie stało...Belka zżarła zieloną izolację i trzeba było obserwować..wiesz co;)

      Usuń
  6. świetne zdjęcia :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kontynuować pewnie że tak :) Bardzo mi się podobał ten wpis tylko jedyna uwaga to może większe zdjęcia ale po mniej na raz. Tak np. po 4 i kilka takich żeby podzielić bo np. jak 2 chciałam zobaczyć o co chodzi to nie widać dokładnie :) I jak dasz 1 kolaż po kilka zdjęć np. 4 i nad nim.pod nim napiszesz to też nie trzeba przewijać tylko od razu widać. Czyli podsumowując chodzi mi o to zdjęcia kolaż po 4 na jednym - tekst - znowu kolaż- tekst itd :) mam nadzieje ze dobrze wytłumaczyłam o co mi chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha dobrze - dziękuję za cenne wskazówki...faktycznie tak jak piszesz będzie czytelniej :) następnych razem zrobię inaczej :)

      Usuń
  8. Te racuszki... dobrze, że takie małe. Pobudziły tylko mały głód :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie, kontynuować!

      Usuń
    2. hehehe - widzisz - nie lubię się znęcać ;) nad sobą też bo to mgliste wspomnienie...z wczoraj ;)

      Usuń
  9. wow, dmuchawiec-gigant!

    ja też lubię słoneczniki. są takie pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, buzia sama się uśmiecha :)
      Dmuchawiec olbrzym - w życiu takiego nie widziałam :) kusiło mnie żeby zerwać ale się opanowałam :D

      Usuń
  10. takie posty uwielbia, dlatego proszę więcej ich tu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kurde, zawiesiłam się przy tej drodze przez cmentarz :P
    ja znam MACowe panienki :P hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja niestety nie osobiście ale jedną śledzę codziennie ;)

      Usuń
  12. omg jak mi się podoba Twój pomysł na nową serię :)
    kiniecznie kontynuuj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję Catku, bardzo się cieszę, że się spodobało - z pewną taką nieśmiałością..rozumiesz;)

      Usuń
  13. Bardzo lubię takie zestawienie zdjęć z ostatniego czasu, chwil które nam się wydarzyły... hmmm....
    PS. Ja również przytulam się do drzew ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo jak miło :) z drzew emanuje taka siła i moc :)

      Usuń
  14. Zdecydowanie kontynuować:)
    Na zdjęciu, gdzie Ciebie widać z sałatą w zębolkach wyglądasz jak moja koleżanka Monika.
    No wypisz-wymaluj ona :)
    Tylko pewnie posturą się różnicie, ponieważ ona to kobieta słusznych rozmiarów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EE to się wcale nie różnimy - ja mam posturę kaszalota :) może to moja siostra bliźniaczka :D

      Usuń
  15. podoba mi się
    czytałam
    rozkminiałam
    :)
    może najpierw zdjęcie potem opis?
    sama nie wiem....:)

    dziękuję za wsparcie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) wszystkiego dobrego, podziwiam za odwagę :)
      Koncepcja ulegnie ulepszeniu :)

      Usuń
  16. Kontynuować! Ja nie umiem robić tych miksów!! A bardzo lubię je oglądać u innych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Spróbuj, koniecznie :) ja też nie umiem - i też uwielbiam podglądać ulubieńców :)

      Usuń
  17. Placuszki z borówkami, mniam!!!! Kontynuować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pychota :) u mnie w wersji light (prawie ;) ale jakby dodać odrobinę śmietanki mmmm:D

      Usuń
  18. koniecznie kontynuować! racuszki z jagodami - toż to rozkosz dla podniebienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj rozkosz mniami, mniami - borówki to są :)ale jagódki też byłyby pyszne i też smerfiaste:D

      Usuń
  19. kontynuacja jak najbardziej mile widziana :)
    też bym taką zbrodnię popełniała i to dzień w dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda - gdyby tak było można, bez konsekwencji Lol :)

      Usuń
  20. No nieźle, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Psiak jest prawdziwym słodziakiem, zarąbisty że tak powiem, uwielbiam psy, są najlepszymi kompanami.
    Nigdy nie jadłam racuszków z borówkami w środku, z jabłkami owszem, ale borówki mnie jakoś ominęły, a osobiście lubię bardzo, te racuszki to jest dopiero pomysł kulinarny :D Dzięki Esku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) daj znać koniecznie czy Ci smakowały :)
      Zgadzam się, że psy są najlepszymi przyjacielami :)

      Usuń
  22. Guano Apes <3 a ja w tym roku żadnej poziomki nie jadłam :( fajny mix :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Dziękuję bardzo :)szczerze mówiąc - rzuciłam się na krzaczki:D

      Usuń
  23. Próbuję rozkminić skąd się wzięły te opisy, a toż to mixior jest :D Dobre Guano nie jest złe :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger