8/22/2013

Parę słów o tym i o tamtym też


Parę słów o tym i o tamtym :) czyli refleksje Esa - zająca..no bo przecież nie króliczka..haihiahai


Podczas konkursu urodzinowego prosiłam Was, o wskazanie najbardziej ulubionych notatek.
Wśród odpowiedzi najczęściej padały:
Dzieciństwo Esa - czyli o tym, jak się dorastało w latach 80 tych - klik
Blogowa spowiedź - czyli przemyślenia i kilka wstydliwych faktów - klik
Blogowa analiza - czyli moje tak i moje nie - klik
O mój blogu rozwijaj się - klik 
Bella również znalazła się w Waszych ulubieńcach - klik

Przyznam się, że jest to dla mnie pewnego rodzaju zaskoczenie - nie miałam świadomości, że moje refleksje są tak pozytywnie odbierane..
Ta sytuacja przypomniała mi o dawnym stażu w monarze - pełniłam tam rolę obserwatora, uczyłam się być terapeutą, dystansowałam się i patrzyłam na wszystko z pewnej, bezpiecznej perspektywy - Błąd.
W końcowej ocenie, kiedy pacjenci udzielali informacji zwrotnych - zjechali mnie od góry do dołu..należało mi się w 100% - zapamiętałam słowa jednego z chłopaków "ile dajesz z siebie tyle dostaniesz w zamian".
Szczera prawda, która potwierdza się w Waszych opiniach.

Druga ważna dla mnie rzecz - to fotografia - Ubolewam nad tym, że nie mam dobrego sprzętu - stary soniaczek jednak wiernie towarzyszy mi przez iks lat i teraz przeżywa drugą młodość po prostu :)
Wychodzę z założenia, że to nie perfekcyjna jakość zdjęć jest ciekawa a wyobraźnia i kreatywność - lubię się bawić - nudne zdjęcia sprawiają, że mam nudne przemyślenia :)
Osobiście jestem zadowolona z tych zdjęć
(klik, klik, klik)

A zmiana mojego nastawienia zaczęła się od tej recenzji - KLIK 
Kiedy to stwierdziłam, że pykanie zdjęć kosmetykom, to taka dobra zabawa:)


Współprace - szczerze mówiąc nie widzę w nich nic złego pod kilkoma warunkami - jeśli wynikają z faktycznego zainteresowania produktami danej marki, nie są nagminne i nachalne, recenzje są szczere i poparte własnymi spostrzeżeniami - pamiętajmy, że recenzja nie równa się reklama:)
Zauważyłam też, że jak płachta na byka działają na mnie wszelkiego rodzaju kampanie - kiedy to jednego dnia na 80% blagach pojawia się jeden i ten sam produkt - nie wiem jak Was - ale mnie to odstrasza skutecznie okropnie. 

Przynam się Wam - że wzięłam sobie rady bardziej doświadczonych koleżanek i nie siedzę już w kącie, jeśli mam ochotę spróbować czegoś co zawsze chciałam - czasem się uda, częściej nie - ale nie mam tutaj żadnych moralnych dylematów :)

Podczas zadania konkursowego poprosiłam Was także o wskazanie tego co można zmienić na blogu. Obok cennych wskazówek powiedzmy..technicznych..zaistniała potrzeba wprowadzenia nowych pomysłów. Na kanwie Waszych propozycji -  pojawią się następujące bloki tematyczne:
Piątym okiem - czyli przegląd wydarzeń z mojego nudnego życia w obiektywie - spróbuję, czy uda mi się coś ciekawego wykombinować :) bo pokazywanie kanapki tygodnia, jakoś mi nie leży:D
Dziesiąta muza - czyli cykl filmowy - będę prezentować filmy, które w ostatnim czasie szczególnie zwróciły moją uwagę. Na początek zaś dokonam analizy swojego gustu filmowego - żebyście mogli się jakoś odnieść i poznać moje subiektywne odczuwanie "dobrego filmu".
Nadal będą kontynuwane projekty: 7 wpisów subiektywnie oraz projekt denko.  
Będę też przemycać moje inspiracje.
 Mam też ochotę pobawić się ojczystym językiem - w cyklu Opowieści dziwnej treści - będziemy mieć okazję pośmiać się z moich pseudorymowanek.
Powiem Wam szczerze, że ograniczam się w niekosmetycznych wpisach, bo mam dziwne poczucie, że większość woli oglądać kosmetyki (wiem, już, że lubicie oglądać zakupki i nowości - przyznam, że mam jakieś opory przed takim chwaleniem się - nie wiem - może wyniosłam to z domu, że nie należy się tak po prostu chwalić :)). Myślałam, że możecie odczuwać moje przemyślenia jako tak zwaną "zapchajdziurę" a nie chciałabym, żeny tak się działo. Ale widocznie jest inaczej - jak domagacie się więcej prywaty:)


Technicznie - to jeszcze wciąż nie potrafię wiele rzeczy zrobić - jak na przykład wydłużyć swój nagłówek :D no trudno...nie będę profesjonalna..na razie nie odczuwam potrzeby zmian w designie - ja się bardzo ale to bardzo przyzwyczajam :) Poza tym nie mam pomysłu co by zmienić i jak zmienić :) Na dodatek nie uważam się za perfekcjonistkę i tym samym wydaje mi się, że mój nieperfekcyjny wizerunek blogowy lepiej mnie dookreśla heheh:)

Kosmetycznie - makijażowo - powiem tak - postaram się - jak już się zacznę znowu malować (w lecie nie używam nawet tuszu, bo staram się po prostu przetrwać i przeczekać). Generalnie jednak nie umiem, nie potrafię, wstydzę się :) wiem, że to blog kosmetyczny - tak się ochrzciłam, bo trzeba było jakoś - ale daleka jestem od szufladkowania czegokolwiek - tak więc musicie mi wybaczyć ten makijażowy minimalizm:)


Konkursy będą biegły dwutorowo - będzie możliwość łatwego zgarnięcia jakiś smakołyków, a także możłiwość samorealizacji dla bardziej ambitnych czytelników. Dla aktywnych komentujących czeka coś specjalnego - bo wiadomo nie od dziś, że tak naprawdę najfajniejsze jest to - co się dzieje POD postem:)

Takie wnioski mnie naszły - będę wdzięczna za inne propozycje i sugestie - co jeszcze, czego mniej, co zmienić, jak zmienić, co robić, co nosić - jak żyć.

64 komentarze:

  1. jakie mega zdjęcie *.*

    świetnie że zrobiłaś takie podsumowanie
    czekam na piąte oko JeżEska :D podoba mi się ten pomysł a poza tym lubię wiedzieć co się dzieje u moich ulubieńców :3
    jestem wścibska jak kot ^^

    ja też się chętnie dowiem jak żyć :D

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catku, kociaku..Ty robisz takie śliczne mixy - że jak się napatrzę to mi od razu weselej :) postaram się coś wykreować ładnego:)

      Usuń
  2. Czekam na cykl filmowy z niecierpliwością! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję, że już niedługo zacznie się nieustający serial :)

      Usuń
  3. Fajnie przeczytać takie podsumowanie :) Ja lubię posty refleksyjne, bo o ile na temat kosmetyków nie zawsze mam coś do skomentowania, o tyle na post refleksyjny czy off top zawsze chętnie coś tam napiszę ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. kanapka miesiąca --> od razu pomyślałam, o swojej serii że tak Ona wygląda. No cóż muszę to jakoś zmienić albo odejść od tego typu postów, bo nie jestem ciekawy człowiekiem na tyle by pokazywać kadry z życia które warte są zainteresowania.
    Coraz cześćiej spotykam się z takimi miszmaszowymi blogami jak masz zamiar wprowadzić, fajnie się przyjmuję także powodzenie masz raczej pewne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, ej, ejjjj - każdy robi jak lubi - ostatecznie to migawki z chwil, które w jakiś sposób zapamiętałyście - jeśli masz potrzebę dzielić się kanapką to się dziel i ciesz że nie jestem obok Ciebie, bo pewnie bym CI wszystko podżerała elegancko a na pewno Bajeczne :)))
      Chcę żeby nie było nudno...nie mam żadnych umiejętności, maluję się miernie, paznokci nie mam - także wiesz :)

      Usuń
    2. Nudno u Ciebie nigdy nie będzie bo jesteś osobą która swoją osobowością zaraża innych pozytywną mocą :*
      a brak umiejętności malarskich Nas łączy :D

      Usuń
  5. Po pierwsze - to nawet nie będę pytać, skąd masz opaskę z pluszowymi uszami XD
    Po drugie - zgadzam się co do współprac
    Po trzecie - już się ślinię na wieść o nowych blokach tematycznych :D
    Po czwarte - technicznie jesteśmy chyba tak samo zacofane, zresztą już o tym rozmawiałyśmy ;)

    Buziaki na dobry dzień! Ja lecę do więzienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M - opaska stanowi istotne tłumaczenie tego olbrzymiego krwiaka, który zawdzięczam Belce:) swoją droga ona w tych uszach wyglądała ...no po prostu...była jazda:D
      Łączy nas więcej niż można by było przypuszczać hehee:)

      Usuń
    2. Esku, domyślam się, jak to wsystko wyglądało ;) Na Mikołajki chciałam Kebabowi założyć taką małą czerwoną czapeczkę z pomponikiem, żeby mu zrobić słodkie zdjęcia - czapeczka skończyła w strzępach ;P Masz zdjęcie Bellissimy w tych uszach? ;>

      Oj łączy, łączy :*

      Usuń
    3. CHyba tylko ja nie ubieram swojego psa :D wyobraźcie sobie co by mi Anuba zrobila gdybym zaczeła ją stroić :D cała bym była fioletowa :D

      Usuń
    4. As, uwierz mi, po tamtej przygodzie Kebsa ubieram wyłącznie w kolczatkę ;P

      Usuń
  6. Z chęcią dowiem się czegoś więcej o Tobie:) makijaże uwielbiam, więc z chęcią obejrzę :)filmy uwielbiam podobne jak Ty nie ma to jak stare polskie kino, tak ogólnie lubię wiedziec co warto obejrzeć bo nigdy nic ciekawego sama nie mogę znaleźć, więc nie tylko kosmetyki, ale tez pogadanki interesują mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z makijażami to naprawdę będzie ciężko :( brak umiejętności to raz a dwa pokłady wstydu zdecydowanie ostudzają moje zapędy:)
      Cieszę się..myślę że razem rozwiniemy te wątki :)

      Usuń
  7. Hahahah przednie zdjęcie Królico :D
    Widzisz, dobrze, że zrobiłaś taką zbiorczą notkę, ja przyznam, że nie dobiłam do wszystkich Twoich postów, ale skoro je wskazałaś, to te, które mnie interesują idę z chęcią obczytać :)
    Ja tam życzę sobie po prostu jak najwięcej Ciebie :) Twoich spostrzeżeń, przemyśleń, uwag :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehee :) Dziękuję Siostra ;) Postaram się też być bardziej systematyczna:)

      Usuń
  8. Świetne zdjęcie, zazdroszczę Ci takich dojechanych uszu :)
    W sprawach technicznych też jestem kompletnie zielona i zmienienie chociaż jednej prostej rzeczy sprawia mi dużo problem. Na szczęście pojawia się coraz więcej tutoriali, więc czasem coś mi się udaje na blogu zmajstrować :)
    Nowe bloki niekoniecznie kosmetyczne bardzo mi się podobają, czekam przede wszystkim na 10 muzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uszy już niestety nie ma - skonały w paszczy Belki - ale zabawę miałyśmy przednią :D
      Oj tak - techniczna strona wogóle mnie nie rajcuje..cieszę się tym co do tej pory ogarnęłam - to nielada wyzwanie szczerze mówiąc było:)

      Usuń
  9. Czekam na serie z filmami :)
    a co do spraw technicznych to myślę że nagłówek zawsze możesz wyśrodkować, albo odrobinę zmniejszyć szerokość bloga bo i tak trzeba go przewijać w szerokości. I jak to zrobisz myślę że będzie idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) postaram się w takim razie coś pokombinować ..chociaż boję się, że jak zacznę to coś popsuję :)

      Usuń
  10. Uszy są godne zachwytu! Mam nadzieje, że nosisz je godnie i z dumaą moja droga!
    Czekam na taki miszmaszowy blog, sama tez próbuję iść w tę stronę bo nie samymi kosmetykami człowiek żyje ale nie wiem od czego zacząć także czekam na wskazówki i porady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosiłam, nosiłam - do czasu..aż mi je Belka porwała :D walczyłam..alee przegrałam :D
      Dokładnie - nie samymi kosmetykami..myślę że już zrobiłaś kroczki - bardzo lubię zwiedzać z Tobą Irlandię :))

      Usuń
  11. Hahaha "jak żyć ", ja też poproszę sugestię :) No powiem Ci Esuś, że akurat wszystkie te notki wskazałabym i ja. Temat współprac ostatnio jest tak szeroko komentowany, że już aż nie chce mi się nic mówić :D Nie umiem sama wyjść z inicjatywą do firmy, kilka razy spróbowałam, nie dostałam nawet odpowiedzi więc się zniechęciłam co nie zmienia faktu, że blog stał się tak integralną częścią mojego życia, że nie wyobrażam sobie przestać go prowadzić :D Ja niestety lub stety też walę dużo prywaty i martwię się, że tylko przynudzam, a potem ciocia Aswertyna pisze, że ona chce to właśnie czytać :D No to piszę, przynajmniej jest mi lżej na wątrobie.
    Buziole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ciocia As chce wiedzieć co u jej Robaczków Kochanych słychać! ;)

      Usuń
    2. Ha ! Wiedziałam, że ciocia namierzy mojego komentsa hihi :D

      Usuń
    3. mam gps pomontowane wszędzie :) a tak poważnie to czytam dużo komentarzy, bo to co dzieje się pod postem jest sercem bloga :)

      Usuń
    4. Przyznam, że ja też zawsze czytam prywatę najchętniej..coraz bardziej i ja się otwieram:) Najfajniejsze jest to, że każdy kreauje swoją przestrzeń - można oceniać i komentować także negatywnie - niemniej najważniejsze jest moim zdaniem, żeby zachować równowagę :)


      As - w rzeczy samej - idealnie napisane:)

      Usuń
  12. Zdjecie z uszami rozwala:) od razu humor mi poprawilas:)

    OdpowiedzUsuń
  13. podobają mi się wszystkie propozycje! :) Ach, uwielbiam odwiedzać Twój blog :):)

    OdpowiedzUsuń
  14. czyli będzie bardzo ciekawie :) blog rozwija się w fajnym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję :) w razie co śmiało trzeba mi mówić że coś jest lipne :D

      Usuń
    2. deal, ale to działa w obie strony ;)

      Usuń
  15. Zawsze zaglądam i czytam z zainteresowaniem :) Lubię tu być...
    A zdjęcia, może nie uwierzysz, ale ja działam pstrykaczem, który trudno nazwać aparatem i marzę o Nikonie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?? Nigdy bym nie przypuszczała...robisz piękne zdjęcia Martuniu i przyznam, że inspirowałam się po części właśnie Twoimi pomysłami przedstawiania kosmetyków - odkryłam jaka to ciekawa frajda :) wow..szok..jestem pod wrażeniem :)) czyli miałam rację - najważniejsza jest jednak wyobraźnia :* a nie sprzęt..chociaż przydałby się ...czego życzę Tobie i sobie hehe:)

      Usuń
  16. Kliknęłam sobie w posta o wstydach i żenadach blogowania, bo przyznam nie miałam okazji wcześniej go przeczytać. Jest na prawdę bardzo fajny, takie rzeczy dobrze się czyta. Poza tym wiele w nim prawdy :)
    Uważam, że takie swoiste przemyślenia powinny być na blogach kosmetycznych, dla mnie taka osoba zyskuje :)
    Dalszej wspaniałej blogowej przygody życzę ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Arcy za miłe słowa..wiesz że ta analiza była bardzo oczyszczająca w swoim rodzaju:)

      Usuń
  17. Bardzo chętnie poczytam wpisy filmowe, bo sama bardzo interesuję się kinem :) Co do współprac mam bardzo podobne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ciekawe czy znajdziemy wspólną linię filmową :)

      Usuń
  18. jak Ty to fajnie napisałaś :) zapowiada się super! sporo się będzie działo i będzie co czytać i oglądać :D trzymam kciuki za realizację wszystkich planów :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie poznam Twój gust filmowy :) Może dzięki Tobie trafię na jakiś ciekawy film:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymam kciuki za rozwój pomysłów i czekam na pierwsze efekty :) A mówiłam, że warto wychodzić na przeciw aktywnym komentatorom? :P Forma może być dowolna ale dzięki temu jest wesoła gromadka, która zawsze daje o sobie znać.
    O współpracach nie chce mi się już gadać, mam przesyt wszelkich afer i jedynie dobry post jaki się zdarzył to u Krzykli. A czytając komentarze jest niezły przekrój, który daje dużo do myślenia.

    Powiem Ci, że wcale mnie nie zaskoczyłaś historią z Monaru. Ważne, że wyciągnęłaś wnioski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłaś - miałaś rację, nie tylko w tej kwestii..dajesz mi zawsze wiele cennych wskazówek..
      Wszelkim aferom mówimy NIE - stanowcze, zdecydowane Nie:)
      Tak, to była ważna lekcja:) a pracę domową odrobiłam ;)

      Usuń
    2. Wiesz, to cały czas jest rodzaj energii i jeżeli dajesz coś z siebie to potem wraca :)))Każdy lubi się czuć doceniony :D a dla mnie samej to dużo lepsza opcja niż rozdania...

      Usuń
  21. też mam duże opory przed upublicznianiem prywaty i jakimiś wpisami głupimi z serii co kupiłam. z drugiej strony pokusa pisania jeszcze częściej niż teraz jest ogromna :) ale zawsze staram się ocenić, czy to, co wrzucę, komuś może się do czegoś przydać - nie lubię marnować czasu swojego i innych.

    u Ciebie zawsze jest ciepło i miło, uwielbiam wracać. super baba z Ciebie, więc jak dla mnie możesz pisać nawet o tym, że zrobiła Ci się dziura w skarpetce - jestem pewna, że będzie to opisane w sposób zabawny/pasjonujący/twórczy + oczywiście kreatywne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wewnętrzny krytyk widzę też działa u Ciebie ostro i władczo:) Niemniej zauważyłam pewną ciekawostkę - to co mi się wydaje, że wyszło fajnie - niekoniecznie się podoba, natomiast to co mi sie zdaje, że jest takie sobie - jest bardzo ciepło odbierane..także nie ma reguły:)
      Niemniej doskonale Cię rozumiem:)
      Specjalnie dla CIebie wysmaruję kreatywną fotę palucha kiwającego w dziurawej skarpecie ze świętym Mikołajem - zobaczysz;)

      Usuń
  22. Świetne pomysły. Jak wspomniałam, nie czułam potrzeby zmian w Twoim zakątku... ale skoro mają to być zmiany na lepsze... Czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbujemy - zawsze można wrócić do pierwotnego stanu hehe:)

      Usuń
  23. Już mi buzia się cieszy :) Ale przedsmaku mi narobiłaś - cudnie, cudnie, choć tak uwielbiam ( serio! ) wszystko, co piszesz :) To chętnie poczytam o twoich ulubieńcach filmowych ;) I na opowieści dziwnej treści, i muzę i oko... :)
    Rewelacyjny pomysł :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Kochana:)) Pamiętam na początku swojego blogowania że bardzo chciałam się z Tobą zaprzyjaźnić :D - Ty jeszcze o tym nie wiedziałaś hehehee :)))

      Usuń
  24. Fakt jest taki, że blogerka kosmetyczna nie jest chodzącą kosmetyczką na nóżkach. My też jemy, śpimy, czytamy i - choć mało kto w to wierzy - myślimy. Co za tym idzie na naszych blogach pojawiają się też refleksje i ja myślę, że to jest właśnie bardzo fajne. Możemy trochę lepiej się poznać, polubić, wyszukać podobieństwa. Myślę, że stąd właśnie zainteresowanie "prywatą" ;) Już nie mogę doczekać się nowych serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz stuprocentową rację..w każdej z nas jest bagaż doświadczeń z różnych dziedzin życia, od nas zależy czym chcemy się dzielić :)

      Usuń
  25. Fajne podsumowanie :) Ja również będę w gronie osób, które bardzo lubią te prywatne notki. Blogi urodowe to przede wszystkim recenzje kosmetyków, ale to wcale nie oznacza że do nich powinny się ograniczać. Bardzo lubię też Twoje przeglądy notek :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam to miejsce, za wszystko! Super atmosfera, ciekawe tematy i recenzje, wartka akcja, humor jaki lubię! Technicznie to my naprawdę jesteśmy soul mate bo ja nic nie potrafię zrobić, dlatego mój blog wygląda tak jak wygląda.

    Z niecierpliwością wyczekuję nowych serii!

    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziale :))
      Dziękuję Kasiulku - olać techniczną stronę - są blogi idealne pod tym względem i to ..i nic..pustka egzystencjonalna..
      Nie jestem perfekcjonistką - to nie będę się zdymać :D jestem bałaganiarą - dzięki dziewczynom udało mi się w miarę zorganizować tą przestrzeń
      na bank jesteśmy soul mate:)

      Usuń
  27. Jakie szczegółowe podsumowanie, nawet nie znając zbyt wielu Twoich postów, możną je teraz odszukać, żeby nadrobić zaległości w czytaniu interesujących nas rzeczy...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger