8/25/2013

Dziesiąta muza


Filmy to temat rzeka...sama boję się zacząć z obawy, że popłynę i Was skutecznie odstraszę :)
Zastanawiam się jakie ramy nadać wpisom z zakresu ukochanej kinomatografii.
Nie można przecież na jednym oddechu wymieniać na przykład "BORATA" i "Przeminęło z wiatrem".
Z drugiej zaś strony nie lubię szufladkowania - bo częstokroć dzieje się że tak - że dla jednym coś jest komedią a dla mnie dramatem obyczajowym. I na odwrót.
Dzisiejsza niedziela zapoczątkuje cykl "Dziesiąta muza"
Jak powiedział pewien mędrzec - zacznijmy od początku :)
Więc jak już wiecie wychowywałam się na filmach z czasów PRL (chociaż moja Mama nie należy do entuzjastów tego "kierunku". W domu oglądało się "Przeminęło z wiatrem", "Pożegnanie z Afryką", "Królową Bonę" oraz serial "Dom" a także cykliczną Kobrę (której niestety nie pamiętam - i do dziś nie przepadam za kryminałami w czystej postaci). Ponadto oglądałam wiele filmów przyrodniczych i swego czasu chciałam zostać oceanografem - od czasu fascynacji filmem "Wielki Błękit".

W swoich wyborach filmowych nie kieruję się wyłącznie sympatią do danego reżysera, niemniej mam ulubieńców, których dzieła zwykle do mnie przemawiają. I tak do złotej dziesiątki zaliczyłabym - kolejność przypadkowa - wszyscy mają numero uno u mnie :)

1. Almodovar (Kika, Wszystko o mojej matce, Kobiety na skraju załamania nerwowego, Volver, Porozmawiaj z nią)
2. Lynch (Mulholland Drive, Lost Highway, Wild at Heart, Blue Velvet, The Elephant Man i nieśmiertelny serial Twin Peaks)
3. Lars von Trier (Dancer in the Dark, Breaking the Waves, Dogville, Idioterne)
4.  Danny Boyle (Trainspotting, Slumdog Millionaire, 127 Hours)
5. Woody Allen (Vicky Cristina Barcelona, Whatever Works, To Rome With Love, Match Point, Everyone Says I Love You)
6.  Quentin Tarantino (wszystko - ale jak muszę wybrać: Pulp Fiction, Inglourious Basterds, Django)
7. Darren Aronofsky (Requiem for a Dream, Pi, Black Swan, The Wrestler)

8. Milos Forman (Man on the Moon, One Flew Over the Cuckoo's Nest)
9. Jim Jarmusch ( Broken Flowers, Coffee and Cigarettes, Stranger Than Paradise, Mystery Train, Dead man)
10. Tim Burton  (wszystko:) najbardziej: Edward Scissorhands, Sleepy Hollow, Charlie and the Chocolate Factory, Alice in Wonderland)

Są tysiące filmów, które wzbudziły u mnie wszelkiej maści emocje:
W kategorii komedia - śmieszy mnie Borat, Little britain, Monty Python, Yes man, Mrs. Doubtfire, Zoolander, Anger Management, Marley, Hangover
nie lubię typu: Lejdis, Testosteron, Głupi i głupszy, American Pie, Jaja w tropikach itp.  )


Filmy, które na tą chwilę przychodzą mi do głowy i tym samym uznaje je za ważne to przede wszystkim:
Amelia, American Beauty,Donie Darko,Czas apokalipsy, Forrest Gump, Memento,21 gramów,Dzień świra, Mechanik, Fight club,Zielona mila, Intouchables,The Shawshank Redemption, Władca pierścieni, Avatar, Sierociniec, Nostalgia anioła, Extremely loud and incredibly close, Nieodwracalnie, Vanilla Sky)

Kiedyś namiętnie oglądałam horrory, to co mi wpadło w ręce - gat. C i D nawet - teraz już nie przepadam generalnie. Wolę się bać inaczej :)
Generalnie lubię kino, które mnie w jakiś sposób porusza, zastanawia..ale zdarza mi się oglądać coś z uwagi na piękne krajobrazy, daną tematykę, czy ulubionych aktorów.

Moja ulubiona tematyka to:
filmy powiedzmy psychodeliczne - nie wiadomo o co chodzi, typu Donie Darko właśnie, The Butterfly Effect), dramaty psychologiczne i thrillery wszelkiej maści
Lubię filmy o porwaniach, handlu żywym towarem - obejrzałam chyba wszystko na kinomaniaku:), o seryjnych mordercach :) 

Nie lubię: filmów gangsterskich, szpiegowskich, typu zabili go i uciekł, filmów o miłości, filmów o tańcach z wyjątkiem Dirty Dancing, Gorączka sobotniej nocy, Footlosse :), fantastyczne, nie oglądałam Harrego Pottera, tematykę wampiryczną przerobiłam w swoim czasie i nie chce mi się tego odgrzewać - powiedzmy, że krew zaskrzepła hehee - ale The Lost Boys, Wywiad z wampirem i Dracula to nawet nie powinny być wymieniane na równi z szajcem Zmierzchu :) 

Tak mniej więcej kształtuje się mój gust filmowy.
Na kanwie tego chciałam Wam opowiedzieć co w ostatnim czasie obejrzałam:)
1. Trans

Kolejne dzieło Dannego Boyle - lubię takie kino, niedosłowne, wielowymiarowe, przypominał mi nieco Vanillę Sky...na filmwebie - czytamy :
"Podczas zgłębiania jego nieświadomości trafiamy na kolejne tajemnice. Boyle bardzo umiejętnie myli tropy, trzymając nas w niepewności niemal do samego końca. Kamera z uwielbieniem rejestruje refleksyjne powierzchnie i lustrzane odbicia, podkreślając atmosferę nieustannego podejrzenia i zagubienia"

Zawsze zastanawiam się nad hipnozą - czy jest możliwa a jeśli tak, to w jakim stopniu i jakie są jej konsekwencje..
Dodatkowy bonus to Vincent Cassel <3


2. The Call




Niezły, trzymający w napięciu thriller, o seryjnym mordercy, porwaniu, czyli tym co lubię. Drygnęłam parę razy..końcówka niestety mocno rozczarowująca. Ale na pewno warto zobaczyć, jeśli lubi się takie kino :)
Pytanie jakie mi się nasunęło podczas oglądania to jzk można żyć ze świadomością, że się nie pomogło w ostatnich sekundach życia..trudne.


3. The sessions 
Film opowiada o swoistym tabu - seksualności osób niepełnosprawnych w sposób lekki i dowcipny. Bardzo przyzwoity komediodramat ze świetną rolą Helen Hunt. Ciało nie jest pułapką, kiedy w umyśle pojawia się nadzieja :)  

4. Panaceum 


Kolejny film o dobrych i złych psychoterapeutach heeh - o zawiłościach ludzkiej psychiki, relacji terapeuta - pacjent, wciągająca intryga - tylko, że ...irytowała mnie główna bohaterka i niemoc Juda Law - może ktoś ma inne zdanie?


5. Shelter
Dla odmiany o psychiatrze hehee  - Niestety mimo ślicznej buźki Meyersa film nie zaliczam do udanych - trąci groteską. Czy ktoś na sali widział zło w czystej postaci? Nie, to w tym filmie też go nie zobaczy - chyba, że uwierzy w ducha;)
Polski tytuł Inkarnacja powinien dać mi do myślenia :) Ni to horror, ni thriller, ni komedia - takie byle co..szkoda :)



Czy taka forma jest w miarę akceptowalna? Czego brakuje w tym filmowym przeglądzie? Macie może sugestie?
Oglądałyście te filmy, jakie macie zdanie na ich temat?
Jakie filmy ostatnio widzieliście?

54 komentarze:

  1. Oglądałam panaceum - przez moment wszystko tak się odwróciło, że nie ogarnęłam o co chodzi :D
    a the call baaaardzo mi się podobał :) dobry film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też the call się podobał :) obejrzałam nawet dwa razy :D - Koniec trochę mało wiarygodnej ale z drugiej strony dobrze się stało:D

      Usuń
  2. Mamy tak wiele wspólnego, ale jednego z Twojej top reżyserskiej listy nie lubię - Lars von Trier. Najśmieszniejsze jest to, że ja jego filmy oglądam, to nie tak, że jestem uprzedzona, zawsze mnie ciekawią, ale po np. Melancholii miałam kilku tygodniową depresję. Z Twoich ostatnio obejrzanych filmów - nie widziałam niczego. Tyle się działo w tym i zeszłym miesiącu, że nie miałam za bardzo czasu na kino - ale widzieliśmy fajny film pt. "The boat that rocked". Aaa i wczoraj "Milczenie owiec". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt von Trier jest mocno depresyjny ...nie wszystkie jego filmy lubię - wspomnianą Melancholię też odchorowywałam jakiś czas a po Antychryście pozostał mi duży niesmak:) ale Przełamując fale i Tańcząc w ciemnościach uwielbiam :)
      Nic dziwnego = podróżniczko:) zobaczę sobie tego boata - zapowiada się na odjechany filmik - tooo lubię ;) milczenie owiec - zawsze smaczne sssssssSSSssss :)

      Usuń
  3. Połączenie i Shelter widziałam i bardzo mi się podobały chociaż dwa razy oglądałam Shelter jakoś taka tematyka mnie bardziej wciąga to chyba wina tego że mama nigdy mnie nie odganiała od tv gdy oglądałam horrory ;D Panaceum nie widziałam ale właśnie poszukuję filmu na dzisiejsze popołudnie :) więc wiem co będę oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) myślę że panaceum powinno CI się spodobać w takim razie..
      :) Jak masz jakiś dobry horrorek na myśli to poproszę o podrzucenie :) w tym temacie jestem ostatnio mocno zacofana:)

      Usuń
  4. Nie wierzę. Napisałam posta rzekę i mi się skasował... ehh wrócę później i dopiszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, szkoda :( ...Po lekturze faktów o Tobie, jestem mega ciekawa znając Twoje upodobania filmowe :))

      Usuń
  5. Oglądałam The Call - świetny film! Reszty niestety nie widziałam, ale muszę to nadrobić. Chyba film Panaceum najbardziej mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  6. Panaceum oglądałam i byłam zachwycona.
    Może tylko Zeta Jones nie do końca pasowała mi do roli.
    Na "Transie" się pogubiłam, pewnie niedostatecznie się skupiłam.
    To dla mnie typowe, niestety.
    Sesje i Inkarnacja wpisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że ja jej wogóle nie poznałam :) dopiero później w napisach końcowych zobaczyłam że to ona:)
      Trans wymaga jednak skupienia i koncentracji - nie totalnie zauroczył - podobnie jak The Call oglądałam dwa razy :)
      Daj znać czy Ci się spodobają :)

      Usuń
  7. A oglądałaś Alodovaro "Złe wychowanie '? to jeden z tych, które zrobił na mnie wrażenie ...
    Fajny post już odnotowuję filmy,które mnie zachęciły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam Złego wychowania - przyznaję, że mi umknął ten tytuł - natychmiast nadrabiam :) Dzięki:))

      Usuń
  8. Kompatybilność filmowa: 99,9 %
    Znasz The Dreamers Bertolucciego? Ten film widziałam dziesiątki razy i wciąż do niego wracam.
    Cała reszta widzę, że nam się pokrywa w wielkiej części. Ostatnimi czasy nie oglądam zbyt wiele filmów, przerzuciłam się na kilka seriali, które regularnie śledzę, ale coś tam czasem wygrzebię fajnego filmowego. Będę musiała Twoje ostatnio oglądnięte filmy zobaczyć, bo przyznaję - nie znam żadnej pozycji.
    Ja ostatnio oglądnęłam Io sono l'amore z genialną, moim zdaniem, rolą Tildy Swinton i wczoraj Paris - Manhattan Allena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach Marzyciele...też obejrzałam kilka razy :)
      Uwielbiam Tildę Swinton - muszę koniecznie zobaczyć :) Paris Manhattan - nie znam, przyznaję:)

      Usuń
    2. To film, który nierozerwalnie kojarzy mi się z liceum - oglądaliśmy go namiętnie na wagarach z moją przyjaciółką i przyjacielem ;) Żeby nie było - tylko oglądaliśmy ;)

      Tilda, obok Cate Blanchett, to moje ukochane aktorki ever!

      Usuń
    3. hehehe - noo nie wiem, nie wiem - te sceny w wannie;)))))

      Usuń
    4. Nie było żadnej wanny! ;)))

      Usuń
  9. No wiesz cooo?:D
    A mi się podobała końcówka w "Połączeniu" :D Wreszcie bohater bierze los w swoje ręce i nie czeka na policję, by załatwiła złoczyńcę :D
    "Trans" również bardzo mi się podobał :D Na początku nie mogłam zajarzyć co jest w końcu prawdą a co hipnozą :)
    "Panaceum" mnie nie powiem, wystraszyło :) Byłam przekonana długi czas, że jest tak, jak Ciebie reżyser prowadzi przez fabułę ale nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała, żeby końcówka była bardziej krwawaaa :D hehee
      Trans, panaceum - bardzo lubię takie meandry, żeby nie powiedzieć - wodzenie za nos:)

      Usuń
  10. jeśli chodzi o złotą dziesiątkę znam wszystkich reżyserów i widziałam wszystkie filmy które wymieniłaś :) i wiele innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co do złotej dziesiątki, zgadzam się z wszyskimi poza Allenem bo go nie trawię :) Żaden film mi nie spasował, nie odpowiada mi absolutnie jego pseudoyntelektualne poczucie humoru.

    Natomiast pozostali:

    Almodovar - zdecydowanie pokochałam go po filmie Porozmawiaj z nią. Do dziś jak o nim myslę to mam ciarki. Do tej pory żadnen jego późniejszy ani wcześniejszy film nie zrobił na mnie takiego wrażenia.

    Lynch - ukształtował moją psychikę, a raczej jej braki hehe Twin Peaks prześladowało mnie od wczesnego dzieciństwa i do dziś kocham ten serial :) Z filmów najbardziej lubię Blue Velvet

    Lars Von Trier - ten Pan ma na stałe miejsce w mojej filmotece ze względu na Tańcząć w Ciemnościach - mogłabym ten film oglądać non stop. Ostatnio zaczyna jednak zapędzać się w dziwne rejony ze swoimi filmami i nie do końca mi się to podoba :)

    Danny Boyle - uwielbiam Trainspotting i niedocenioną Niebiańską Plażę, 127 godziń też fajne

    Tarantino - dla mnie czyta rozrywka :) Z najnowszych najbardziej spasował mi Death Proof, ze starszych Urodzeni Mordercy, Cztery Pokoje. Uwielbiam film Od Zmierzchu do Świtu - oglądałam go chyba ze 100 razy

    Aronofsky - Requiem to świetny film, ale już np Źródło jak dla mnie przekombinowane

    Milos Forman - Uwielbiam jego filmy, te które Ty wymieniłaś plus Amadeusz i Skandalista Larry Flynt

    Jarmusch - hm nie mój klimat, nie przepadam :)

    Tim Burton - jako horroromaniak doceniam, a Sleepy Hollow wręcz uwielbiam :)

    Ja bym dodała jeszcze parę nazwisk od siebie: Ingmar Bergman (stary ale jary :)), Peter Jackson - gość który z najwięszego kiczu zrobi dobre kino, udowadnia, że kino Hollywodzkie, nawet robione w Nowej Zelandii, może wciąż być całkiem lotne :) więcej mi nie przychodzi do głowy a nie chcę, żeby się znowu skasowało


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do ulubionych filmów to będzie głownie horrorowo (ale nie tylko): Szczęki, Obcy, Coś, Dziecko Rosemary - rewelacyjne klasyki, Władca Pierścieni, Porozmawiaj z Nią, Tańcząc w Ciemnościach, Rzeka Tajemnic, Insidious, I saw the devil, Memories of Murder (oba filmy koreańskie i oba rewelacyjne, Opowieść Dwóch Siostrach (też koreański), Podejrzani, Helikopter w ogniu, Imię Róży, Szósty Zmysł, Milczenie Owiec, Psychopata, Gwiezdne Wojny, Funny Games (wersja Austriacka), Dizewiąta sesja i sporo innych których nie pamietam.

      Do reżyserów dorzuciłabym jeszcze Clinta Eastwooda - chyba nikt mnie jeszcze tak nie zaskoczył jak ten facet, super filmy robi :) Szczególnie Rzekę Tajemnic Polecam

      Usuń
    2. Odnośnie tych które zrecenzowałaś, oglądałam wszyskie oprócz Sesji, i wszystkie w jakimś stopniu mnie rozczarowały :/ a najbardziej Danny Boyle

      Usuń
    3. Zapomniałabym o mojej niezdrowej fascynacji filmem Łowca Androidów :) Sorry za ten bałagan :P

      Usuń
    4. O widzisz ...zapomniałam o Niebiańskiej plaży Boyla:)
      Mnie akurat Trans bardzo się podobał :)czemu się rozczarował?
      Rzeka Tejemnic - dobry, fakt zapomniałam o Clincie Changeling i Gran Torino :)The Bridges of Madison County! masz rację -jest nawet lepszym reżyserem niż aktorem w moim mniemaniu:0
      Jessso funny games - straszny film (oglądałam obie wersje)
      Wiadomo 6 zmysł, psychopata jak najbardziej
      Nie lubię Gwiezdnych wojen i nigdy nie rozumiałam ich fenomenu:) koreańskich i wogóle azjatyckich filmów nie lubię - nie wiem czemu:) za to lubię meksykańskie horrory :D są świetne - tylko na tą chwilę zapomniałam tytułów:)

      Usuń
    5. o meksykańskie mówisz :) Chyba nie oglądałam żadnego. A co do Transu, nie lubię przesadnego kombinatorstwa w filmach, chyba że reżyser ma ku temu dobre powody, których tu nie było według mnie. Im dłużej oglądałam tym bardziej byłam rozczarowana i po prostu cały film wydał mi się zupełnie niewiarygodny, choć zaczął się bardzo obiecująco. Oczywiście nie twierdzę, że film jest beznadziejny, ale mi osobiście się nie podobał.

      Z gwiezdnymi wojnami to chyba jest tak, że jak się je komuś wpoiło w dzieciństwie, to już się ich z głowy nie da wybić. Ja dorastałam w rodzinie kinomaniaków i od małego oglądałam GW, plus wszytkie amerykańskie produkcje gangstersko-mafijne i obowiązkowo Pluton i Czas Apokalipsy, Łowca Jeleni, Łowca Androidów, Obcy, Coś. Tak jakoś mi się gust ukształtował, że teraz z ogromną rezerwą podchodzę do komedii i historii miłosnych, a np lubię horrory i science fiction (Pitch Black - przypomniało mi się, jeszcze jeden film wart wspomnienia).

      Usuń
    6. Myślę intensywnie nad tytułem ale nie mogę sobie przypomnieć - ale dam znać:)
      Jasne - czasem coś nas wkręci, czasem nie :) doskonale rozumiem:)
      To prawda...czym skorupka za młodu nasiąknie;)

      Usuń
  12. Panaceum jest świetnym filmem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) świetny to moim zdaniem za dużo powiedziane - ale dobrym na pewno:D

      Usuń
  13. ja jestem dziewczę serialowe. a do tego przy serialach, jak przy książkach, trzymam się głównie gatunku fantasy... jeśli chodzi o filmy, nie lubię sensacji, strzelanek. kompletnie to do mnie nie przemawia :) twórczość pana Tarantino to również kompletnie nie moja bajka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serialka jesteś :) a jakie seriale oglądasz teraz? Ja nie mogę się doczekać nowego sezonu Gry o tron oczywiście:)

      Usuń
    2. obecnie oglądam trzeci sezon "Gry o tron". nie chciałam zabierać się za serial przed przeczytaniem książek :) czekam też na nowe sezony seriali "Grimm", "Supernatural", "True Blood", "The Vampire Diaries" i "Once upom a time". przerobiłam wszystkie sezony "Charmed", "Buffy the vampire slayer" i "Moonlight". mam zamiar zobaczyć "Lost" i "The ghost whisperer" :)

      Usuń
    3. Dobrze zrobiłaś...ja nie wytrzymałam i teraz trochę żałuję ...no trudno :)
      Nie znam innych seriali, które wymieniłaś oprócz Lost - parę razy się zbierałam i jednak dałam spokój :)

      Usuń
    4. ja "Lost" nigdy nie oglądałam. jakoś mnie ominęło :) ale stwierdziłam, że jeśli mnie wciągnie, to nadrobię :)

      Usuń
  14. Mi się podoba taka forma, jest krótka i na temat, chce się to czytać, zamiast rozległych recenzji.
    Oglądałam Połączenie, podobało mi się i wciągnęło, przyznam że byłam zaciekawiona przez więkoszość filmu. Zakończenie no coś.. trochę takie smieszne bym powiedziała :D zabieg celowy według mnie co by dwójka mogła powstać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Arcy - w takim razie będę się tego trzymać :) Recenzja filmu to trudna sprawa - wiadomo, że i tak każdy widzi inaczej :)
      Dokładniee tak też sobie pomyślałam że na bank będzie 2 i mściciel w akcji;)

      Usuń
  15. sporo tego uzbierałaś :) ja na oglądanie filmów nie mam jakoś ani czasu ani chyba chęci.. oglądam seriale telewizyjne, ale zwykle jednym okiem, bo drugie wisi na kompie ;) przy filmach muszę się bardziej skupić, a nie zawsze mam na to czas i energię ;)

    z filmów, które obejrzałam setki razy i mogłabym jeszcze drugie tyle, to na pewno Dirty Dancing :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dirty Dancing - nikt sie tak nie rusza jak Patric:)
      Rozumiem - fakt - filmy to złodzieje czasu - tydzień temu obejrzałam kilkanaście a chatka zapuszczona jak nora borsucza - teraz musiałam nadrabiać:)

      Usuń
    2. ehhhh można się rozmarzyć :P
      nora borsucza :D ahahaha padłam :P

      Usuń
  16. Polecam film "Iluzja" jak dla mnie jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluję na lepszą wersję :) mam na szczycie chciejlisty oglądaczej :)

      Usuń
  17. wow jaki filmowy zbiór ^^
    mój mąż jest pasjonatem i miłośnikiem filmów, oj mielibyście o czym gadać :)

    ja lubię straszności i pogmatwańce, thrillery medyczne i psychologiczne
    jak coś innego przyciągnie moją uwagę to też obejrzę ;)

    ostatnio oglądaliśmy Conjuring i Sinister- polecam jak masz ochotę na troszkę dreszczyku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, Cat, Conjuring obejrzę chętnie, nie znam go jeszcze, a Sinister, robi wrażenie i trzyma w napięciu, niby seryjny morderca, a okazuje się...

      Usuń
    2. oo tak medyczne też, jak najbardziej :D
      Wiecie, że chętnie się poboję w weekend:)

      Usuń
  18. Burtona i Tarantino uwielbiam, oglądałam wiele filmów, które wymieniłaś, polecam od siebie Dziewczynę z tatuażem, choć pewnie już go znasz, a może nie spodobał Ci się na tyle by go wymieniać, u mnie zasługuję na uwagę, na długo zapadł w pamięć.
    Ja jestem fanką tych gatunków, które lubisz Ty - thillery, psychologiczne, lubię historyczne i kostiumowe też, komedie, wszystkie filmy na faktach autentycznych, horrory, z tych ostatnich ( właśnie ten weekend z mężem spędziliśmy na Kinomaniaku pod znakiem horrorów, bo sama się boje :)) Obecność ( uwielbiam tajemnicę, zagadki, mroczna przeszłość, na faktach autentycznych, takie chętnie oglądam ) i Sinister ( zagadka, trocha legend, i niesamowite zakończenie, nie straszny, ale ciarki przechodzą, jeszcze dziś oglądam się za siebie... :)).
    Twoich propozycji (5) nie znam, ale nadrobię, w następny weekend :) Nadrobimy :)
    Świetny cykl, brawo Kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że znam - bardzo mi się podobał ...zapomniałam po prostu :( jestem już stara i pamięć dziurawa :D A oglądałaś może Dream House - z Danielem Craigiem? też super - polecam...
      Podobało mi się jak załatwiła tego "kuratora":D podobnież skandynawska weersja też jest niezła..
      Ja też lubię historyczne i kostiumowe...też zapomniałam ..widzisz :( jak ser pamięć.. Bardzo lubiłam też serial Dynastaia Tudorów :)
      Nie widziałam Obecności - ale zamierzam nadrobić w weekend :))) Buziale Słonko:*

      Usuń
    2. Ojej! Ja też jestem stara Kochana ;) Tudorowie to było coś, namiętnie oglądałam każdy odcinek, i powiem ci zachwyt - genialny film! A nie lubię seriali, tu obgryzałam paznokcie do następnego odcinka... :) No prócz dr. Housa i CSI ( Miami, New York i Las Vegas ) :)

      Usuń
    3. Dokładnie! - ten sam stan :) dr House w pewnym momencie mnie znudził ale i tak oglądałam :D CSI też lubię

      Usuń
  19. Przyznam się, że żadnego z tych filmów nie widziałam, ale wiem co będę nadrabiać w zimowe wieczory :) Niestety ostatnio nie mam za dużo czasu na oglądanie filmów i zazwyczaj wybieram krótsze seriale, ale dobre kino uwielbiam i na pewno niedługo wrócę do regularnych seansów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko musi być odpowiedni czas i pora:) też oglądam falami :)

      Usuń
  20. fajny ten post:) Musze koniecznie obejrzeć polecane przez Ciebie filmy. Parę dosyć zwróciło moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger