7/07/2013

Moje olejki

ulOleje, olejki to temat długi jak rzeka a ja nie czuję się kompetentna wypowiadać na temat czegoś, czego jeszcze sama do końca nie przyswoiłam ...
Ostatnio jestem dość chaotyczna w swojej pielęgnacji - nie mogę się zdecydować, którą drogą chcę podążać - czy wybierać tylko naturalne produkty czy odstępstwa nie zniweczą dokonanych wyborów..Staram się zachować zdrowy dystans i stosować to co moja cera/skóra po prostu lubi.
W ramach posumowania moich zbiorów dzisiaj w roli głównej olejki..w tym moich dwóch ulubieńców..
W tej gromadce umieściłam także olejki eteryczne, które wykorzystuję w swojej pielęgnacji (są to olejki: z drzewa herbacianego, truskawkowy, pomarańczowy, lawendowy, grapefruitowy oraz zmysłowy olejek dla niej - FEMI). Powyższe olejki dodaję głównie do aromaterapeutycznych kąpieli oraz do pielęgnacji stóp i dłoni (wzbogacam kąpiele z BingoSPa :).



 
Alverde, Aroma Pflegeol Kokos (Pielegnujący olejek do ciała z kokosem) - jak dla mnie jest doskonały..chociaż czytałam, że dla niektórych jego zapach jest chemiczny. Nie zgodzę się z tym. Olejek świetnie nawilża skórę oraz szybko się wchłania. Dostałam go w mega paczce prezentów od Mellody i z radością używam :).
Alverde, Aroma, Pflegeol Patchouli Cassis (Olejek do ciała z paczulą i czarną porzeczką) - hit nad hitami jak dla mnie - szczere złoto:). U mnie sprawdza się doskonale - podobnie jak kokosowy cudownie nawilża skórę i z łatwością się wchłania. Jest bardzo wydajny. Ale najważniejszy jest tutaj zapach..
Jest taka piosneka 1980 - na pewno jej nie znacie bo większość czytelników jest znacznie młodsza ode mnie - ale jest cudna.. na jednej chmurze do nieba ... zapach zgniłych porzeczek - ja kocham ten zapach - mogłabym mieć takie perfumy, szampon, mydło, pastę do zębów, proszek do prania - WSZYSTKO i nie znudziłby mi się nigdy. Gdyby ktoś chciał posłuchać to tutaj całkiem dobra wersja KLIK. Idealny. 
Love me Green - firma, która rozpętała wojnę na jakieś certyfikaty - szczerze - olewam to (olejem), który cudnie pachnie i nawilża skórę..wchłania się nieco dłużej niż dwaj wspaniali poprzednicy.

Olej Monoi z Biochemii urody - męczę go i męczę - ma bardzo zbitą konsystencję i dziwny zapach - dla mnie dusząco - kwiatowy.. Ciężo mi się go zużywa ale skóra po nim jest wyśmienicie nawilżona i bardziej elastyczna - więc gra warta zachodu :) 

Olej arganowy - który kona w szufladzie z uwagi na swój smrodek, którego po prostu nie znoszę..Swoje żale o nim pisałam tu - KLIK

Green Pharmacy, Olejek łopianowy ze skrzypem polnym przeciw wypadaniu włosów - również od Mellody :) - używałam go zaledwie dwa razy, tak więc nie mogę zbyt wiele powiedzieć na jego temat. Pierwsze wrażenia są takie, że na pewno dzięki niemu włosy łatwiej się rozczesują :)


Niekwestionowani ulubieńcy - Dwaj Panowie A - Kokos i Porzeczka umilają mi letni czas...





W te gorące dni wybieracie balsamy, masła czy właśnie olejki? 
Co sądziecie o mojej ojejkowej kolekcji?
Ciekawa jestem Waszych ulubieńców..

70 komentarzy:

  1. Mam olejek z Love Me Green i go uwielbiam!
    Z Green Pharmacy mam łopianowy z papryką - lubię, ale jeszcze nie wyrobiłam sobie o nim zdania do końca.
    Z alverde mam waniliowy - jest super do ciała i włosów :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mmmmmmmm waniliowy myślę, że też mogłabym go pokochać :))
      A ciekawe czy ten z papryką trochę piecze? zastanawiałam się kiedyś nad tym :)

      Usuń
    2. Nieee, nic nie piecze. Używałam go na całą długość włosów i przy skórze głowy też i nic mnie nie piekło.
      Mam za to ochotę na inne olejki łopianowe.
      W ogóle Green Pharmacy jakoś mnie kusi, kilka kosmetyków świetnie się u mnie sprawdziło :)

      Usuń
    3. :) To dobrze bo nie lubię takiego efektu pieczenia, chłodzenia zresztą też nie :)
      Mnie też intryguje Green Pharmacy:)

      Usuń
  2. spora kolekcja, ja az tyle nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że Alverde ma taki kokosowy olejek :)
    Używałam porzeczkowego i był fajny, ale w kwestii nawilżenia zadowalają mnie tylko treściwe masła. Nawet latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wiesz zniechęciłam się strasznie do maseł po nieudanych doświadczeniach z TBS - mam dwa, które zużywam w tempie żółwim....z rozpaczy nakładam grube warstwy na stopy:)

      Usuń
    2. hue hue :) ja na stopy nakładam TBS z orzechem brazylijskim :D

      Usuń
    3. heeee - ja tego śmierdziela na szczęście wykończyłam (również stopowo, że tak powiem :))

      Usuń
    4. śmierdziel z nigo to fakt :)
      a jakich teraz używasz nożnie?

      Usuń
    5. nie miałam żadnego z nich :D
      po nazwach nie powiedziałabym że mają tendencję do smrodkowania ;)

      Usuń
    6. ano właśnie..i nazwą się niestety wówczas kierowałam - teraz wiem, że to był błąd:)

      Usuń
    7. ja też się często nazwami sugeruję.. zwłaszcza jak nie mam możliwości powąchania (internet albo zafoliowane opakowania ;)

      Usuń
  4. Dużo masz tych olejków :)
    u mnie prym ostatnio wiedzie suchy olejek Yves Rocher o zapachu monoi właśnie - kocham ten zapach wręcz i zastanawiam się nad kupnem tego olejku z Biochemii, dla mnie to jeden z najpiękniejszych zapachów osatnio, obok olejku NUXE, który też niesamowicie lubię :)
    zawsze mam też olej kokosowy i olej jojoba - one się super komponują w domowych peelingach cukrowych :)
    chciałabym kupić jeszcze olejek migdałowy do mojej małej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj zapomniałam dodać Nuxe też uwielbiam :) O widzisz.. jak się pięknie różnimy w kwestii zapachów :)
      Jojobę muszę jeszcze skombinować w takim razie :) Zaintrygował mnie mocno także olej z pestek śliwki - który rozdaje Tanika :) podobnież pachnie MARCEPANEM :))

      Usuń
    2. Mnie Hexxana jeszcze zaciekawiła olejkiem suchym od Caudalie - podobno niebiański zapach ma :) musze go zniuchać ;D
      nie słyszałam o tym śliwkowym oleju, ciekawe z tym marcepanem :)

      offtopic: skoro oglądamy Twoje oleje, kiedy przyjdzie pora na oglądanie nowej łazienki? :D

      Usuń
    3. A fakt, Caudalie też mnie zaintrygowało :)
      Wyposażenie łazienki jeszcze nie jest kompletne, tak więc do "okazania" jeszcze chwilka :)

      Usuń
    4. no przecież łazienka! ja też już w kolejce stoję, żeby do niej zajrzeć :D

      Usuń
    5. Esy - pokazuj szybko, bo będziemy petycję z Cat pisać ;)
      tylko z najdrobniejszymi detalami poproszę :D

      Usuń
    6. haha pucuj dokładnie ;)
      już się nie mogę doczekać :D
      jestę podglądaczę ;)

      Usuń
    7. oj ja też - często wracam do Twojej łazienki M. i podglądam ;)

      Usuń
    8. oj tak :D
      paczeć i podglądać :]

      Usuń
  5. sporo tego masz, a ja nie mam ani jednego ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) moja skóra ewidentnie ich potrzebuje zwłaszcza teraz:)

      Usuń
  6. ale masz imponującą kolekcję :)
    ja to wiadomo- argan :]
    ostatnio polubiłam też olej z orzechów makadamia <3
    jeśli miałabym wybrać mój olej na podstawie zapachu to bezapelacyjnie kokosowy :D

    lato to nietety dla mnie zbyt 'lepki' czas na olejki.. jak bym mogła to wcale nic bym nie używała z lenistwa ;)
    mam dobry krem pod prysznic kokosowy z TBS, po użyciu którego sama zwalniam się od używania wieczornych nawilżaczy do ciała ;)

    chciałabym kiedyś spróbować olejku z czarną porzeczką :) przy kolejnej wizycie w PL trzeba będzie pojechać do Niemiec :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj..argan..drażliwy temat ;) na pewno masz sposoby że pachnie super - w tym kremie od Ciebie (zdenkowanym w czerwcu) wogóle się go nie czuło - w każdym razie w takiej formie w jakiej ja go znam;)
      Podobno ten został już wycofany:(
      Lubię takie cudaki pod prysznic, po których skóra nie domaga się dodatkowej porcji nawilżania:)

      Usuń
    2. oho! jak został wycofany to zanaczy, że było znim coś zdecydowanie nie tak.. następnym razem będę pamiętała, żeby podarować Ci mojego olejku arganowego na spróbowanie :)

      Usuń
    3. A nie wiem Cat, nie śledziłam czemu go wycofali :)

      Usuń
  7. z olejów ostatnio moim niekwestionowanym ulubieńcem jest oliwka babydream. przynosi ulgę mojej szybko rozciągającej się skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. nieco chaotyczna ta kolekcja właśnie ale ujawnili się zdecydowani ulubieńcy :)

      Usuń
  9. a ja dzisiaj się zastanawiałam nad przeprowadzeniem takiej akcji zużywania, bo kończy mi się data ważności oleju z kocanki i oleju z tamanu, także chyba będę dodawać do glinek, alg i czego tam tylko duża zapragnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to dobry sposób na szybsze wykańczanie :) i do masełek czy balsamów też można :)
      Nigdy nie miałam olejków z kocanki i tamanu - o ile o kocance coś mi się tam obiło o uszy, to o tamanie nigdy nawet nie słyszałam :)

      Usuń
    2. ja dodaję do peelingów i do glinek :) glinki wolniej dzięki olejom zastygają :)

      Usuń
    3. a ja mam kilka fajnych glinek sypkich (dziękuję Stri :*) i jeszcze się za nie nie zabrałam.. może dzisiaj sibie jakąś zrobię pierwszy raz sama, bo do tej pory używałam tylko z saszetek i tubek ;)

      Usuń
  10. Olejek porzeczkowy jest/był również moim hitem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pachnie obłędnie :) ciekawe czy są perfumy o zbliżonym aromacie..

      Usuń
  11. czuje się rozgrzeszona z mojego maniactwa zakaupowego - Ty masz więcej ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam jeszcze dodać Nuxe i olejku słonecznikowego :)
      No nie wiem - jak się napatrzyłam na Twoje nowości to też poczułam ulgę :P

      Usuń
  12. ulala co za cudowności... świetna kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Już tak chyba mam, że nie potrafię zdecydować się na jeden kosmetyk i twardo odstąpić od poszukiwań innych dobroci :)

      Usuń
  13. Nie jestem fanka olejkow, mam jeden z rossmanna i uzywam go do skorek albo do przesuszonych lokci ale to tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja z czasem coraz bardziej doceniam ich właściwości:) dla mojej skóry są świetne :)

      Usuń
  14. bardzo fajna kolekcja! u mnie bidniej :(
    te olejki alverde bardzo mnie kusza!

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Twojej kolekcji znam tylko olejek LMG i podobnie jak Ty go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. próbowałam się zabrać za olejowanie włosów, ale jestem za dużym leniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OoooooOO - ja też się do tego nie nadaję - i poza tym moje włosy chyba nie lubią takiej pielęgnacji - chyba, że coś źle robiłam..ale w każdym razie potężnie się zniechęciłam - budząc się rano z tłustymi kłakami :D

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. myślisz?
      Ja wciąż myślę o tylu nieodkrytych jeszcze wspaniałościach:)

      Usuń
  18. W gorące dni zazwyczaj sięgam po balsamy, których lekka konsystencja sprawi, że szybko się wchłoną. Po oleje sięgam bardzo rzadko, a latem praktycznie kompletnie z nich rezygnuje. Miałam swojego czasu olejek Alverde z czarną porzeczką, ale po pierwsze jego zapach kompletnie nie przypadł mi do gust, po drugie w moją skórę za nic nie chciał się wchłaniać. Po 20 minutach od aplikacji skóra była cały czas tłusta :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest zupełnie inaczej = w zimie o dziwo potrzebuję czegoś delikatniejszego a teraz moja skóa po prostu "pije" te olejki ale...nie lubię oliwki :)
      Wiadomo zapach - rzecz najbardziej subiektywna na świecie:)

      Usuń
  19. Uwielbiam zapach Olej Monoi, ale ja lubię takie duszące, kwiatowe zapachy :D
    U mnie najlepiej się sprawdza na buzi olejek z zielonej herbaty i avocado, a na włosach winogronowy, ale nieciekawie pachną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :)
      Nie miałam wspomnianych przez Ciebie olejków..co do olejowania włosów to już wogóle pas:)

      Usuń
  20. Ja obecnie stosuję kilka olei, w tym Monoi, jest genialny!!!
    A co do olejku arganowego, spróbuj go wymieszać z innym olejkiem, o przyjemnym, lubianym przez Ciebie zapachu, a będzie dobrze, olejek ten ma niesamowitą moc, warto go wyjąć z tej szuflady Kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest pomysł..faktycznie może sobie pomieszam jak wiedźma:)

      Usuń
  21. Do włosów uwielbiam arganowy Koalane, do ciała suchy Pevonii a do twarzy Femi. To moje hity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę jaka klaryfikacja :) dobrze wiedzieć, co się lubi :) u mnie z wiernością różnie..:D

      Usuń
  22. ojej, bardzo dużo tego :) przyznam się szczerze, że żadnego z nich nie próbowałam :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiem Ci że na prawdę jest tego sporo, ja tez dopiero zaczynam przygodę z olejami i na pierwszy ogień poszło to co mam w kuchni czyli oliwa z oliwe później przerzuciłam się na rycynowy, na efekty wciąż czekam, ale dopiero zaczełam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wstyd przyznać, ale nie mam żadnego olejku, chociaż arganowy chętnie bym sprawdziła na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  25. no niezłą masz kolekcję ;p Ja mam tylko Bio Oil, ale niestety mi nie podpadł ten olejek;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Zestaw godny Mistrza :) Podoba mi się. Sama mam słabość do Paczuli z Alverde, nie miałam pojęcia, że jest jeszcze kokos? ale on kokosowy w stylu Bounty, czy nie bardzo? :)

    W gorące dni wybieram suchy olejek Caudalie, zapach ma niesamowity ♥ Sprawdź :) w aptekach mają testery, bo inaczej bym się nie skusiła. I przepadłam.
    Szaleję także za olejem śliwkowym. Pachnie jak świeży marcepan i zostawia satynowe wykończenie. Musisz go koniecznie poznać :)

    Sama mieszam w pielęgnacji. Wiem, że nie przestawię się wyłącznie na naturę, bo ona mi nie służy tak dobrze jak udana chemia :P więc staram się zachować zdrowy rozsądek. Chyba :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję hehe - arsenał wzbogacił się już o olej tamarynu i olej jojoba (ponoć świetny na paznokcie)
      Nie, nie olejek kokosowy z Alverde - nie przypomina Bounty - nie jest tak naperfumowany:) pachnie delikatniej..mógłby nawet ciut bardziej, jak dla mnie:)
      Muszę koniecznie powąchać Caudalie i ten olej śliwkowy - chodzi mi po głowie od kiedy przeczytałam, jak napisałaś u Taniki, że pachnie marcepanem..po prostu...muszę go mieć:)
      Mnie też nie wszystko co naturalne służy..o nie..olejowanie włosów - na przykład - jest zupełnie nie dla mnie

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger