5/28/2013

Zapytaj mnie

Lubię odpowiadać na pytania ...

Asia pyta:

 1. Znana osoba, z którą zamieniłabyś się na jeden tydzień z życia?

Bethany Hamilton (surferka - najbardziej znana z tego że po ataku rekina straciła rękę ale nie przeszkodziło jej to w karierze czyli czynnym uprawianiu surfingu) Dlaczego? Bo po pierwsze chciałabym poczuć smak oceanu na swoim ciele, zobaczyć jak to jest surfować a po drugie upewnić się, że największe ograniczenia są w naszej głowie..

2. Epoka, w której odnalazłabyś się, do której chciałabyś się przenieść chociaż na chwilkę?

Przełom XIX/XX  wieku Paryż czyli  fin de siecle- bohema artystyczna, dekadentyzm, absynt, upojne noce przy winie i rozmowach po blady świt, poezja zakazana..

3.Wierzysz w reinkarnację? Pytanie dla wierzących w nią - jak myślisz, kim byłaś w poprzednim wcieleniu?

Nie nie wierzę..Trudno powiedzieć w co wierzę...bardzo trudno..myślę nad tym już ze 20 lat i dalej nie wiem :)

4. Czy lubisz coś robić, tylko po to by udowodnić, że coś robisz?


Nie bardzo rozumiem :) Lubię robić to co przynosi mi jakąś tam satysfakcję - ale raczej nic sobie nie udawadniam ..mam bardzo słabą silną wolę..ambicje też ostatnio mocno kuleją..:)

5. Czy wierzysz w przyjaźń między chłopakiem i dziewczyną?
Tak.. jeśli mówimy o dojrzałych emocjonalnie ludziach :)

6. Czy byłabyś w stanie zabić kogoś by żyć wiecznie?


Hehe - tutaj domyślam się fascynacją tematem wampirycznym (też swego czasu go przechodziłam - PAMIĘTAJCIE DZIECI WAMPIRY NIE LŚNIĄ W SŁOŃCU - PALĄ SIĘ )
Nie chcę żyć wiecznie..Jestem z rodziny raczej krótkowiecznych i tak niech zostanie..:)

7. Co byś zrobiła, gdybyś mogła podróżować w czasie?
Ach to dopiero moje marzenie - prawdziwa fantasmagoria :)
Byłoby wspaniale narozrabiać w jednej epoce a potem myknąć 100 lat później..

8. Co myślisz o osobie, która nie ma konta na fb?
Naprawdę nie zastanawiam się nad tym kto ma a kto nie ma konta na fb :)

9. O kim wiesz więcej: Kim Kardaschian - Margaret Thatcher?
A kto to jest Kim Kardaschian? :) Niedawno oglądałam film o Żelaznej Damie..ciekawy ..jednak zawsze mi się ona kojarzy z Sex Pistols hehee LOoooL :)

10. Chciałabyś mieć jakieś nadprzyrodzone moce? Jakie?
Moce niekoniecznie - raczej atrybuty - czapkę niewidkę oczywiście i 100 - milowe buty :)

11. Odpalasz kompa i pierwsza stronka, na którą wchodzisz to...?
Karmimy psiaki i blogger oczywiście :)


Jako, że zgadzam się ze stwierdzeniem, że nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi zapraszam do zadawania pytań..
Mogą być abstrakcyjne :)

70 komentarzy:

  1. Dlaczego zdecyowałaś się na prowadzenie bloga?
    Co sprawia Ci największą przyjemność w blogowaniu?
    Jak wybierasz przyjaciół? Ilu masz prawdziwych przyjaciół?
    Jakie plany chcesz zrealizować w ciągu najbliższych 5 lat?
    Co uważasz za swoją największą dotychczasową porażkę?

    Mam więcej ale nie chcę Cię zanudzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Miętusku :* Ty i nudzenie - n i e m o ż l i w e :) babcia czasem ma wąsy ;)
      1. Zdecydowałam się na prowadzenie bloga bo moje życie było w pewnym momencie tak cholernie szare i nijakie..problemy mnie przerastały a z dna rozpaczy nie potrafiłam się odbić..Wiesz, ja wcześniej wogóle nie wiedziałam że istnieje takie coś jak blogi a w necie siedziałam rzadko..można więc powiedzieć że tworzę swój mikroskopijny świat w którym mi dobrze :)
      2. W blogowaniu zdecydowanie najbardziej lubię poznawać nowych ludzi...a kiedy odkrywam bratnie dusze to już wogóle jestem w fazie krańcowej ekscytacji :)
      3. Przyjaciele...Mam tak naprawdę dwie osoby na których nigdy się nie zawiodłam..one zawodziły się na mnie ale nadal są przy mnie..
      Jak wybieram przyjaciół..trudne pytanie..myślę że nie można sobie wybrać prawdziwej przyjaźni tak po prostu...oczywiście wybierasz ludzi z którymi lubisz spędzać wolny czas, czujesz "fale", są ci bliscy w taki czy inny sposób ale życie weryfikuje relacje..przyjacielem się staje a to długi proces..Ja w każdym razie nie nadużywam tego słowa :)
      Najważniejszym moim celem życiowym na najbliższe pięć lat jest odzyskanie utraconej równowagi i złapanie wiatru w żagle bo na razie to ten wiatr mocno mnie potargał:)
      Moją największą życiową porażką było tkwienie w toksycznym związku dużo za dużo oraz to że się nie uczyłam w liceum i wybrałam durną pedagogikę :) a w zasadzie resocjalizacje hehe :*

      Usuń
    2. Ale koty na pewno mają wąsy ;)

      Życzę Ci żeby wszystko Ci się teraz ułożyło tak jak chcesz :* będzie dobrze, Gosiek! Aaaaa, powiedz mi czy Ty lubisz swoje imię?

      Usuń
    3. :) A sowy nie są tym czym się wydają hehee:))
      Pewnie że będzie ;) nie przewiduję innej opcji hehe
      Teraz to już lubię
      Ale musisz wiedzieć że przez większość swego życia byłam nazywana Jeżem :))

      Usuń
  2. Och wampiryzm :D Widzę, że też to masz za sobą :D
    I dekadentyzm oraz absyntowanie <3 Nie no, normalnie moje xero jesteś :) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe SIOSTRA :* nigdy do końca nie wierzyłam mamie jak mówiła że jestem jedynaczką hehee:)

      Usuń
    2. Też jestem jedynaczką ;D

      Usuń
  3. Co Ci daje największą motywację?
    Jakiej muzyki lubisz słuchać?
    Wolisz książki czy film?
    Jaki masz sposób na poprawę humoru?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Największą motywację dają mi niestety informacje zwrotne od kogoś..Piszę niestety bo wolałabym być wewnątrzsterowna bardziej ale nie jestem:) Lubię być doceniona, wyróżniona ale lubię też konstruktywną krytykę :)
      Muzyka to dla mnie temat rzeka - tak jak książki i filmy..Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie w paru zdaniach...Jedno wiem na pewno - nie lubię disco polo :) Moja muzyka ewaluuję razem ze mną..razem dorastamy..co ja mówię..starzejemy się - serce zawsze przy punk rocku pozostanie :))
      Jedno i drugie..oglądam dużo a czytam jeszcze więcej:)
      Niezawodny sposób na poprawę humoru - gorąca wanna z umilaczami różnymi i spacer z psem :) zawsze działa :)

      Usuń
  4. Czy wg Ciebie przyjaźń między byłymi kochankami ma szansę w ogóle istnieć? Czy może jest z góry skazana na porażkę?
    Jakieś rady jak znaleźć swoje miejsce w świecie?

    głupio mi zanudzać pytaniami. bo bym mogła wymyślać i wymyślać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi uwierzyć w taką przyjaźń..Między byłymi kochankami zawsze jest wiele niedopowiedzianych słów, tych pomiędzy wierszami..pokłady różnych emocji gdzieś na pewno buzują bo wspólne doświadczenia, znajomość swoich ciał, upodobań, nawyków ciężko wykreślić z pamięci..
      Rady..absolutnie żadnych rad...sama go nie znalazłam ..jedno co mi w tej chwili przychodzi do głowy to tekst Ryśka Riedla - "ale jedno wiem po latach...zawsze warto być człowiekiem..choć tak łatwo zejść na psy " I tak sobie właśnie myślę - otwarty umysł i serce pokażą drogę :)

      Usuń
    2. właśnie też mi się zdaje, że to nie ma sensu taka przyjaźń, chociaż czasami się spotykam z opinią odwrotną i w sumie nie umiem sobie tego wyobrazić.
      ja nie mam kompletnie pomysłu na siebie i nie wiem co chcę robić, więc miałam nadzieję, na złotą radę. no ale cóż... może się odnajdę jakoś :]

      Usuń
    3. Nie ma złotych rad Kochana :) jeśli chodzi o życie :)

      Usuń
  5. Czapka niewidka....oj tak ile ja bym za taką dała....choć na jeden dzień :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam wiele scenariuszy w razie gdybym ją jednak dostała ;)

      Usuń
  6. Jaką jesteś jedynaczką? bo panują różne stereotypy o nas a jestem ciekawa jak ty na podstawie dość popularnych opinii określiłabyś siebie.
    Zapach do którego powróciłaś ponownie po wykończeniu buteleczki lub po odpoczynku?
    Film, który obejrzałaś tysiąc razy a i tak obejrzysz po raz 1001 ?
    Kultowy kosmetyk, który Ciebie rozczarował (kategoria tanie i drogie)?
    Gdybyś miała wybrać jedną piosenkę, która idealnie opisuje Ciebie, Twój życiorys to jaki wybrałabyś utwór?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - ileż to razy usłyszałam zarzut nie do podważenia - bo ty jesteś jedynaczką...zazwyczaj to broń gdy innych argumentów było brak:)
      Jestem jedynaczką z gatunku tych które wszystkim się dzielą bo od małego byłam tego uczona, jestem jedynaczką która zawsze zaczyna zdanie od ja ale swoje ja stawia zawsze po kimś..
      Jestem jedynaczką, która jest przyzwyczajona do posiadania JEDYNIE swoich rzeczy - zawsze miałam swój pokój, swój tv, w sumie wszystko było moje :) I zawsze ale to zawsze żałowałam że nie mam starszego brata albo młodszej siostry. Naprawdę długo męczyłam mamę o tego starszego brata, nie chcąc przyjąć do wiadomości że jest to niemożliwe :)
      Zapach do którego zawsze wracam to Angel - Thierry Muglera - słodki, ciężki, nieobojętny..kocham od pierwszego węchu bez ustanku..oczywiście z przerwami głównie na sezon letni :)
      Film, który mogę oglądać bez końca to Amelia :)
      Kultowy kosmetyk który mnie rozczarował totalnie to paleta cieni Naked (beznadziejna, wogóle nie umiałam się nią malować :D) a z tych tanich to zachwalany żel micelarny do mycia skóry wrażliwej z Biedronki - szczypie mnie w oczy i wysusza:)

      Usuń
    2. Piosenka: Frank Sinatra My way
      a nieco z przymróżeniem oka Beck - Loser :)

      Usuń
    3. A mi jakoś to nie przeszkadzało jak byłam młodsza bo wracałam sobie do domu a tam cisza, spokój, żaden dzieciak mi się nie wydziera, nie łazi za mną, nie muszę być zależna od tego że on będzie chciał łazić za mną krok w krok. Jestem trochę jak kot i chodzę własnymi ścieżkami, ale to może dlatego, że rodzice dają mi dużo swobody i tego też oczekuję od partnera bo inaczej zaczynam się dusić jak nie mam tej swojej przestrzeni tylko dla siebie.
      To pytanie odnośnie kosmetyku nasunęło mi się bo zostałam dzisiaj pomalowana meteorytami i jakoś efekt na twarzy nie był powalający, ale to może wina twarzy a nie kulasów :P

      Usuń
    4. Moja mama, tata, chłopak i ja jesteśmy jedynakami i uważam, że mamy w sobie więcej chęci do dzielenia się rzeczami i umiemy bardziej się dostosowywać do innych niż osoby posiadające rodzeństwo ;)

      Usuń
    5. Marilyn - Ty jesteś jak kot a ja jak pies :) to bardzo dobre porównania :)
      Fraise - to możemy sobie podać ręce :)

      Usuń
    6. halo halo też jestem jedynaczka :) jedynaczką której rodzice nie traktowali jej jak jajka, tylko jedynaczka która sobie sama radzi w życiu :)

      Usuń
    7. zróbmy klub jedynaczek blogowych :D

      Usuń
  7. Esiak, ale super taki wywiad z samą sobą! Tyle informacji o Tobie za jednym razem, bije z tego dojrzałość, ciepło i dystans do siebie i do świata. Widzę wiele podobieństw, m.in. epokę, w którą chciałabyś się przenieść. Nigdy bym nie powiedziała, że jesteś jedynaczką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiek :* To zawsze i od lat największy komplement dla mnie :)

      Usuń
  8. bardzo ciekawe odpowiedzi:) w pyt nr 4 chodzi o to, czy oszukujemy samych siebie, czy robimy coś, cokolwiek by udowodnić sobie, że nie jesteśmy leniami, ale też po to by potem ponarzekać ile to mamy na głowie i jak nas wszystko boli od przepracowania ;) pyt. nr 3 - trzeba najpierw się zastanowić czy się wierzy w cokolwiek? ja już sobie poukładałam w głowie w mam własny światopogląd -tak w skrócie to wiara w moc natury i w umysł :) a co do pyt. nr 8 to jakis czas temu w radio toczyła się dyskusja na ten temat i też byłam zdziwiona jak ludzie, zwłaszcza młodzi do tego podchodzą - nie masz nie istniejesz?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa takk - to w takim razie notorycznie siebie oszukuję hehe:)
      No właśnie ja nie wiem czy wierzę ..to skomplikowane:)
      Sama mam konto na Fb takie żeby mnie nikt nie znalazł :D

      Usuń
  9. 100 milowe buty to jest to! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. zainteresowało mnie pyt 8...ciekawa jestem co osoba zadajaca to pytanie myśli o takich osobach...może dowiem się czegoś ciekawego o sobie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osoba zadająca to pytanie -czyli Ja :) zasłuchała się ostatnio w audycji radiowej dotyczącej właśnie tego tematu, zastanawiałam się czy ludzie na prawdę tak uważają, nie masz konta na fb -nie istniejesz?!? co ja myślę? Myślę, że takie osoby mają spokojne głowy, że nikt nie zalajkuje ich wpisów:) ja mam konto w sumie po to, by się dowiedzieć kto się ożenił, komu urodziły się dzieci - sama sie średnio udzielam.

      Usuń
    2. We mnie jest sporo podglądacza ale niekoniecznie chcę udostępniać całego życia na talerzu..:)

      Usuń
    3. lubimy podglądać innych, ale łapy precz od nas :/ troszke jesteśmy samolubne, ale co tam :)

      Usuń
  11. Uwielbiam tego typu zabawy, tzn. czytać odpowiedzi na dziwne pytania. Te akurat musiały trochę dać do myślenia jak sądzę...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Zdecydowanie tak ale miałam dużą przyjemność odpowiadając :)

      Usuń
  12. Wow, ale Cie dziewczyny "przemaglowały"- o tym przenoszeniu w czasie, przeniosłabym się tylko o kilka lat,po to by więcej czasu spędzać z przyjaciółmi i bardziej poświęcić uwagę znajomym, więcej nic nie muszę zmieniać( no dobra oprócz polityki w tym naszym kraju).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochane są :*
      Uwielbiam odpowiadać na pytania..jest ryzyko że popłynę jak Amazonka :) gaduła jestem szczególnie jak mi temat podpasuje :)
      W tej polityce to ...nie wiem co można zmienić żeby było lepiej to chyba polska mentalność żę jak się dorwą do żłoba to zapominają o wszelkich wartościach tylko ciągną jak najwięcej siana:)

      Usuń
  13. He,he, Kochana, no chętnie wybiorę się z tobą w podróż w czasie, też bym chciała pogawędzić w gronie bohemy artystycznej przy absyncie i winie... oo, ale mi zmysły działają ;)
    I czapeczkę taką chętnie przygarnę i jeszcze portfelik z niekończącą się gotówką ;) ( marzenia z dzieciństwa, chyba jedyne które jeszcze nie spełniły się :))
    Miłego dzioneczka ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj działają, działają..oooo portfelik z niekończącymi się pieniążkami to byłoby coś:)) BUzialki:*

      Usuń
    2. To podróżujmy Kochana, zaszalejemy odrobinę :)

      Usuń
  14. pustamiska.pl to i moja strona startowa - Essss chyba jednak zostaniesz moją blogową mamą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę być mamą - nie mam instynktu :)
      Tylko wiekiem jestem stara duszą zupełnie nie:*

      Usuń
    2. albo ja jestem stara duszą i dlatego magiczna nitka nas połaczyla :D

      Usuń
    3. W każym razie spotkałyśmy się o czasie :)

      Usuń
  15. To ja też mam pytania :)

    - Kim chciałaś być w dzieciństwie?

    - Jak sobie wyobrażasz siebie za 20 lat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzieciństwie chciałabym być zależnie od tego czy akurat chorwałam - lekarzem albo nauczycielką - gdy w myślach byłam lekarzem - szczepiłam wszystkie misie i słuchałam ich serduszka..przysięgam że biły równo aż do wydarzeń burzowych kiedy to ucho stracił Miś Jan..niestety nie udało się przywrócić organu..ale pacjent przeżył.
      W roli nauczycielki tłukłam linijką wszyskie lali i darłam się tak że aż Mami interweniowała w szkole kto to uczy dzieci...okazało się że kobieta była niezrównoważona psychicznie i musiała zrezygnować z nauczania..

      Usuń
    2. Za dwadzieścia lat nie chcę żałować tego czego nie zrobiłam :)

      Usuń
  16. Świetne odpowiedzi! Widać, że jestem inteligentna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jestem w kropce bo nie wiem czy podziękować czy pogratulować :)

      Usuń
  17. Siwetne pytanie :) takie treściwe a nie zwykły to czy to ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nominowałam Cię do Liebster Award, więcej informacji znajdziesz u mnie na blogu :)
    http://fashionablewhite.blogspot.com/2013/05/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze chciałam mieć latający dywan :D

    Przyjaźń damsko-męska to zawsze skomplikowana relacja, szczególnie w związkach hetero nawet jeżeli jest dojrzała emocjonalnie. Coś wiem o tym :P

    Już wiesz, że także jestem jedynaczką :) Nigdy nie byłam pod kloszem, ale miałam bardzo dużo swobody i mam nadzieję, że będę potrafiła własnemu dziecku dać takie same możliwości podczas dorastania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx tez znam ten ból :) przyjazni damsko- meskiej. Mam przyjaciela go kórego moj Tż jest mega zazdrosny :/ i w zaden sposob nie umieja sie porozumiec.

      Usuń
    2. Jedynaczki wszystkich blogów łączmy się hehe:)

      Usuń
  20. miło jest Cię lepiej poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tym Paryżem to tak, jak ja. :-) Uwielbiam tamten klimat, te stroje i nierzadko rozwiązłość, ale w dobrym smaku. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - łamanie konwenansów, dysputy, nonkonformizm :) i ta cała mroczno - rozrywkowa otoczka..zdecydowanie wolałabym przeżywać schyłek wieku w tamtych czasach - ten był asbolutnie nijaki u mnie :)

      Usuń
  22. 100-milowe buty to jest to ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oddam wszystkie kosmetyki moje za jednego chociaż :))

      Usuń
  23. Ale tu Fajnie! Tak Dojrzale!
    Ja bym chciala miec niewidzialna kamre ktora nagrywala by Cale moje zycie!
    www.kaarina-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haa dzięki :*
      Oj nie nie ja bym nie chciała takiej kamery :) strach by to było potem oglądać :))

      Usuń
  24. O mamo, ten fragment o wampirach położył mnie na łopatki :D Uwielbiam takie poczucie humoru :) A po reszcie odpowiedzi mogę z pewnością stwierdzić, że byśmy się dogadały :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ach gdybym ja mogła podróżować w czasie... :D

    OdpowiedzUsuń
  26. jak to nie wiesz kto to jest Kim? :D ahahaha

    OdpowiedzUsuń
  27. Też wchodzę od razu na bloggera. To już uzależnienie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger