5/03/2013

Przesyłka z duszą Cat

Kasia z Cat's Little Corner

- to prawdziwa kobietka...ma artystyczny zmysł i na dadatek UMIEJĘTNOŚCI, dzięki którym wokół niej jest pięknie....
Cat oprócz tego, że robi mydełka, kolczyki, restauruje przedmioty użytkowe jest pełną ciepła  i uroku osóbką ze zdrowym dystansem do siebie i otaczającego świata i poczuciem humoru...

Poza tym Kasia jest moją blogową bratnią duszą i naprawdę nie ma znaczenia czy jest w Stanach czy właśnie w Polsce:)

Zobaczcie czym obdarowała mnie Cat - Dziękuje Catku :*

Powiem Wam szczerze, że wszystko było bardzo estetycznie osobno zapakowane - tylko ja się rzuciłam jak tygrys na hamburgera :). Strasznie zazdroszczę jakich umiejętności..jak choćby pakowania prezentów eh...

 Pięknie pachnące mydełka (jednego z filcowanych o których Cat pisała tutaj lalala) przyciągnęły pewien nos...Mydło cynamonowe powoduje nie tylko mój ślinotok hehe:)
Jestem w przeddzień remontu łazienki (bossse) - więc jak skończą- mydełka będą ozdobą łazienki :))))

Ręcznie robione mazidełka - balsam do ciała i pomadka - Cat sama robi sobie kosmetyki w stylu Lush. Żeby nie wiem jak dokładnie pokazywać jak to się robi - dla mnie to jest wciąż wiedza tajemna:)

Kasia wiedziała że nie miałam jeszcze nigdy korektora...więc mi podarowała cudownie kolorystycznie dobrany do mojej cery (wiedza tajemna po raz kolejny;))






Antybakteryjny żel do mycia z Bath & Body Works - Japanese cherry blosom - widzicie te malutkie niebieskie drobinki? z miejsca się zakochałam...

Obiekt mocno pożądany - jednorazowe mini szczoteczki do zębów :))



Własnoręcznie wykonane drewniane pudełeczko....


W którym zamieszkały ręcznie zrobione kolczyki :))))

Kalifornijska muszelka ozdobiona niezapominajkami...

oraz urocza dedykacja doprowadziły mnie do ostatecznego wzruszenia :))


Kasiu dziękuję z całego serca :*
Ps. Ja też...:)))




55 komentarzy:

  1. piekna przesyłka :)

    a co do bratnich blogowych dusz - tez taka mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. własnoręcznie wykonane pudełeczko jest cudowne!
    jak ja się zachwycam, jak na klasyczne beztalencie przystało ;d jak ktoś umie robić takie rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne pudełko :P Ja niestety mam praktycznie zerowe zdolności artystyczne ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Same wspaniałości! aż nie wiem, co bardziej mi się podoba. Muszelka ♥ a pudełko!
    Wspaniałego celebrowania!

    Sama mam taką pewną słabość, że jak coś dostanę od kogoś, to długo to nabiera mocny :D a potem ile razy sięgam po tę rzecz, to przypomina mi się ta osoba.
    Sentymentalna jestem.
    W zeszłym roku wybrałam cienie z Bikoru na Dzień Kobiet, które dostałam od Taty. No i teraz leżą, aż szkoda mi ich używać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...ja też jestem okrutnie sentymentalna..czasem przekracza to racjonalizm ale nie obchodzi mnie to..bardzo przywiązuję się do rzeczy ponieważ tak - kojarzą mi się z kimś dla mnie ważnym:)
      ja też mam paletkę od cieni od Mami - nigdy jej nie używałam (i leży sobie jakieś 10 lat:)

      Usuń
  5. Piękne, faktycznie aż miło popatrzeć na takie cuda i cudeńka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cuda, cuda :)
    A ta muszelka jest urocza!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna przesyłka, pudełeczko mi się podoba. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ ma zdolności kobieta.
    No po prostu cuda tworzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ile smakołyków:)cudowna paczuszka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ wspaniała osóbka z niej! I takie śliczne rzeczy... To takie miłe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie ma to jak dostać taki osobisty, spersonalizowany prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Och, jakie cuda <3
    Odpakowywanie ich musiało Ci sprawić wielką frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo miła przesyłka :) od razu widać ile czasu i serca osoba włożyła w swoją pracę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. te szczoteczki bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie jest mieć taką blogową bratnią duszę. A jak jeszcze robi takie cuda z własnej chęci i wkłada w to dużo serca, to coś wspaniałego:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie Kochana, same cudowności! Miło potem popatrzeć na nie, pocieszyć oko, powspominać, a i używanie wiąże się z ogromniejszą przyjemnością, gdy wiesz, że to prezent od serca ;)
    Miłego weekendu Słońko ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Często zaglądam do Cat i jestem od wrażeniem jej umiejętności, to mydełka, to cienie, to kule do kąpieli, decoupage. :) Szczęściaro, same wspaniałości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niesamowita i jeszcze tak to pokazuje pięknie:)

      Usuń
  18. Witam i pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie.Ładnie i miło tu u Ciebie wiec zostaję na dłużej.W wolnej chwili zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów.Wszystkiego dobrego.J.

    OdpowiedzUsuń
  19. Prezent od serca. Bardzo miły blog, chętnie tu wrócę. Gorąco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak..prezent od serca..Dziękuję i zapraszam:)

      Usuń
  20. O tych szczoteczkach pierwszy raz słyszę, zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia pisała o nich na swoim blogu, gdzie też wywołały sensację :)

      Usuń
  21. Cała przyjemność po mojej stronie Kochana :*
    Cieszę się, że udało mi się wywołać Twój uśmiech :D
    Buziaki i uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catku dziękuję :* Jesteś wielka chociaż mała :) Całuski, cukiereczki, ciasteczka, przytulanki i wogoóle no wiesz...;)

      Usuń
  22. Genialne prezenciki, ale najlepiej na zdjęciach wyszedł pewien nos :D

    OdpowiedzUsuń
  23. fajne prezenciki ;) mam taki żel dezynfekujący, ale z granatem. uwielbiam go i zawsze stosuję jak kogoś maluję ;) dezynfekcja dłoni przede wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger