4/21/2013

Żądze cz.1 (c.d.n)

Z wielką przyjemnością oglądam listy chciejstw :) Pomału zaczynam tworzyć swoje...
Na pierwszy ogień wystawiam te raczej nieosiągalne coby nacieszyć oko:)

1. Guerlain meteorites
 
 
2. Lush oatfix
 
 
 
 
 
 
3. Lush It's raining man
 
 
 
4. Lush  rub rub rub shower scrub
 
 
5. Lakiery Essie

 6. Kosmetyki Alverde

 
7.  Kiko - jeszcze nie wiem co ale chcę :)
 
 
 
 

 
8.  Lush bubble bar



9. Shiseido - lakier do ust (zobaczyłam u Hexx i przepadłam z kretesem)



10. Shiseido sun protection liquid foundation



Macie może coś z moich pragnień?

Czy też macie wrażenie że nieosiągalne kosmetyki są po 1000 - kroć atrakcyjniejsze :)

54 komentarze:

  1. nie pogardziłabym ani jedną rzeczą wyżej wymienioną :-) Lakiery Essie mam już! cztery. I każdy jest fantastyczny, dlatego cięgnie mnie do nich strasznie. I tak, też mam takie wrażenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co ja mam dwa Essiaki - iiiii - wygrany u shoegirl trzeci do mnie przyjedzie (la la la) = też mnie ciągnie do nich okrutnie - desing, kolorystyka, trwałość, jakość wszystko kręci jak karuzela:)

      Usuń
  2. Pod dziewiątką i piątką również się podpisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jedynie trochę kosmetyków Alverde :)
    A reszta bardzo fajna!!
    Co do kosmetyków Lush'a to możesz przecież zamówić sobie w zbiorowym zamówieniu na wizażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś szukałam tego wątku ale nie mogłam znaleźć:(

      Usuń
  4. Lakiery KIKO są fajne, mam kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz, Lusha mogę Ci przywieźć, podobnie jak Kiko :) Tylko muszę wiedzieć co chcesz.
    Alverde odpudszczam tzn. zużywam to, co mam i raczej nie sądzę abym zabiegała jakoś szczególnie. Co prawda jak będę w domu, to pewnie coś wpadnie mi w ręce ze względu na pobliski sklep z ichnimi produktami ;))) oraz Przyjaciółka z DE zaopatrza mnie w lepsze rzeczy :)

    Z Essie nie lubię się za bardzo, ale mam parę sztuk ze względu na kolor.
    Meteoryty to moja wielka miłość szczególnie te z LE, ale czekam na coś super hiper nowego ;))) bo ostatnie nie bardzo mnie uwiodły. Z serii podstawowej kupię na bank 03 Teint Dore.
    Lakiery Shiseido obejrzyj koniecznie!

    Swoją listę muszę zaktualizować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę o tym cały czas intensywnie:) - trudny wybór hehe
      Alverde pociąga bo niedostępne, nieznane
      Wybacz moją ignorancję ale co to jest LE?

      Usuń
    2. Wybacz, poszłam skrótem tak z przyzwyczajenia :)

      Pomyśl, jest jeszcze trochę czasu :) Alverde i inne niemieckie smakołyki można kupić w Częstochowie więc jak coś to polecam się :)

      Usuń
  6. Mam, coś z kiko (paletkę, była już na blogu), kilka Essiaków, Lusha uwielbiam, ale z tych kosmetyków co pokazałaś nie miałam jeszcze nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam paletkę (widziałam wczześniej ale wyskoczyła jak wpisałam w google cienie do powiek kiko ehhee)

      Usuń
  7. Mam kilka produktow z twojej chciejlisty:) i szczerze radze sie w nie zaopatrzyc - szczegolnie w podklad shiseido:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widziłam właśnie u CIebie na filmiku i mi się przypomniało że go bardzo chcę:)

      Usuń
  8. Ja też mam ogromną ochotę na Shiseido sun protection liquid foundation, ale cena mnie sukcesywnie odstrasza;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ochotę na coś z Lush i Essie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna chciejlista , ja też dziś zrobiłam swoją ;) Zapraszam do oglądania ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowaną większość wpisałabym na moją chciejlistę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) trudno się ograniczyć tylko do 10 pozycji tak naprawdę ale planują podział tematyczny heeh

      Usuń
  12. Też mam chrapkę na kosmetyki Alverde. Tyle się o nich naczytałam, że chyba niedługo zrobię zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to i ja też - roja mi się jako doskonałe aczkolwiek miały zgrzyt z nimi juz miałam:)

      Usuń
  13. Podkład z Shiseido :)
    Zgadzam się w 100% zawsze to co nieosiągalne przyciąga ze zdwojoną siłą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś marzyły mi się meteoryty, ale na szczęście mi przeszło, ale z chęcią bym przygarnęła choć jeden lakier Essie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to Ci zazdroszczę - ja prawie codziennie sobie je oglądam w sieci:)

      Usuń
  15. Z Twojej listy mam tylko essie. Jeden duży i cztery pierdziaweczki malutkie. Lubię je, zdecydowinie widzę różnicę w jakości w porównaniu z dotychczasowymi taniuszkami, które kolekcjonowałam.
    Troszkę za mną chodzi Lush.. ale nie jakoś tak żeby był szał.. (może dlatego, że sama robię niektóre kosmetyki i nie jest to dla mnie temat WOW)

    Myślałam nad taką listą.. Może kiedyś zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie :)
      Jeśli chodzi o Lusha to pewnie tak - Ty robisz takie cudeńka że masz zaspokojone potrzeby typu hande made hehe:)

      Usuń
    2. Lusha to bym z samej ciekawości zapachowej pomacała ;)
      lubię zapachy, a wiem że Lush jest wiodący w tej kategorii :D

      Usuń
  16. też sobie lubię czasem pomarzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. eh.... wiadomo, że to co nie osiągalne jest bardziej atrakcyjne:) ja zawsze szukam wtedy jakieś opcji "na zastępstwo", ale niestety są rzeczy, których nie da się zastąpić :( pozdrawiam, obserwuję i mam nadzieję, że też zostaniesz ze mną na dłużej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre podejście :) ale u mnie nei działa - bo wydam kasę na zastępstwo ale dalej zasadzam się na oryginał hehe

      Usuń
  18. lakiery Essie mam ale pragnę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja niestety jeszcze żadnego Essie nie mam, a bardzo marzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) na pewno zdarzy się okazja:) pomyśl nad wymarzonym kolorem bo jak ja stanęłam przed witryną w złotych tarasach to oszalałam i kupiłam tylko jeden:(

      Usuń
  20. Haha, 'jeszcze nie wiem co, ale chce' mnie rozwalilo;D tez mam chetke na nr 10 z Twojej listy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. 1,5,6 się nam pokrywają :D

    OdpowiedzUsuń
  22. No i tak oglądam i oglądam i to chcę i to chcę i .....:)
    Najtrudniejszy moment, to wejście do Douglasa, dobrze, że chodzę z małą, to nie mam za dużo czasu na chciejstwa.

    OdpowiedzUsuń
  23. KIKO i podkład Shiseido na mojej liście też jest :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że Lush króluje :) Ja NA SZCZĘŚCIE takiej listy nie mam. Wciąż sobie wmawiam, że mam za dużo kosmetyków i najpierw muszę pokończyć te co mam :D I tak się oszukuję, że niczego nie chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Meteorki <3 marzą mi się od dłuższego czasu ale cena zawsze mnie odstrasza w sensie, że zamiast jednego opakowania meteorków mogłabym mieć kilka egzemplarzy czegos innego, if you know what I mean. Odkąd zaopatruję się w LUSHa regularnie mam coraz mniejszą ochotę na eksperymenty, no może oprócz kul do kąpieli ale nie mam wanny więc, co najwyżej, mogę sobie te kule w ucho włożyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam 2 i przyznam, że mnie trochę rozczarowała... Lakiery Essie uwielbiam i jestem szczęśliwą posiadaczką kilku.;) Co do chciejstw to punk 9 nam się pokrywa. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Większość to taka chciejstwa typowo babskie, że jak jest utrudniony dostęp natury międzykrajowej to jeszcze bardziej człowiek tego pragnie ;P U mnie zwykle pod tym względem lenistwo wygrywa chyba, że dana firma ma polskiego dystrybutora w Internecie.
    Lakiery do ust z Shiseido również zaczęły za mną chodzić po poście u Hexxany ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger