4/26/2013

Fińskie odkrycie

 Lumene - to fińska marka czerpiąca inspiracje z krystalicznie czystej natury tego regionu..inspiracją dla nazwy było  Jezioro Lummenne, znajdujące się w centrum pojezierza fińskiego.
Firma poza tym, iż tworzy produkty najwyższej jakości pochodzenia naturalnego, słynie również ze swojej niebywałej troski o ochronę środowiska naturalnego. Działa w ścisłej współpracy z fińską Federacją Alergii i Astmy oraz z i fińskim Stowarzyszeniem na rzecz Ochrony Przyrody. Produkty tworzone są z “dzikich”,
nieskażonych składników, zbieranych ręcznie takich jak: arktyczna róża, czarna porzeczka, żurawina, borówki, torf, biały torf, wrzos, siemię lniane i wiele innych.
Można znaleźć do produktu odpowiednie dla każdej, nawet wymagającej osoby zarówno w zakresie pielęgnacji jak i makijażu.

Skuszona filozofią marki (więcej: tu) postanowiłam spróbować:
1. Bazę pod cienie do powiek (polecana przez Hexx anę)
2. Shine & Redness Eliminator z serii Natural Code
3. przypomniałam sobie, o błyszczyku, który był w którymś z boxów a zaległ mi w czeluściach szuflady:)



Na pierwszy ogień idzie Baza pod cienie albowiem używam jej codziennie i jestem nią zachwycona :)


Lumene, Beauty Base, Eyeshadow Primer

Baza do powiek zatrzymuje cienie do powiek na "swoim miejscu" i utrzymuje je w idealnym stanie przez cały dzień. Naturalnie beżowy odcień wyrównuje kolor skóry powiek... - tak napisano - i tak jest...


Kosmetyk jest zamknięty w plastikowej tubce - co jest bardzo ale to bardzo wygodnę bo po pierwsze nie ma problemu z odmierzeniem odpowiedniej ilości a po drugie nie trzeba wsadzać palucha do słoika (nie znoszę kiedy osadza mi się coś pod paznokciami - jak w przypadku chociażby Kobo czy Cashmire Daxa bleh bleh bleh - od razu uprzedzę tak wiem że można patyczkiem nakładać ale wolę palcem :D)
Tubka wykonana jest z miękkiego plastiku co również ułatwia zabawę...


Baza ma beżowy kolor o aksamitnej strukturze - bezzapachowa..
Wystarczy maleńka ilość kosmetyku - kropeczka właściwie...


Praktycznie od razu wtapia się skórę i faktycznie pięknie wyrównuje koloryt..nie ma mowy o jakimś rozwarstwianiu, tłustej powłoce. Beżowy odcień nie odznacza się na skórze



Dzięki niej makijaż jest pięknie utrwalony i utrzymuje się cały dzień, nie roluje się na powiece, nie ma się problemu "ciężkości". W zasadzie wogóle się nie pamięta że ma się wzbogacone cienie hehe - czyli prawidłowo:) bardzo delikatna, aksamitna konsystencja.

Skład:



A o to praktyczne zastosowanie:


Chyba widać różnicę :)


Podsumowanie: 

- wygodna, higieniczna aplikacja
- aksamitna konsystencja, która wtapia się w skórę 
- nie podrażnia, nie uczula,
-nie roluje się i nie waży podczas nakładania
 - bardzo wydajna, wystarczy odrobinka
- spełnia swoje zadanie - utrzymując cienie na swoim miejscu przed cały dzień
- podbija intensywność cieni
- podoba mi się opakowanie
- cena 35 zł /7 ml.

Minusów: nie widzę 



Zanosi się na trwały związek:))
Ciąg dalszy fińskiego odkrywania nastąpi...

Znacie kosmetyki Lumene?
Jakie są Wasze ulubione bazy pod cienie?
 



57 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie kusi podklas z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zastanawiam się jeszcze nad pudrem w kompakcie heh:)

      Usuń
  3. odkrywam Lumene i Gosha na nowo. Namiętnie używam podkładu matującego. Mam też kilka nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać o Goshu nie wiem nic:)
      Widziałam że byłaś na jakiejś prezentacji - ech wielki świecie;)

      Usuń
  4. nie znam tych kosmetyków, ale wyglądaja bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bazę pod cienie Lumene darzę ogromną miłością od lat. Czasy rolujących się cieni w załamaniu pamiętam jak przez mgłę :)

    Moja mama uwielbia ich błyszczyki, zwłaszcza w odcieniu morelowo-łososiowym.
    Szkoda że dostępność jest tak marna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :) u mnie apetyt rośnie w miarę jedzenia/używania:) Błyszczyk póki co jest w fazie eksperymentowania bo o nim zapomniałam:)

      Usuń
  6. Faktycznie baza świetnie podbija kolor cieni.\

    Z Lumene miałam tylko jeden tusz do rzęs - w sumie był bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja o tuszach nawet nie wiedziałam - w tym sklepie co zamawiałam bazę ich chyba wogóle nie było

      Usuń
  7. kiedyś miałam z Lumene tonik do twarzy i bardzo mnie uczulił, przez to nie kupiłam nic więcej od nich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Sama mam też taką awersję do Flosleku:)

      Usuń
    2. Przemogłam się i bazę już zakupiłam i wielbię :D

      Usuń
  8. Nie znam tej firmy, a z baz pod cienie stosuję niezastąpioną Hean :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj widać różnicę widać, jednak nie miałam okazji używać tych produktów. Natomiast uwielbiam bazę ArtDeco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tego producenta, mam 5 maskar, szminki, żel do brwi i tam jeszcze coś, już nie wspomnę. Jest dla mnie rewalacyjny, ceny z nóg nie powalają, a jakość produktów bardzo dobra, więc często kupuję i maluję i pielęgnuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel do brwi brzmi zdecydowanie zachęcająco :) myślę że są warte swojej ceny za jakość

      Usuń
  11. Chętnie się skuszę na nią, bo ArtDeco przez mieniące się drobinki mnie denerwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa to faktycznie..mieniące się drobinki nie zawsze pasują i nie zawsze mamy na nie chęć :)

      Usuń
  12. A ja sobie poczekam na odsłonę błyszczyka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam nic z tej firmy, ale widzę po zdjęciach, że baza działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa, działa :) obok działania najbardziej podoba mi się sposób aplikacji:)

      Usuń
  14. Ciekawe, czy błyszczyk Ci się spodoba? bo dla mnie to takie przeciętne mazidło za nieprzeciętną cenę. Dostałam go jaki gratis przy zakupie podkładu, ale dojrzałam cenę regularną to lekko mnie zaszokowało ;)

    Seria Natural Code i u mnie gości, wybrałam ją bo jako jedna z niewielu jest bez talkowa :)Co prawda u mnie to nie robi większej różnicy, ale od czasu do czasu lubię takie produkty. Trochę z innej bajki.

    Cieszę się, że jesteś zadowolona z bazy. Mam do niej ogromną słabość, bo to od Lumene zaczęłam swoją przygodę i ona zmieniła mój stosunek do makijażu lata temu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - trochę z innej bajki :) podoba mi się takie pół eco - założenie - nie jestem maniaczką natury w tym sensie ale jeśli można ograniczać jakieś tam szkodliwe składniki nie traciwszy przy tym na całości to zdecydowanie jestem za..
      Błyszczyk poznaję..póki co podoba mi się apliakator:D
      Baza jest świetna -ten tubkowy "wynalazek"= ideał:)

      Usuń
    2. Trudno jest znaleźć kosmetyki bez zawartości talku, bardzo mało takowych pośród tradycyjnej kolorówki. Lumene ma też dobrą serię mineralną, jest bajeczny puder w kamieniu także bez talku. Pokażę go niebawem. Co prawda nie mam go, bo dla mnie okazał się za jasny, ale wiem, że wiele osób z jasną cerą będzie z niego zadowolonych.

      Aplikator na plus, także lubię ten typ :)

      Oj tak, uzależniona jestem od tubkowych opakowań :)))

      Usuń
  15. Oj też mam straszna ochotę na ta bazę pod cienie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie podbija kolor cieni! :) Ja lubię bazę z Hean, ale jak mi się skończy, chętnie tę wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo dobrego czytałam o tej bazie! Może skuszę się na nią, jak (o ile) wykończę moją Dax :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tę markę kojarzę z dzieciństwa, kiedy podkradałam w tajemnicy kosmetyki kuzynce i robiłam "prawdziwe" makijaże. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aach wiem o czym mówisz..ja z tej roli pamiętam (jak przez mgłę ;)) Max Factora

      Usuń
  19. Lubię ich błyszczyki :) A przyznam, że o filozofii marki nie czytałam do tej pory...

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy do tej pory nie używałam...:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chce cos LUMENEkowego! :) Chyba kiedys cos od niech mialam ale to bylo daaawno temu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich ofeta jest dość pokaźna ale nie we wszystkich sklepach - kiepska dostępność ale jak się już uda upolować to jak łowy - to lubimy prawda?;)

      Usuń
  22. Chyba nigdy nie słyszałam o tej firmie ale baza już mi się podoba. Trzeba teraz będzie przeczesać Internet i jej poszukać bo to co mam doprowadza mnie do szału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liluś przepadłam bez końca z tą bazą - strasznie się omęczyłam z tymi malusimi słoiczkami :)

      Usuń
    2. Ja mam jeszcze gorzej, używam tej bazy z Essence i tyyyylevz tym ciapania :/ a efekty też mizerne ...

      Usuń
  23. Baza robi wrażenie ;) I to duże ;D cena nawet znośna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj tak -cena może być - bo jak sobie pomyślisz że znowu miałabyś się grzebać w tych słoiczkach z których ciężko wydobyć a połowa zostaje pod paznokciami to w rezultacie myślisz sobie - łee tanio jak za zboże LOL:)

      Usuń
  24. Nie słyszałam o nich wcześniej...

    OdpowiedzUsuń
  25. NIE ZNAM TEJ MARKI, ale bardzo mnie do niej zachęciłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  26. marka dotąd mi obca, ale zainteresowałaś mnie nią ;-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger