4/02/2013

Błyszczyki - czyli love, kiss & shine :)


Było o pomadkach (tutaj)  czas pokazać moje błyszczyki.
W gromadce prezentują się następująco:


1. Carmex - jeszcze nie rozpoczęty :) -dostałam od Kary Wu 
2. Pomadka ochronna Bebe (różana)
3. Alterra (05 cherry & shine)
4. Alverde Gloss & Peeling 
5. Kobo (Pearl & MIneral - zgubiłam numerek)
6. AA Love & Kiss - Rozświetlający błyszczyk do ust - dostałam od Saurii 
7. Clinique -chubby stick (o7 super strawberry)
8. Masełko do ust Nivea (karmelowe).


Kolory jakie mogę pokazać to:


Od bliży:


Moim ulubieńcem jest Alteraa i Clinique :) Kobo strasznie się klei ale podoba mi się jego kolorek. O dziwaku z alverde już pisałam - ale nie wyrzucę go - coś w sobie ma co mnie ujmuje ale nie wiem co:). Masełko od Nivea to nie moja bajka - pewnie poleży trochę i go wyrzucę (dwa razy użyte ale jak oddać z odciskiem palucha? co mnie podkusiło żeby go kupić damn:) 

Mimo, że w ostatnim czasie preferuję pomadki to błyszczyki na stałe goszczą w moich skromnych zbiorach.

A jak u Was macie swoich błyszczykowych ulubieńców?

52 komentarze:

  1. Clinique bardzo mnie kusi :)
    Moim ulubieńcem błyszczykowym ever był błyszczyk z Essence.
    Seria XXXL Nudes. Odcień 03.
    Ukochany, wspaniały.
    O przepysznym ciasteczkowym zapachu.
    Był to jedyny błyszczyk, który z wielką przyjemnością zużyłam do samego końca.
    Niestety, była to seria limitowana.
    Wierzę, że jeszcze kiedyś Essence do niej wróci.
    Wtedy zrobię konkretny zapas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałam sobie w gugielku - śliczności i ten zapach....szkoda że się nie załapałam:) Będziemy wypatrywać:)

      Usuń
  2. Ciekawe zestawienie zbiorcze błyszczyków. Ja nie znalazłam jeszcze swojego ulubieńca, u mnie przeważnie nie dotrwają do końca, bo gubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to fakt:) ja też gubię lub ulegają poważnym wypadkom - ostatnio bebe przytrzasnęłam w drzwiach od samochodu ( w kieszeni była) :)

      Usuń
  3. Widze ze gustujesz w różach:) Najbardziej podoba mi sie kolor tego z alverde:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej materii również nie jestem ryzykantką hehe :) alverde jest śliczny skrzy się w świetle (ale nie brokaci jeśli wiesz co chcę powiedzieć;))

      Usuń
  4. Podoba mi się opakowanie Carmexu ( chociaż do samego kosmetyku nie mogę się jakoś przekonać ).

    Alterra i Kobo mają piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też do Carmexu mam mieszane uczucia - miałam kiedyś taki klasyczny w tubce i nie polubiłam się bo nie lubię tego efektu zimna i mrowienia - nie wiem jak z tym jest - boję się :) niech sobie jeszcze powygląda ładnie hehe:)

      Usuń
  5. Choć nie używam błyszczyków na ogół to caramex i masełko strasznie mnie kusi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masełko nie nie - zapach ładny to fakt ale pomyśl za każdym razem wsadzać palca i smyrać po ustach - co tam może być tryliony bakterii to raz - po drugie skład jest fatalny - żeby chociaż kolorek dawało - no dobra w imię piękna można ścierpieć - a tak to wiesz - zapachowa bomba bakterii ( smaku to to nie ma) .. Ale oczywiście zrobisz jak chcesz - ja też się zawsze lubię przekonać sama hehe

      Usuń
  6. no bardzo ładne kolorki :) Ja też mam ich sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. masełko! :) chce je, tylko nie potrafię zdecydować który zapach bardziej ;)
    ja mam specjalny pędzelek do takich smarowideł, więc bakterie mi nie straszne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może właśnie źle zrobiłam że nie zaczęłam smarować pędzelkiem :(

      Usuń
  8. Fajnie, że masz Alterrę i Alverde :D Ciekawią mnie ich kosmetyki do makijażu .

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tam jestem wierną fanką wszelkich pomadek ochronnych. Obecnie posiadam Neutrogenę, ale zdecydowanie bardziej wolę poprzedniczkę bebe w niebieskim opakowaniu. Gdy skończy mi się Neutrogena chciałabym wypróbować Carmexa, bo naczytałam się na prawdę dużo pozytywnych opinii. Pozdrawiam, Weronika :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto spróbować :) a fakt niebieska bebe też jest w porządku.. Miałam Neutrogenę ale jaką taka "nudna" dla mnie - niby krzywdy nie zrobiła ale sama nie wiem do końca co mi w niej przeszkadzało :)

      Usuń
  10. Carmex jest świetny, polecam! I bebe :) I moja ukochana Nivea <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za carmexem :( bebe lubię i nivea też:)

      Usuń
  11. A wiesz, że ja byłam ogromnie sceptyczna co do masełka Nivea (mam także karmelowe) a teraz dobijam dna i trochę mi smutno, bo ponoć w UK jest tylko jedna wersja :/ Przyjemnie zachowuje się na moich ustach, ale dla mnie to typowe mazidło przed snem lub trzymam przy komputerze.
    Chubby Sticki kupiłam w dwóch kolorach i bardzo mi się spodobały, zobaczymy jak dalej.

    Z błyszczyków od lat jestem wierna JT Lancome, poza tym mam spory arsenał różnorodnych mazideł bo jestem uzależniona od nich :DD Teraz prym wiodą lakiery do ust Shiseido :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem tych lakierów ..wogóle lakierów - nigdy nie miałam tego rodzaju mazidła do ust:) JT lancome są takie piękne..też nie miałam okazji spróbować ale czytałam o nich wiele dobrego a kolory są zachwycające:)
      Masełko Nivea u mnie się nie sprawdziło - co prawda nie wyrządziło mi krzywdy ale czuję jakiś wewnętrzny opór przed aplikowaniem sobie palcem na usta :) Daj znać jak sobie radzą Chubby Sticki:)

      Usuń
  12. ja nie mam jeszcze swojego błyszczykowego ulubieńca, podobnie jest z pomadkami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne błyszczyki. Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie zaciekawił błyszczyk Alverde. ostatnio bardzo się przekonałam do tej marki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie ciągnęło mnie do zakupu masełka - niby malinowe i karmelowe mnie kusiło, ale ostatecznie sobie darowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze zrobiłaś :) ja łyknęłam jak bocian żabę - zapach śliczny...ale nie lubię smyrać się paluchem:D

      Usuń
  16. Świetne błyszczyki, aczkolwiek wolę pomadki ;33

    szarymioczami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio kupiłam wisniowy carmex i jestem zadowolona;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmex ma tyle samo przeciwników co zwolenników:)

      Usuń
  18. Miałam z tej serii Kobo, ale uwielbiałam go, nie kleił się i kolorek bardzo mi się podobał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się bardzo klei ale właśnie kolorek mnie urzekł:D

      Usuń
  19. ja teraz wszystkie porzuciłam na rzecz Pat&Ruba, ale już mnie nosi jakiś żywszy kolorek sobie zapodać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyki od P&R? nie wiedzialam że mają w asortymencie:)

      Usuń
  20. A ja ostatnio patrzyłam na te masełka Nivea ale była tylko jedna wersja- malinowa. A tfu, tfu. O ile lubię maliny to wszystko co ma chemiczna malinę mnie drażni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO tak - nie ma nic gorszego niż chemiczny posmak maliny:P tfuuuj

      Usuń
  21. no ja błyszczyków nie lubię. wolę pomadki. kolorowe i bezbarwne, a najbardziej czerwone ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja wiem co Cię podkusiło z masełkiem Nivea - recenzje blogowe :P Sama dałam się skusić, echh :P Ogólnie nie przepadam za błyszczykami, ale jakieś tam w mojej kosmetyczce się uchowały. Zdecydowanie wolę pomadkę do ust o smaku coli, która nazwana została balsamem. Zwał jak zwał, ale dobra jest w swoim działaniu, choć mało co tam w niej błyszczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dookładnie - zakup pod wpływem blogowych achów i ochów..Generalnie nie jestem anty - po prostu jest nie dla mnie:)

      Usuń
  23. Mi się błyszczyki kojarzą z rozpuszczonymi włosami i wiatrem ;)
    Zawsze mam to szczęście, że jak mam na ustach błyszczyk zrywa się huragan a z włosów spadają gumki spinki i opaski.. Hue hue hue.. tak mam..

    Całkiem sporą masz kolekcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam jeszcze o dwóch - odkryłam je w szufladzie w pracy hehee:) masz rację --- też mam wrażenie że jak się tylko wybłyszczę jestem jak lep na muchy, włosy itp :D

      Usuń
  24. To masełko karmelowe jest super;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger