3/24/2013

W czasie zimy cera sucha

Uwaga 
Szokujące zdjęcie


Moja skóra po zimie prezentuje się następująco:
a) poszarzała, z widocznymi oznakami starzenia się,
b) przesuszona
c) z naczynkami i przebarwieniami
d) z rozszerzonymi porami.




 Nie da się ukryć, że mam cerę problemową...Jeśli miałabym wymienić co najabardziej mi dokucza to właśnie owo nieestetyczne przesuszenie, które wymaga ustawicznego nawilżania i odżywiania..a mam wrażenie, że im bardziej się staram tym efekt jest gorszy..
Jakiś czas temu wygrałam w konkursie Ibeauty - serię Ziaji - kuracja dermatologiczna z witaminą C + HA/P.
W skład niej wchodzi:
1. Krem ujędrniający na dzień
2. Krem głęboko regenerujący na noc
3. Esencja rewitalizująca



Dla kogo jest ta seria?
U producenta czytamy:
Dla skóry potrzebującej intensywnej odnowy – cienkiej, o niskiej spoistości, zwiotczałej, z widocznymi zmarszczkami i przebarwieniami, pozbawionej zdrowego kolorytu i młodzieńczego blasku...czyli -  DLA MNIE.  WSKAZANIA: profilaktyka przedwczesnego starzenia się skóry - sugerowana pielęgnacja 30+, po zabiegach dermatologicznych i estetycznych, dla osób o obniżonej kondycji skóry, szarej i zmęczonej...czyli DLA MNIE.

1. Krem ujędrniający na dzień:






  • Przyspiesza produkcję włókien podporowych – kolagenu i elastyny.
  • Wzmacnia efekt spoistości i jędrności naskórka.
  • Redukuje parametry wiotczenia skóry.
  • Długotrwale wygładza zmarszczki.
  • Odmładza skórę przez rozświetlenie i wyrównanie kolorytu.
  • Zapewnia codzienną ochronę przed promieniowaniem UV
Konsystencja kremu jest średnio gęsta, łatwo się rozprowadza - jeśli miałabym określić stopień nawilżania za pomocą skali od 1 do 10 - to dałabym 5 - bardzo przeciętnie..W ciągu dnia mam poczucie, że skóra chce pić:).. Bezzapachowy. Efektu promiennej i rozświetlonej skóry także nie zauważyłam..zdrowy koloryt nadaje mi wyłącznie podkład hehe...

2.  Krem głęboko regenerujący na noc

  • Aktywuje naturalny cykl nocnej regeneracji.
  • Zmniejsza objawy starzenia się skóry:
  • Wzmacnia i odnawia strukturę kolagenową
  • Wygładza drobne oraz spłyca głębokie zmarszczki
  • Odczuwalnie wygładza, nawilża i zmiękcza
  • Lekko złuszcza naskórek i redukuje matowy wygląd skóry.
Konsystencja taka sama jak w przypadku kremu na dzień..Podobnie daje mocną 5 - bo po nocy faktycznie jest efekt promiennej skóry...który niestety na dłużej już nie wystarcza..

3. Esencja rewitalizująca


  • Wykazuje skoncentrowaną aktywność przeciwstarzeniową.
  • Odnawia kolagen – białko odpowiedzialne za młodość skóry.
  • Redukuje drobne oraz wyraźnie spłyca głębokie zmarszczki.
  • Poprawia sprężystość, jędrność i elastyczność.
  • Wyrównuje koloryt skóry i łagodzi zaczerwienienia.
  • Przywraca blask oraz zdrowy i naturalny wygląd
Aplikowałam ją przed nałożeniem kremu na noc.. I tak jak napisałam efekt jest mocno średni..To co zyskamy przez noc traci się podczas dnia..tak więc działanie jest krótkotrwałe.
Niemniej jednak po trzech tygodniach używania skóra nieco się poprawiła..


Na pewno zmniejszyło się zaczerwienienie oraz naskórek przestał się łuszczyć aż tak bardzo..Skóra jest bardziej napięta ale niestety do efektu promiennej skóry nadal daleko:)
Nadal potrzebuję mocnego a nawet bardzo mocnego nawilżenia...macie może jakieś propozycje?
Dodam jeszcze że wspomagam się również od wewnątrz - pijąc minimum 2 litry niegazowanej wody, jem Bellisę Red.

Trudno mi jednoznacznie ocenić tą serię..sama mam mieszane odczucia...Najbardziej zabrakło mi tutaj uderzeniowej dawki nawilżającej ale cieszę się że zaczerwienienie się zmniejszyło..

Miałyście kiedyś coś z tej serii? Lubicie wogóle Ziaję?
Jak ratujecie mocno przesuszoną cerę? A może macie inne problemy niż ja?

15 komentarzy:

  1. Ja ziaję uwielbiam, jedna z najlepszych firm. Pomimo że ich produkty są dostępne, to jednak wiele jest nieznanych i jednak mało dostępnych. O produktach które pokazałaś, nigdy nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam nic z tej serii, ale pamiętam jak mi się tak robiło z czołem podczas zimy...
    tylko nie pamiętam już jak sobie z tym poradziłam...

    OdpowiedzUsuń
  3. jakoś nie mam przekonania do produktów twarzowych Ziaji, używam czasami żeli pod prysznic i kremów do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej serii, za Ziają nie przepadam ze względu na konsystencję kremów. Za to mam podobny problem. U mnie cuda w kwestii nawilżenia zdziałała ostatnio maseczka Moisture Surge z Clinique.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej serii nie próbowałam więc ciężko mi się wypowiedzieć na jej temat. Moja koleżanka miała dokładnie taki samo problem co Ty i poradziła sobie z nim dosłownie 2 zabiegami u naszej zaufanej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio też miałam mooocno mieszaną cerę przez te warunki panujące w zimie i znalazłam prosty sposób: co drugi dzień kładłam na noc krem nawilżający i traktowałam to jako maskę. :D I trochę pomogło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ziaję lubię ale nic z tej serii nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie na pierwszym zdjęciu skóra wygląda nieciekawie, mnie nawet po kwasach nie zdarza się aż tak silne przesuszenie... Nie mam pojęcia co Ci doradzić, może czyste masło shea?

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać poprawę :) ja używam aktualnie serum z granatu z BU i jestem zadowolona. Świetnie sprawdza się w czasie kuracji kwasami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej serii nie używałam, ale Ziaję bardzo lubię. Również mam problem z łuszczącą się skórą i u mnie krem ogórkowy spisuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też mam ten problem, że na mrozie wysycha mi twarz na wiór. potem w ogóle nie mogę nic używać bo wszystko mnie piecze niesamowicie i wtedy mogę tylko ten kremik uniwersalny z Oriflame. ostatnio kupiłam sobie krem Dermedic hydrain2 i od kilku dni stosuję i nawet ładnie mi nawilża twarz. o długotrwałym efekcie się na razie nie wypowiem. polecał mi też ktoś kiedyś okłady z mleka. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jest ogromna różnica! próbowałaś olejków do twarzy? np. truskawkowego? jest genialny- lekki i bardzo dobrze nawilża- to ostatnio mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  13. No fajnie się kremiki spisały - różnica zauważalna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta seria jest świetna! Zakochałam się po pierwszym użyciu, a po tygodniu byłam totalnie zakręcona na punkcie tych 3 kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam... Ale moja cera w krytycznych momentach też potrafi wyglądać tak, jak na pierwszym zdjęciu...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger