3/26/2013

Lush: shot, shot, shot - hit the jackpot czyli Strzał w dziesiątkę


Pora na recenzję Lush Shower gel Ponche który dostałam od Hexx Any w ramach Jej akcji HexxBox






Znowu będę się rozpływać nad cudnym zapachem i właściwościami produktu od Lush 



Lush Shower gel Ponche zrobił dla mnie Muhammad :) 

Możecie rzcucić okiem na skład...

 

Według mnie to co wyróżnia produkty Lush to przede wszystkim niepowtarzalne i trudne do zdefiniowania zapachy - w których albo się zakochasz albo znienawidzisz...


Ponche - należy do limitowanej serii świątecznej...Został zainspirowany tradycyjnym meksykańskim ponczem, który spożywa się w okolicach Świąt Bożego Narodzenia..
.... przywodzi na myśl pysznego, pomarańczowego drinka..

Wyobraź sobie świeżo wyciśnięty sok pomarańczowy, śliwki, szczyptę cynamonu z odrobinką tequili pod prysznicem...Stawia na nogi błyskawicznie..
Mnie ten zapach zauroczył, jest bardzo energetyzujący i niebanalny.. Prysznic z Ponche to prawdziwa uczta dla zmysłow...

Konsystencja przypomina miąższ ze świeżo wyciśniętych pomarańczy:




Po kontakcie z wodą zamienia się w delikatną acz bardzo mocno pachnącą pianę:


Jeśli chodzi o właściwości pielęgnacyjne to Ponche nie  wysusza skóry i przez długi czas utrzymuje się na skórze. Nie wysusza skóry i przez długi czas utrzymuje się na skórze .
Działa odświeżająco, relaksująco i odprężająco (jak dobry drink hehe) ale nie powoduje bólu głowy na drugi dzień...




Uwaga!!! uzależnia !!!

Dziękuję Hexx za przygodę z Lushem - dostarczyła mi wiele radości:)





Miałyście kiedyś Lushowe żele pod prysznic?
Jakie są wasze ulubione zapachy do porannej pobudki?

22 komentarze:

  1. niestety nie mam nic z tej firmy :( ale opis smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w końcu otworzą Lusha w Polsce i będziemy mieć okazję poznać się biżej:)

      Usuń
  2. Ja też niestety jeszcze nie miałam nic z LUSH :) Wyobrażam sobie ten wspaniały zapach.... mmm...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale smakowicie opisałaś ten zapach, aż ma się ochotę go natychmiast mieć...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Lusha. Mam ogromną ochotę przetestować ich kosmetyki, ale trochę nie po drodze mi z zamówieniem.Szkoda, że tak ciężko go dostać PL.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam cytrusy a lush łazi za mną nieustannie od kilku miesięcy :)
    jak będę miała okazję nadszarpnę budżet domowy i skuszę się na jakieś cudo ;)
    świetne zdjęcia ❤ bardzo lubię takie miksy kolorów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo dziękuję:) wyobrażam sobie siebie w sklepie Lush:) pewnie bym dostała oczopląsu i kompletnej wariacji wszystkich zmysłów:)

      Usuń
  6. O tak, tak, teraz by mi taki energetyzujący drink przydał by się - choróbsko tak łamie, ze szok, a żelek świetny, narobiłaś mi smaka jak nie wiem co, Kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mi narobiłaś smaka :))) zaczynam chorować na LUSHa...

    OdpowiedzUsuń
  8. haha Muhammad dobrze Ci zrobił ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że nie czuć zapachu przez monitor, zaciekawiłaś mnie, jak na niego trafię, to na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak często myślę że powinni jeszcze pomyśleć nad tym jak przekazywać zapach na odległość:)

      Usuń
  10. Uwielbiam takie zapachy! A wygląda tak pięknie, że chybabym zjadła łudząc się, że to kisiel :):D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem - przemknęło mi to przez myśl hehe:)

      Usuń
  11. Jakby Lush był dostępny u nas...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger