1/17/2013

Kremu do rąk powszedniego..


Zacznę od tego, że moje ręce mają wiele zadań do spełnienia każdego dnia..Przede wszystkim narażone są na bardzo częste mycie, przewracanie stosów dokumentów, często wątpliwego pochodzenia, nie mówiąć już o domowych czynnościach.
Nic dziwnego, że nałogowo używam kremów do rąk, od których oczekuję dwóch rzeczy:
1. Dobrego nawilżania
2. Ekspresowego wchłaniania.
Dawno przestałam wierzyć w mity typu wzmacniające paznokcie, odmładzające bla bla..niech tylko nie podrażniają, nie wysuszają i się szybko wchłaniają. Bo żeby nie wiem jaki super - hiper krem, który wchładnia się dłużej niż 5 minut to dla mnie klęska..wycieram w ręcznik. Najlepiej jak nie czuć tłustego filmu od razu:). Skłamałabym gdybym zaprzeczyła, że zapach jest dla mnie również ważny - ale ok. zgoda nie najważniejszy w tym przypadku..
Dotychczas byłam naprawdę zadowolona z dwóch kremów - próbek kremu do rąk Zeptera i L'Occitane (chciałam zrobić recenzję - kremu, którego kochają chyba wszyscy...ale niestety w trakcie aranżacji zdjęć wpadł mi za regał odnajdę go na wiosnę i wszystko ładnie opiszę...:))

Ale, ale ...dzisiaj na tapecie:

Krem do rąk holenderskiej firmy Hegron.

Krem do rąk i paznokci na bazie pantenolu z koenzymem Q10. Jest nietłustym, łatwo wchłaniającym się kremem sprawiającym, że skóra rąk staje się delikatna i miękka. Pantenol i koenzym Q10 nawilżają i odżywiają ręce, zmiękczają naskórek i wzmacniają paznokcie. 
Nie słyszałam nigdy o tej firmie..dostałam go dzięki uprzejmej wymianie maili na fb - z firmą Gerovital.
Chętnie wypróbowałam...
Oto moje zdanie:




Krem jest zamknięty w 100 ml plastikowej tubce z zamknięciem zatrzaskowym, można go stawiać na wieczku - co osobiście bardzo lubię w sytuacji, kiedy końcówka kremu elegancko ścieka i nie musimy się mordować z wiecznym potrząsaniem.. 




Konsystencja kremu jest gęsta i na początku wydawało mi się, że tłusta i będzie się długo wchłaniać ale nic z tych rzeczy.. Po pięciu sekundach zanim zdążyłam zrobić zdjęcie - śladu nie było ..o:



INCI: Aqua, Glyceryl Stearate SE, Ethylhexyl Stearate, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Cethyl Alcohol, Caprylic Triglyceride, Cera Microcrystalline, Dimethicone, Stearic Acid, Palmitic Acid, Panthenol, Ubiquinone, Parfum, Sodium Polyacrylate, Phenylethanol, PPG-2-Methyl Ether, Methylisothiazolinone, Tetrasodium EDTA, Sodium Hydroxide

Szczerze mówiąc to nie wiem - czy dobrze czy źle - może ktoś podopowie ale powiem Wam, że o ile nie znoszę parafiny w innych kosmetykach to w przypadku kremów do rąk zupełnie mi nie przeszkadza..
Krem stosuję codziennie i trochę mi się znudził nijaki zapach. Nie należy do moich ulubionych ale nie odrzuca mnie jak w przypadku bananowca Farmony (gdzie nie mogłam dosłownie wytrzymać).
Reasumując - całkiem przyzwoity krem do powszechnego użytku - największą zaletą jest moim zdaniem szybkie wchłanianie i brak tłustego filmu na skórze. Nie zauważyłam spektakularnych efektów typu - mocne jak szpony jastrzębia paznokcie..ale tutaj ogólnie ja mam problem bo moje paznokcie są byle jakie i nie domagam się ich reanimacji takim kremem.. Skóra jest nawilżona..trudno ocenić mi jakie są efekty anti - age..bo dotychczas nie widziałam zmarszczek na dłoniach :) 
Cena ok. 11 PLN.
Zapomniałam dodać że jest bardzo ale to bardzo wydajny - wystarczy odrobinka wielkości ziarnka grochu do jednorazowej aplikacji..



A czekają w kolejce jeszcze jego zimowi koledzy:



A jakie są Wasze ulubione kremy do rąk? Macie swój jeden ulubiony czy lubicie zmieniać...

17 komentarzy:

  1. OoO, aparatka z Ciebie:)
    Ja póki co najbardziej lubię zimowy krem 4 Pory Roku. a używam różnych, ostatnio który wygrałam, a teraz mam jeszcze od przyjaciółki z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hhaaha - dobre aparatka :)) heh
      zimowy 4 pory roku w pracy trzymam:) też bardzo mi podpasował:)

      Usuń
  2. Kończę właśnie krem do rąk z olejkiem z konopii z The Body Shop. Myslałam, ze jest rewelacyjny, ale po zmyciu go z dłoni następuje susza na skórze. Więc działa tylko krótkoterminowo będac na dłoniach i produkując ochronną powłoczkę.. Nie przekonał mnie. Następny w kolejce jest Aveeno z owsem :)
    Cały czas szukam mojego idealu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z konopii powiadasz..jakieś ciekawe skutki uboczne?:) :P

      Usuń
    2. u siebie nic nie zauważyłam ;) za to Nuszkis uwielbia go zlizywać a potem biega biega biega biega biega :D

      Usuń
  3. Kremów do rąk zużywam na kilogramy ale z tym się jeszcze nie spotkałam a też szukam nawilzenia i szybkiego wchłaniania. Chyba muszę rozejrzeć się po sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim ostatnim hitem jest Isana Kwiat Pomarańczy.
    Kremów do rąk mam cały stos :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja w końcu wczoraj go kupiłam - zachęcona recenzjami:)

      Usuń
  5. Mak kilka ulubionych ale ciagle zmieniam zreszta ja mam taki przemial kremow do rak ze masakra :-) ale to dlatego ze prawie co pol h aplikuje krem na rece

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja w ogóle nie przepadam za kremami do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O:) ja nie lubię tłustej wartwy okropnie - a stosować niestety muszę bo mam wysuszone..ale jak nie musisz to tym lepiej...zawsze to mniej chemii:)

      Usuń
  7. to jest holenderska firma? nigdy o niej nie słyszałam.muszą się gdzieś ukrywać. ja bardzo lubię kremy Ziaji z serii kozie mleko- tanie i dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię Ziajkowe kozie mleko .. Holland, Holland:)

      Usuń
  8. Kremy L'Occitane nie robią na mnie większego wrażenie tzn. lubię w wersji torebkowej, ponieważ muszę uważać na masło shea. Także regularne używanie odpada.

    Z Hegronu najlepiej znam żel do włosów w płynie, moje odkrycie które poznałam ponad 14 lat temu :D a krem dostałam na spotkaniu blogerek w Cz-wie i zostałam zaintrygowana :) Muszę go w takim razie wyciągnąć.

    Czyżby zimowy zestaw z TBS?:) Miałam go kupić :D ale później przypomniała mi się moja przygoda z kremem różanym i odpuściłam, ale za to w postaci prezentu do zakupów dostałam krem do rąk z serii Hemp. Chyba to jakieś przeznaczenie, bo kręciłam się wokół tego kremu od ponad roku. Powstrzymywały mnie rozbieżne opinie na temat działania i zapachu. Ciekawa jestem, czy okaże się wart uwagi.

    Dla mnie krem to podstawa, nie potrafię wyobrazić sobie, że zniknie z mojej codziennej pielęgnacji aczkolwiek nie mam większego problemu ze skórą dłoni. To chyba jedyny obszar mojego ciała, do którego nie muszę przywiązywać szczególnej uwagi...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger