1/13/2013

Dla odporności


Pierwszy post - po tym jak olśniła mnie CatKRM :) = że pasek narzędzi się rozwija!!! a myślałam że jak przefarbowałam się na brąz to będę mądrzejsza heheee:))


Mam dziś dla Was propozycję nieskosmetyczną ale z pewnością coś dla Tych,  którzy dbają o zdrowie. W tym okresie wirusy szaleją - mnie też dopadł jeden zjadliwy i trzymał dość długo. Jestem przeciwniczką antybiotyków na katar - jak to w zwyczaju mają ordynować pseudolekarze a skutkuje że nasz organizm wyjałowiony z resztek odporności nie może podźwignąć się z objęć byle przeziębienia..
Tak więc preferuję medycynę naturalną, homeopatię a w głównej mierze rady babci czy prababci, które każdy zna.

Doskonałym sprzymierzeńcem w walce z infekcjami różnego rodzaju jest Echinacea czyli jeżówka.
Suplement ten  podnosi zdolność organizmu do walki z infekcjami, stymulując produkcję ważnych komórek odpornościowych.





Wskazania: 

Zapobiegawczo i pomocniczo w leczeniu ostrych i przewlekłych schorzeń bakteryjnych i wirusowych takich jak: infekcje kataralne, przeziębienia, stany grypowe, stany zapalne oskrzeli, gardła, jamy ustnej i dziąseł. Nawracające schorzenia górnych dróg oddechowych. Stany osłabienia i wyczerpania organizmu.
O stosowaniu nie będę tutaj pisać ponieważ dokładne dawkowanie znajduje się na ulotce informacyjnej.
Echinacea występuje w różnych formach w pastylkach, nalewkach, kroplach.
Ja wybrałam krople doustne bo nie lubię łykać leków..W smaku lekko gorzkawa ale spokojnie można wypić bez skrzywienia:) 


Zamiast faszerować się chemią warto sięgnąć po bardziej naturalne sposoby walki z chorobą o ile oczywiście nie ma ku temu lekarskich przeciwskazań.

A jakie są Wasze sposoby na podniesienie odporności?

29 komentarzy:

  1. Malinówka mojego taty <3 Najlepszy sposób na dbanie o odporność :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa na aktualną pogodę wszystkie specyfiki są pożądane:)

    OdpowiedzUsuń
  3. haha ej gluptoku tekst w pierwszym zdaniu najlepszy :P :*
    ja pije sok z pigwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) hehee
      - pigwa super sprawa - dodaje do herbatki:)

      Usuń
  4. Ja niestety zadnych preparatow wzmacniajacych odpornosc zazywac nie moge :-( bo nimi szkodzilabym sobie bardziej :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety przy Hashimoto jakiekolwiek preparaty wzmacniające odpornośc odpadają bo powodują wzrost przeciwciał także tych które zabijają moją tarczycę i ją osłabiają :(

      Usuń
    2. też to mam ;) dlatego polecam łykać witaminę D- odkąd ją porządnie suplementuję to nie byłam chora ani razu...
      a o tym, że Echinacea działa niech świadczy to, że w ulotkach większości specyfików ją zawierających jest właśnie ostrzeżenie, by nie zażywały jej osoby z chorobami autoimmunologicznymi :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. :) zastanawiam się czasem czy jak golnę sobie taką naleweczkę to sa jakieś promile:D

      Usuń
  6. Zgadzam się z Tobą że lepiej wybrać naturalne sposoby Walki z choroba niż faszerować się chemią :)
    + napisałam Ci wczoraj wiadomośc nie wiem czy widziałaś :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Obok tranu to główny sprzymierzeniec w podnoszeniu odporności moich domowników :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie, jeśli masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tranu nie mogę bo wzmaga apetyt :)) - z przyjemnością wezmę udział jak tylko wymyślę odpowiedź - a to nie jest proste:))

      Usuń
  8. ostatnio opijam się sokiem z jagód goji i muszę powiedzieć,że działa. lubię tez sok z aloesu z miodem manuka- wypiłam go juz hektolitry i z czystym sumieniem moge polecić. `

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o jagodach goji wiele dobrego - muszę koniecznie spóbować - nie wiem czy dałabym radę wypić aloes :) o miodzie Manuka dowiedziałam się wczoraj - zgłębię temat:)

      Usuń
    2. ten aloes, który ja piję jest pyszny, naprawdę:)

      Usuń
  9. fajny blog :) ja też jeszcze wiele nie umiem jeśli chodzi o techniczną stronę blogowania :) obserwuję i zapraszam :) zobaczymy jakie będą postępy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałyśmy wiele cennych wskazówek moja droga:)

      Usuń
  10. Ja się staram jeść dużo owoców i warzyw :) to takie przedpotopowe w naszych czasach, ale wzmacnia organizm. I nie boję się hartowania chłodkiem (oczywiscie w rozsądnych ilosciach)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana korzystaj z wiedzy i niech Twój blog rozwija się jak rozmarynek:) ja też się wiele dowiedziałam :)
      buziak!

      Usuń
    2. Catku dziękuję Ci jeszcze raz:) co do warzyw i owoców - też się staram aczkolwiek mam wrażenie, że te kupione w sklepach (o tej porze roku) są po prostu plastikowe - wiesz o co chodzi - np pomidory :) tęsknię do lokalnego bazarku..:) chłodek to nie dla mnie - ale gorąc też nie ehehhe typowo umiarkowana jestem:)

      Usuń
    3. wiem doskonale o czym mówisz..
      gdyby nie meksykańskie markety w mojej okolicy- nie maiłabym co jeść ;)
      tesknię za polskimi warzywkami i pachnącymi owocami

      Usuń
  11. Człowiek uczy się całe życie ;) Ja się uodparniam po prostu zdrową dietą bogatą we wszystko co potrzebne naszym organizmom :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ...a głupi umiera:) ...bardzo zdrowe podejście - podobnież wszak odporność jest w jelitach czy jakoś tak :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie rządzi spirulina w tabletkach. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger