10/27/2012

Truskawkowy podmuch :)


W ramach Października - od tego roku miesiąca maseczek - którą nazwę własną wymyśliła MALINA z blogu http://testykosmetyczne.blogspot.com/ dziś w ten wyjątkowo jesienny dzień testuję owocowy umilacz
Montagne Jeunesse Maseczka truskawkowa - głęboko nawilżająca i odblokowująca pory

Skusiłam się takim to o to opisem:
Doświadcz truskawkowej sensacji! Maseczka odżywi twoją cerę, sprawi, że skóra zacznie oddychać, doskonale nawilży. Od razu poczujesz łagodzące właściwości wanilii i aloesu oraz oczyszczającą moc kwasów owocowych zawartych w truskawkach.
W składzie same przyjazne składniki:

Truskawki - bogate w witaminę C, K, B5 i B6, naturalne antyoksydanty
Aloes - koi, oczyszcza, nawilża
Wanilia - uspokaja i poprawia nastrój.

Ponadto produkty Montagne Jeunesse zostały zatwierdzone przez Vegetarian Society. Są tworzone przy minimalnym przetwórstwie, z poszanowaniem środowiska naturalnego. Produkty zawierają ekstrakty z roślin (kwiatów, owoców, olejków), minerały morskie a opakowania nadają się do recyklingu.
Kosmetyki Montagne Jeunesse oraz składniki używane do ich produkcji nie są testowane na zwierzętach, co zostało potwierdzone certyfikatem BUAV (British Union for the Abolition of Vivisection). .


Stosowanie

Dokładnie umyj twarz ciepłą wodą. Opuszkami palców nałóż maseczkę na twarz omijając okolice oczu i ust. Zrelaksuj się. Pozostaw maseczkę na ok. 15-20 min. Zmyj twarz wodą i osusz, następnie przemyj tonikiem. Zaleca się stosować raz w tygodniu. Celem wykluczenia reakcji alergicznej wypróbuj niewielką ilość na wewnętrznej stronie ramienia. W przypadku kontaktu z oczami, przemyj je zimną wodą.



Moja opinia:
w skrócie O TAK MI DOBRZE OO - oczy do nieba:)

Spadam na ziemię i podaję konkrety:
Maseczka już na pierwszy rzut oka kusi opakowaniem na którym widnieją truskawki (moje jedne z ulubionych owoców). Jej konsystencja jest bardzo gęsta i przypomina krem - na opakowaniu jest ostrzeżenie - NIE JEŚĆ - fakt, trudno się opanować, tym bardziej, że zapach jest naprawdę niechemiczny. Szczerze mówiąc nie wiem czy pachnie truskawkami czy wanilią - to jest zapach z gatunku tych subtelnych - nie poraża sztucznym tchnieniem truskawek jak w aromatach do ciast nieee. Nie wiem co zrobi z moją cerą bo na razie siedzę sobie z tym na twarzy i mi dobrze.
Aaaa zapomniałam dodać, że wyczuwalne są drobinki ziarenek z truskawek pełnią rolę delikatnego peelingu.















4 komentarze:

  1. A zdjęcie Malince wyślesz? Byłoby fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Truskawkowe rozpieszczanie, brzmi fantastycznie... Tego peelingu jednak sama troszeczkę się boję - nie podrażni?

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam maseczki Montagne Jeunesse te dom włosów tez są super ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger