10/19/2012

Tanie ale jare:)

W ramach październikowej akcji czyli miesiąca maseczek, którego pomysłodawczynią jest znana i lubiana MALINA wykorzystałam maseczkę
Rossmann, Rival de Loop, Klarende Maske Gurkenextrakt & Bisabolol (Maseczka rozświetlająca)






To nie jest mój pierwszy kontakt z marką Rival de Loop (mam jeszcze peeling do twarzy) i śmiało mogę powiedzieć, że produkty te mimo śmiesznie niskiej ceny nie odbiegają od tych z wyższych półek.
Klarende Maske Gurkenextrakt & Bisabolol to maseczka rozświetlająca z zawartością tlenku glinu, bisabololu, prowitaminy B i ekstraktu z ogórka. Działa rozświetlająco i uspokajająco. Alantoina wspiera proces odbudowy skóry. Sposób użycia: nanieść maseczkę, omijając okolicę oczu i ust. Po 10-15 minutach zmyć letnią wodą. Można stosować regularnie 1-2 razy w tygodniu

Skład niestety nie zachwyca:
Skład: Aqua, Kaolin, Cetearyl Alcohol, Alcohol Denat., Glyceryl Stearate Citrate, Glycine Soja Oil, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Penthanol, Phenocyethanol, Butylen Glycol, Cucumis Sativus Fruit Extract, Parfum, SodiumAcrylate / Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Magnesium Aluminium Silicate, Xanthan Gum, Polyisobutene, Salicyd Acid, Methylparaben, Allantoin, Bisabolol, Butylparaben, Ethylparaben, Sorbitan Oleate, Caprylyl / Capryl Glucoside, Isobutylparaben, Propylparaben, Pantolactone, Citric Acid, Cl 77891, Cl 42090.

Cena: 1,69zł za 2x8ml

Moja opinia:
Maseczka oczywiście nie gwarantuje spektakularnego efektu ale dobrze nawilża i co dla mnie najważniejsze widocznie uspakaja skórę, wyrównuje koloryt. Po paru minutach tworzy się efekt lekkiej stwardniałej skorupki ale nie ściąga skóry. Zapach jest trudny do określenia (na pewno nie jest to ogórek), raczej chemiczny ale delikatny. Z pewnością nie należy do gatunku tych bardziej aromaterapeutycznych.
Maska sprawdza się na mojej buzi w sposób zadowalający - nie uczula, nie podrażnia. Za tą cenę jest całkiem ok. Dodatkowym plusem jest to, że jest bardzo wydajna = z tej połówki spokojnie wystarcza na twarz, szyję, i dekolt a nie należę do mikroskopijnych mrówek:)


Już wkrótce na mojej twarzy zagoszczą truskawki:)

4 komentarze:

  1. Świetnie wyglądają te maseczki 'z muszelką" :)
    Dzięki za miłe słowa. Przyznam, że uwielbiam czytać Twoje komentarze, zawsze są niesamowicie prawdziwe, i takie mi bliskie...
    Bardzo Ci dziękuję. Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również dziękuję bardzo mi miło to widzieć/słyszeć = wzajemnie oby weekend się nie kończył:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś tą maseczkę, ale jaki był efekt...? Nie pamiętam niestety xD Pamiętam, że miodowa nie przypadła mi do gustu, bo pachniałam po niej cały dzień miodem, a ja nie lubię takiego zapachu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny tytuł posta! Cieszę się, że jesteś zadowolona, ta muszelka naprawdę wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger